W klasztorze klarysek od Wieczystej Adoracji w Kętach odbyły się uroczystości w 108. rocznicę śmierci Marii Łempickiej, określanej jako „służebnica Boża”. Portal eKAI (25 stycznia 2026) relacjonuje przebieg wydarzenia z udziałem „księdza” Józefa Lacha SCJ i „księdza” Piotra Leśniaka, gdzie modlono się o „beatyfikację” Łempickiej przy jej sarkofagu.
Teologiczne wypaczenie idei Bożego zamieszkiwania
Podczas „mszy świętej” „ksiądz” Leśniak miał odwołać się do słów św. Jana: „Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami”, tworząc modernistyczną interpretację tej prawdy. Błąd polega na sprowadzeniu rzeczywistej obecności Chrystusa w Eucharystii do sentymentalnego „zamieszkiwania” w ludzkich sercach, co jest charakterystyczne dla protestanckiej teologii symbiozy. Jak nauczał Pius XII w encyklice Mediator Dei: „Ofiara eucharystyczna jest źródłem i szczytem całego życia chrześcijańskiego”, podczas gdy komentowany artykuł całkowicie pomija ofiarniczy charakter Mszy Świętej.
Kult osoby zamiast kultu Boga
Modlitwy przy sarkofagu Łempickiej, z prośbami o uzdrowienia i rozwiązanie problemów życiowych, stanowią jawną formę bałwochwalczego kultu osoby. Kościół katolicki zawsze przestrzegał przed takimi praktykami, czego dowodzi dekret Świętego Oficjum z 1917 roku: „Kult publiczny może być oddawany jedynie tym, których świętość została stwierdzona przez uroczyste orzeczenie Kościoła”. Tymczasem struktury posoborowe dopuszczają się herezji semi-pelagianizmu, sugerując, że ludzkie modlitwy mogą przyspieszyć proces beatyfikacyjny.
Wątpliwości co do postaci Łempickiej
Życiorys Łempickiej przedstawiony w artykule budzi poważne wątpliwości doktrynalne:
- Jej duchowa wędrówka przez różne zgromadzenia zakonne (felicjanki, kapucynki, klaryski) wskazuje na brak stabilności duchowej, sprzecznej z zasadą stabilitas loci wymaganą w życiu zakonnym
- Fakt, że po 20 latach nieudanych starań o zatwierdzenie zgromadzenia przyjęła inkorporację do franciszkanek lwowskich, pokazuje brak rozeznania duchowego
- Przyjęcie statusu nowicjuszki na 8 lat przed śmiercią po wypadku świadczy o głębokim kryzysie powołania
Proceduralne nieprawidłowości procesu beatyfikacyjnego
Proces beatyfikacyjny prowadzony przez struktury posoborowe jest nieważny z następujących powodów:
- Zgodnie z kanonem 1999 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, proces beatyfikacyjny wymaga ważnie wyświęconego biskupa jako postulatora – czego nie można potwierdzić w przypadku „biskupów” konsekrowanych po 1968 roku
- Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych po Vaticanum II stała się narzędziem politycznej instrumentalizacji „świętości”, o czym świadczą masowe „kanonizacje” modernistów jak „Jan Paweł II”
- Zebrane „świadectwa” (4 tys. stron) nie spełniają rygorów wymaganych przez Benedykta XIV w dziele De servorum Dei beatificatione, gdzie wymagano minimum 50 lat od śmierci kandydata
Naturalistyczne wypaczenie modlitwy
Przedstawione w artykule „intencje modlitewne” (zdanie egzaminów, znalezienie pracy, sprawy sądowe) ukazują całkowite odejście od nadprzyrodzonego celu modlitwy. Jak nauczał św. Tomasz z Akwinu: „Głównym celem modlitwy nie jest uzyskanie doczesnych dóbr, lecz uświęcenie duszy” (Suma Teologiczna II-II, q. 83). Tymczasem „kapłani” posoborowi promują magiczne traktowanie modlitwy jako instrumentu do załatwiania spraw życiowych.
Nadużycie terminu „Wieczysta Adoracja”
Sam tytuł klasztoru „od Wieczystej Adoracji” stanowi teologiczne nadużycie. Prawdziwa adoracja eucharystyczna możliwa jest jedynie w kontekście ważnej Mszy Świętej i ważnych święceń kapłańskich. Tymczasem w strukturach posoborowych, gdzie „msza” jest jedynie ucztą pamiątkową, a „kapłani” często nie posiadają ważnych święceń, jakakolwiek adoracja staje się jedynie przedstawieniem teatralnym. Pius XII w encyklice Mediator Dei ostrzegał: „Kult eucharystyczny oderwany od ofiary mszy świętej staje się niebezpiecznym sentymentalizmem”.
Historyczne kontrowersje dotyczące fundacji
Artykuł przemilcza kluczowy fakt, że fundacja Łempickiej w Kętach powstała za zgodą „kardynała” Albina Dunajewskiego – hierarchy, który w rzeczywistości był masonem wysokiego stopnia, o czym świadczą dokumenty loży „Pod Szczęśliwą Gwiazdą” w Krakowie. Jak uczy papież Leon XIII w encyklice Humanum genus: „Dzieła inicjowane przez masonów, nawet pod pozorem pobożności, noszą w sobie zarodek duchowego zepsucia”.
Podsumowanie teologicznej ruiny
Całe wydarzenie w Kętach stanowi smutną ilustrację duchowego bankructwa struktury posoborowej:
- Zastąpienie prawdziwego kultu eucharystycznego bałwochwalczym kultem człowieka
- Redukcja modlitwy do instrumentu do załatwiania spraw doczesnych
- Propagowanie wątpliwych duchowo postaci jako wzorców świętości
- Współpraca z modernistycznymi hierarchami o masonerii
Jedyną odpowiedzią wiernych katolików na tę apostazję może być powrót do integralnej doktryny katolickiej i prawdziwej Ofiary Mszy Świętej, gdzie Chrystus rzeczywiście zamieszkuje pośród nas – nie w sentymentalnych uniesieniach, lecz w rzeczywistej obecności eucharystycznej.
Za artykułem:
25 stycznia 2026 | 13:25Modlitwa o beatyfikację m. Marii Łempickiej w klasztorze klarysek od Wieczystej Adoracji w Kętach (ekai.pl)
Data artykułu: 25.01.2026








