Portal eKAI (23 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie „przewodniczącego” Konferencji „Episkopatu Polski” Tadeusza Wojdy, który z okazji III Niedzieli Zwykłej – ogłoszonej przez bergogliańską strukturę jako „Niedziela Słowa Bożego” – wezwał do częstszego sięgania po Pismo Święte. „Abp” Wojda stwierdził: „Biblia nie jest tylko księgą z przeszłości, ale żywym Słowem, przez które Bóg dziś do nas mówi”, co stanowi klasyczny przykład modernistycznej instrumentalizacji świętego tekstu.
Fałszywe założenia pseudo-liturgicznej inicjatywy
Ogłoszenie III Niedzieli Zwykłej jako „Niedzieli Słowa Bożego” przez antypapieża Bergoglio w 2020 roku stanowi jawne pogwałcenie tradycyjnego roku liturgicznego. Jak przypomina Lamentabili sane exitu św. Piusa X: „Dogmaty, sakramenty i hierarchia […] są tylko sposobem wyjaśnienia i etapem ewolucji świadomości chrześcijańskiej” (propozycja potępiona nr 54). Nowa „inicjatywa” wpisuje się w protestancką redukcję życia religijnego do lektury Biblii, podczas gdy Kościół zawsze nauczał, że Pismo Święte należy interpretować przez pryzmat niezmiennej Tradycji i Nauczycielskiego Urzędu Kościoła (Sobór Trydencki, sesja IV).
„Żywe Słowo” jako wehikuł modernizmu
Kluczowe sformułowanie Wojdy o Biblii jako „żywym Słowie” odsłania heretycką koncepcję ciągłego objawienia: „Objawienie […] nie zakończyło się wraz z Apostołami” – jak potępia Lamentabili (propozycja 21). Tymczasem Kościół uczył zawsze, że Objawienie Publiczne zamknęło się ze śmiercią ostatniego Apostoła (św. Jan Damasceński, De fide orthodoxa). Modernistyczna koncepcja „żywego Słowa” służy relatywizacji depozytu wiary, co Pius IX potępił w Syllabusie: „Objawienie jest niedoskonałe, a zatem podlega ciągłemu i nieokreślonemu postępowi” (błąd 5).
Brak fundamentalnych zasad interpretacji
W całym wystąpieniu brakuje kluczowego elementu katolickiej hermeneutyki – podkreślenia konieczności interpretowania Pisma Świętego zgodnie z Consensus Patrum i Magisterium. Milczenie o nieomylnym autorytecie Kościoła w kwestii wyjaśniania Biblii świadczy o przyjęciu protestanckiej zasady sola Scriptura, potępionej przez Sobór Watykański I (sesja III, rozdz. 2). Jak przypomina encyklika Providentissimus Deus Leona XIII: „Interpretacja Pisma Świętego nie jest sprawą prywatną, lecz powinna być kształtowana przez Kościół, który Chrystus ustanowił jako strażnika i nauczyciela całej prawdy”.
Naturalistyczne spłycenie lektury biblijnej
Zalecenie, by słowo Boże „oświecało nasze myśli […] w codziennym życiu i dokonywanych wyborach”, redukuje nadprzyrodzony wymiar Pisma Świętego do psychologiczno-moralizatorskiego poradnika. Brakuje tu zupełnie eschatologicznego wymiaru – nie wspomina się o sądzie ostatecznym, konieczności łaski uświęcającej czy obowiązku czci względem Chrystusa Króla. Tymczasem św. Hieronim przestrzegał: „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa” – ale zawsze w kontekście wiary katolickiej, a nie jako samodzielny program duszpasterski.
Strukturalne zerwanie z zasadą „non nova sed nove”
Inicjatywa „Niedzieli Słowa Bożego” stanowi kolejny przykład łamania zasady św. Wincentego z Lerynu: „non nova sed nove” (nie nowe rzeczy, ale w nowy sposób). Jak uczy Quas primas Piusa XI: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi […] by słowa Chrystusa oświecały ich”, lecz zawsze w łączności z pełnią depozytu wiary. Tymczasem posoborowa struktura, wprowadzając własne „święta” i praktyki, działa jak sekta tworząca alternatywną rzeczywistość liturgiczną.
Konsekwencje dla wiernych
Naiwne wezwanie do „sięgania po Pismo Święte” bez jednoczesnego ostrzeżenia przed niebezpieczeństwem niezależnej interpretacji prowadzi wiernych na manowce. Św. Pius X w Lamentabili potępił pogląd, że „wiara […] opiera się ostatecznie na sumie prawdopodobieństw” (propozycja 25), co właśnie czynią modernistyczni „duszpasterze”. Brak także ostrzeżenia, że przyjmowanie „Komunii” w strukturach posoborowych, gdzie Msza została zredukowana do stołu zgromadzenia, a rubryki naruszają teologię ofiary przebłagalnej, jest jeżeli nie li 'tylko’ świętokradztwem, to bałwochwalstwem.
Na zgliszczach modernistycznej pseudoreformy jedynym ratunkiem pozostaje powrót do integralnej praktyki katolickiej: uczestnictwa w prawdziwej Ofierze Mszy Świętej, rozważania Pisma Świętego przez pryzmat Ojców Kościoła i niezłomne trwanie przy depositum fidei przekazanym na zawsze, nie zaś poddawanym „duchowi czasu” przez uzurpatorów okupujących Watykan. Jak przypomina Apostoł: „Słowo Chrystusowe niech mieszka w was obficie” (Kol 3,16 Wlg) – lecz zawsze w jedności z Magisterium, które od 1958 roku trwa jedynie w sercach wiernych wyznających niezmienną wiarę.
Za artykułem:
Przewodniczący KEP na Niedzielę Słowa Bożego: częściej sięgajmy po Pismo Święte (ekai.pl)
Data artykułu: 23.01.2026








