Portret "arcybiskupa" Mariano Crociaty podczas przemówienia w Luksemburgu, promujący naturalistyczną utopię zamiast Królestwa Chrystusa.

Włoski hierarcha propaguje naturalistyczną utopię zamiast Królestwa Chrystusowego

Podziel się tym:

Włoski hierarcha propaguje naturalistyczną utopię zamiast Królestwa Chrystusowego

Portal eKAI (23 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie „arcybiskupa” Mariano Crociaty podczas konferencji w Luksemburgu, gdzie ten przedstawiciel struktury posoborowej głosił naturalistyczne brednie o „budowaniu pokoju” w oderwaniu od jedynego źródła prawdziwego pokoju – społecznego panowania Chrystusa Króla. W całym tekście nie pada ani jedno odniesienie do nadprzyrodzonego porządku, obowiązku podporządkowania narodów prawom Ewangelii czy roli Kościoła jako jedynego depozytariusza pokoju. Jest to klasyczny przykład modernistycznej apostazji, gdzie Krzyż zostaje zastąpiony flagą UE, a teologia – socjologią.

„Największym zagrożeniem dla Unii Europejskiej jest to, że nie zdoła ona poradzić sobie ze społecznym i kulturowym rozdrobnieniem społeczeństw”

Redukcja nadprzyrodzoności do socjotechniki

Crociata operuje wyłącznie kategoriami naturalizmu politycznego („potencjał kulturowy, naukowy, techniczny”), całkowicie pomijając dogmatyczną naukę o Christus Rex (Chrystusie Królu). Pius XI w encyklice Quas primas stanowczo nauczał: „Państwa nie mogą się obejść bez Boga, a religią ich ma być bezbożność i pogarda Boga” – co dokładnie wypełniają unijne instytucje promujące aborcję, gender i laicyzację. Tymczasem pseudo-hierarcha wtóruje tej apostazji, nazywając „człowieczeństwem” to, co Kościół zawsze potępiał jako zdradę prawa Bożego.

Fałszywy ekumenizm zamiast jedynie słusznej drogi

Gdy Crociata mówi o „przebudzeniu poczucia człowieczeństwa w sposób przekrojowy, ponad wszelkimi różnicami”, wpisuje się w najgorsze tradycje modernistycznej herezji potępionej w Syllabusie Piusa IX (pkt 77-80). Prawdziwa jedność Europy – jak przypominał św. Pius X – może zaistnieć jedynie pod berłem Chrystusa Króla i w rycie rzymskim, nie zaś przez multikulturowe kompromisy. Każda próba budowania „pokoju” bez publicznego uznania władzy Naszego Pana to bałwochwalczy substytut prawdziwego ładu.

„Istnieje zatem potrzeba, aby elementarne poczucie człowieczeństwa zostało obudzone w każdym w sposób przekrojowy”

Zdrada misji Kościoła na rzecz globalistycznej agendy

Wystąpienie Crociaty stanowi jawną kapitulację przed duchem świata, który – jak przestrzegał Pius IX – „zaprzecza, że Chrystus jest Bogiem”. Zamiast głosić konieczność nawrócenia narodów i poddania ich pod panowanie Chrystusa, posoborowy funkcjonariusz powtarza puste frazesy o „geopolitycznej dominacji”, zupełnie ignorując słowa św. Pawła: „Gdyby bowiem nawet głoszono pokój, nie ma go tam, gdzie nie ma pokoju z Bogiem” (Iz 57,21 Wlg). To nie brak „instytucjonalnej efektywności” jest problemem Europy, lecz systemowa apostazja od wiary katolickiej.

Najjaskrawszym dowodem teologicznego bankructwa tej narracji jest całkowite pominięcie Matki Bożej jako Królowej Narodów. Gdy Pius XII koronował figurę Maryi Królowej Świata w 1954 roku, wskazywał właśnie na Jej rolę jako Orędowniczki prawdziwej jedności – czego żaden modernistyczny urzędnik nie ośmieli się dziś nawet wspomnieć.

Konsekwencje doktrynalnej dezercji

Włoski „arcybiskup” nie proponuje nic ponad świeckie hasła o „wspólnym wykorzystaniu potencjału”, co stanowi dokładne odbicie potępionych przez św. Piusa X zasad „wolności, równości i braterstwa”. W świetle encykliki Pascendi jest to klasyczny przejaw modernizmu, gdzie:

  • Wiara zostaje zredukowana do „doświadczenia człowieczeństwa”
  • Krzyż Chrystusa zastępuje się abstrakcyjnym humanitaryzmem
  • Nadprzyrodzone środki zbawienia podporządkowuje się świeckim celom

Tym samym Crociata zdradza nie tylko katolicką doktrynę, ale i samą istotę kapłaństwa, które – jak przypominał św. Jan Chryzostom – „jest ustanowione dla rzeczy boskich, nie ludzkich”. Jego wystąpienie to nie błędna opinia, ale formalna herezja godna potępienia przez Święte Oficjum (Lamentabili, pkt 22, 25, 59).

Jedynym lekarstwem na kryzys Europy jest nie „odkrywanie człowieczeństwa”, lecz powrót do socjalnego panowania Chrystusa Króla poprzez:

  1. Publiczne uznanie władzy Kościoła nad narodami
  2. Podporządkowanie prawodawstwa prawu Bożemu
  3. Przywództwo prawowitych pasterzy w rycie trydenckim

Wszelkie inne „recepty” – jak te głoszone przez posoborowych urzędników – to jedynie próby gaszenia pożaru benzyną kolejnych rewolucji.


Za artykułem:
23 stycznia 2026 | 18:22Abp Crociata: brak jedności pozostawia Europę na łasce mocarstw
  (ekai.pl)
Data artykułu: 23.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.