Wizualizacja fałszywego ekumenicznego nabożeństwa w poznańskiej farze z udziałem heretyckich przywódców.

Ekumeniczna farsa w Poznaniu: Zdrada wiary pod płaszczem modlitwy

Podziel się tym:

Portal eKAI relacjonuje tak zwane „centralne nabożeństwo ekumeniczne” zorganizowane 24 stycznia 2026 roku w poznańskiej farze pod przewodnictwem „abp” Zbigniewa Zielińskiego. W wydarzeniu uczestniczyli zwierzchnicy sekt protestanckich i schizmatyckich, w tym „bp” Andrzej Gontarek (Kościół Polskokatolicki), „bp” Edward Puślecki (Kościół Ewangelicko-Metodystyczny) oraz pastor Piotr Wisełka (Kościół Zielonoświątkowy). Wspólna deklaracja o „wzajemnym uznaniu chrztu” oraz podpisanie znowelizowanej Karty Ekumenicznej stanowią jawną apostazję od niezmiennej doktryny katolickiej.


Teatr bluźnierstw przeciwko jedynej Arce Zbawienia

Opisywana ceremonia to nie „modlitwa o jedność”, lecz rytuał negacji katolickiej prawdy. Już sam fakt, że „abp” Zieliński udzielił schizmatykom i heretykom miejsca w katolickiej świątyni, stanowi złamanie kanonu 1258 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku: „Katolicy nie mogą w jakikolwiek sposób aktywnie uczestniczyć w obrzędach niekatolickich”. Tymczasem uczestnicy nie poprzestali na biernej obecności, lecz:

odmówili modlitwę Ojcze nasz, złożyli wyznanie wiary nicejsko-konstantynopolitańskie oraz modlili się m.in. za wiernych Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego

To jawne pogwałcenie dekretu Świętego Officjum z 1949 roku (Ecclesia Catholica), który zakazuje „wspólnych modlitw z niekatolikami, które mogłyby sugerować równość między prawdziwą Religią a fałszywymi kultami”. Rzekome „wyznanie wiary” w ustach heretyków odmawiających czci Najświętszej Marji czy odrzucających prymat Piotrowy to bluźniercza parodia Credo.

Fałszywy chrzest jako fundament apostazji

Szczytem teologicznego absurdu są powoływania na „Deklarację o wzajemnym uznaniu chrztu” z 2000 roku. Jak oznajmił „bp” Gontarek:

„każdy z nas został przedstawiony Bogu i wobec każdego z nas wybrzmiały słowa: «Ja ciebie chrzczę w imię Ojca, i Syna i Świętego Ducha»”

Ta wypowiedź łamie dogmat ogłoszony przez Sobór Trydencki (sesja VII, kan. 11): „Chrzest udzielony przez heretyków w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, nie z intencją czynienia tego, co czyni Kościół, jest nieważny”. Sekty protestanckie odrzucają sakramentalny charakter chrztu, sprowadzając go do zwykłego „znaku wspólnoty” – ich obrzędy są więc bezwładnymi gestami pozbawionymi łaski. Udawanie, że „chrzest” metodystów czy zielonoświątkowców ma jakąkolwiek moc zbawczą, to pośrednia negacja nauki o ex opere operato.

Karta Ekumeniczna: masoński manifest w miejsce Credo

Przywołanie przez „bp” Malickiego „znowelizowanej Karty Ekumenicznej” jako „wyrazu wspólnej drogi Kościołów” odsłania prawdziwy cel całego spektaklu. Dokument ten – wzorowany na proklamacjach Światowej Rady Kościołów – głosi:

„zobowiązanie do wzajemnego szacunku, prowadzenia uczciwego dialogu teologicznego, wspólnej modlitwy oraz współpracy w służbie człowiekowi i społeczeństwu”

Są to dokładnie te same hasła, które potępił Pius XI w encyklice Mortalium Animos (1928): „Ci, którzy dążą do połączenia wyznań, tylko powiększają liczbę sekt i pogłębiają rozdarcie. (…) Jedność może się dokonać jedynie przez powrót błądzących do jedynego prawdziwego Kościoła Chrystusowego”. „Służba człowiekowi” zastępująca głoszenie konieczności nawrócenia – to czysty modernizm potępiony w dekrecie Lamentabili św. Piusa X (teza 65).

Milczenie o jedynym Arcypasterzu

Najjaskrawszą herezją całego wydarzenia jest całkowite pominięcie Chrystusa Króla. W żadnym przemówieniu nie padło wezwanie do uznania społecznego panowania Zbawiciela, nie wspomniano o obowiązku państw do uznawania religii katolickiej jako jedynej prawdziwej. Tymczasem Pius XI w Quas Primas nauczał nieomylnie: „królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi (…). I wszystko jedno, czy jednostki, czy rodziny, czy państwa, gdyż ludzie w społeczeństwa zjednoczeni nie mniej podlegają władzy Chrystusa jak jednostki”. Ekumeniczna farsa w Poznaniu to bunt przeciwko Boskiemu Majestatowi, który nie uznaje „równouprawnienia” między prawdą a błędem.

Epilog: katedra zamieniona w cyrk

Dopełnieniem degradacji sacrum był koncert Czterech pór roku Vivaldiego w wykonaniu Filharmoników Poznańskich. Gdy przed ołtarzem, gdzie niegdyś sprawowano Najświętszą Ofiarę, rozbrzmiewają świeckie utwory – spełniają się proroctwa Piusa X o „kościele tańczącym”. Całe wydarzenie stanowi żywą ilustrację słów św. Piusa X z encykliki Pascendi: „Moderniści usiłują zniszczyć nie tylko katolicyzm, ale całe chrześcijaństwo. (…) Celebrują tryumf rozumu i nauki nad religią, którą publicznie wystawiają na pośmiewisko”.


Za artykułem:
25 stycznia 2026 | 03:00Centralne nabożeństwo ekumeniczne z udziałem zwierzchników Kościołów chrześcijańskich
  (ekai.pl)
Data artykułu: 25.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.