Wymuszona „rezygnacja” egipskiego „wikariusza” jako symptomatyczna porażka neo-kościelnych struktur
Portal eKAI (23 stycznia 2026) relacjonuje wymuszoną przez władze izraelskie deportację egipskiego „księdza” Jusufa Assada po ośmioletniej „posłudze” w Strefie Gazy. „Proboszcz” Gabriel Romanelli z Instytutu Słowa Wcielonego potwierdza, iż struktura określana jako „parafia katolicka” w Gazie pozostaje pod opieką trzech „zakonnic” tegoż instytutu oraz trzech sióstr ze zgromadzenia założonego przez Matkę Teresę z Kalkuty – postaci o skrajnie wątpliwej ortodoksji, kanonizowanej przez bergogliańską klikę w ramach ekumenicznego spektaklu (2016).
„Ks. Asad samotnie kierował parafią w Gazie przez około siedem miesięcy”
Fakt, iż przez pół roku jeden „duchowny” miał wystarczyć do „duszpasterzowania”, demaskuje całkowitą marginalizację życia sakramentalnego w tym regionie. Wierni pozbawieni są dostępu do ważnych święceń kapłańskich i prawdziwej Ofiary Mszy Świętej, skazani na parodię liturgii sprawowanej przez funkcjonariuszy sekty posoborowej.
Demografia jako wyrok
Przyznanie się do drastycznego spadku liczby chrześcijan (z 1015 do zaledwie 575 osób) stanowi bezlitosne potwierdzenie tezy, iż ubi modernistae, ibi mors animarum (gdzie są moderniści, tam jest śmierć dusz). „Proboszcz” Romanelli ujawnia:
„Wspólnota straciła sześć procent swoich członków, w tym 23 osoby, które zginęły w wyniku izraelskiego ostrzału. Kolejne 23 osoby zmarły z powodu braku odpowiedniej opieki medycznej”
Milczenie wobec dramatu fizycznej eksterminacji chrześcijan przy równoczesnym epatowaniu frazesami o „pocieszeniu” i „wsparciu” odsłania cynizm posoborowego establishmentu. Gdzież są protesty „Konferencji Episkopatów”? Gdzież watykańska dyplomacja? Prawda jest brutalna: struktury okupujące Watykan od 1958 roku poświęciły chrześcijan Bliskiego Wschodu na ołtarzu politycznego poprawności i dialogu z islamem.
Teologiczne bankructwo Instytutu Słowa Wcielonego
Wspomniany instytut – nowicjusz w galerii posoborowych eksperymentów – powstał dopiero w 1984 roku w Argentynie, a więc w pełni modernistycznej erekcji. Jego charyzmat „ewangelizacji kultury” poprzez media i edukację to ewidentne nawiązanie do herezji americanizmu potępionej przez Leona XIII w Testem Benevolentiae (1899).
„Posługa” sióstr Matki Teresy – które w rzeczywistości głoszą cultus humanitatis (kult człowieczeństwa) zamiast cultus Dei (kultu Boga) – stanowi kolejny dowód na infiltrację Kościoła przez naturalistyczne ideologie. Jak czytamy w Syllabusie błędów Piusa IX: „Kościół powinien się pogodzić z postępem, liberalizmem i współczesną cywilizacją” (pkt 80) – to właśnie realizują w Gazie „misjonarki miłości” pozbawione miłości nadprzyrodzonej.
Oportunistyczna retoryka versus rzeczywistość
Wychwalanie „ks. Assada” jako
„żywego przykładu dobrego ojca i niezawodnego pasterza”
brzmi jak gorzka kpina w kontekście teologicznego spustoszenia. Prawdziwy pasterz winien prowadzić owce do fontes vitae (źródeł życia) – sakramentów ważnych i godnych – a nie organizować pomoc humanitarną przy okazji rozdając „komunie” nieważnie sprawowane.
Brak choćby jednego zdania o:
– Realnej możliwości prześladowań chrześcijan przez islamistów z Hamasu
– Braku dostępu do sakramentu pokuty i namaszczenia chorych
– Skandalicznej sytuacji, gdzie „duchowni” uzależniają swoją obecność od zgody świeckich władz (Izraela czy Autonomii Palestyńskiej)
To wszystko dowodzi, że mamy do czynienia z administracją religijną, nie zaś z kontynuacją misji Apostołów.
Requiem dla chrześcijaństwa w Ziemi Świętej
Statystyki przytoczone przez eKAI stanowią epitafium dla posoborowej iluzji:
– 46 zgonów (23 od kul, 23 z zaniedbań) w 2-letnim okresie
– Brak wzmianki o męczennikach wiary – tylko ofiary „konfliktu”
– Redukcja wspólnoty do grupy marginalnej
Gdy prawowici biskupi – jak bł. Patriarcha Jerozolimy Giuseppe Valerga (†1872) – bronili praw katolików przed tureckim i żydowskim uciskiem, dziś „duchowni” neo-kościoła wolą pertraktować z okupantami niż głosić Regnum Christi (Królestwo Chrystusa).
„Drogi Czytelniku, cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal… prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite”
Ten wstydliwy apel o datki w finale tekstu o ludzkiej tragedii wieńczy obraz degrengolady: katolicyzm zredukowany do medialnego przedsięwzięcia żebrzącego o kliknięcia. Gdzież tu splendor veritatis (blask prawdy)? Gdzież fortitudo martyrum (męstwo męczenników)?
Niechaj ta smutna historia posłuży jako memento dla wszystkich, którzy łudzą się, że struktury posoborowe są w stanie ochronić dziedzictwo Wiary. Jedyna nadzieja w odnowie przez powrót do Tradycji, Mszy Wszechczasów i niezmiennego Magisterium aż po Sobór Watykański I. Reszta to grób wybielany – grobowiec zbudowany na piasku rewolucji soborowej.
Za artykułem:
23 stycznia 2026 | 21:12Po ośmiu latach pracy wikariuszowi w Gazie nie przedłużono wizy (ekai.pl)
Data artykułu: 23.01.2026








