Archipasterz UKGK w służbie modernizmu: ekumeniczna farsa i redukcja misji Kościoła do humanitarnego NGO
Portal eKAI (26 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie „abp. Światosława Szewczuka”, zwierzchnika struktur nazywanych Ukraińskim Kościołem Greckokatolickim. W tradycyjnym wideo przesłaniu podziękował on m.in. władzom Warszawy za przekazanie „ponad pięciu milionów złotych” na „ogrzanie Kijowa”, wychwalając „międzynarodową solidarność”. W tonie typowym dla modernistycznej agendy zredukował misję Kościoła do działalności charytatywnej, ekumenicznego dialogu i świeckiego aktywizmu, całkowicie pomijając nadprzyrodzony cel zbawienia dusz.
Naturalistyczna redukcja Kościoła do organizacji humanitarnej
„Modlimy się razem – przedstawiciele różnych Kościołów i różnych wyznań. […] Dzisiaj reagujemy jednakowo i wspólnie odpowiadamy na wszystkie wyzwania wojny”
Te słowa demaskują rdzeń posoborowej apostazji: przekształcenie Kościoła Chrystusowego w federację NGO-ów zajmujących się zarządzaniem kryzysowym. Gdzież jest wezwanie do nawrócenia, do jedynej prawdziwej wiary, do ofiary Mszy Świętej jako źródła łask? Zastąpiono je mglistym frazesem o „konkretnym działaniu – służbie i ratowaniu życia”. Pius XI w Quas Primas stanowczo przypomniał: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi […] nie tylko same narody katolickie, lecz również wszystkich niechrześcijan”. To panowanie ma charakter duchowy i zbawczy, nie zaś społeczno-ekonomiczny!
Wspomnienie „ukraińskich energetyków, ratowników” jako bohaterów wiary to jawna profanacja pojęcia heroizmu. Heroiczność cnoty polega na walce z grzechem i dążeniu do świętości – nie na naprawie rur w blokach. Kościół prawdziwy czci męczenników, którzy oddali życie za confessio fidei, a nie techników naprawiających centralne ogrzewanie.
Ekumeniczna zdrada jedynej prawdziwej wiary
„Stało się to już ważną częścią kultury – bycie chrześcijaninem w Ukrainie oznacza modlitwę o naszą jedność. Modlimy się, odwiedzając nawzajem swoje świątynie i sanktuaria”
Herezja ekumenizmu rozkwita tu w pełni. Sobór Watykański II przemilczał prawdę o extra Ecclesiam nulla salus, a dziś jego duchowe dzieci organizują pielgrzymki do świątyń schizmatyków. Św. Pius X w Lamentabili Sane potępił tezę, jakoby „Pismo Święte […] nie zawierało nauki w pełni zgodnej z nauką Kościoła” (propozycja 61). Tymczasem „abp Szewczuk” promuje synkretyczną „kulturę”, gdzie prawda dogmatyczna ustępuje przed wspólnym płaczem nad zniszczonymi blokami.
Współpraca z Patriarchatem Konstantynopolitańskim – strukturą jawnie sprzeciwiającą się prymatowi Rzymu – to zdrada wiary katolickiej. „Oświadczenie Rady Kościołów Chrześcijańskich Ukrainy”, o którym mówi „abp Szewczuk”, jest narzędziem relatywizacji dogmatów. Pius IX w Syllabus Errorum potępił błąd nr 18: „Protestantyzm jest tylko inną formą tej samej prawdziwej religii chrześcijańskiej”. Dziś moderniści rozszerzają tę herezję na wszystkie sekty.
Polityczne uwikłanie zamiast głoszenia Królestwa Chrystusowego
Całe przesłanie zdominowała propaganda wojenna i polityczne zaklinanie rzeczywistości. „Ukraina trwa, Ukraina walczy, Ukraina modli się!” – ten okrzyk przywodzi na myśl świeckie hasła narodowe, nie zaś wezwanie do pokuty i nawrócenia. Gdzież jest przypomnienie, że „bójujemy nie przeciw krwi i ciału, ale przeciwko zwierzchnościom, przeciw władzom, przeciw rządcom świata ciemności” (Ef 6,12)?
Dziwić musi przy tym milczenie o najważniejszym narzędziu walki duchowej – ofierze Mszy Świętej. W strukturach posoborowych sprawuje się co najwyżej bluźnierczą parodię Najświętszej Ofiary, więc i „modlitwy” modernistów są jedynie wspólnym zgromadzeniem, nie zaś ex opere operato działaniem łaski.
Teologiczne bankructwo posoborowego „duchowieństwa”
„Arcybiskup większy kijowsko-halicki” – ten tytuł to farsa w czasach, gdy hierarchowie porzucili wiarę na rzecz dyplomacji. Autentyczni pasterze, jak św. Atanazy czy Pius V, nie wahali się ekskomunikować władców i ryzykować życia dla obrony dogmatów. Tymczasem współcześni „biskupi” występują w roli dyrektorów fundacji charytatywnych.
Końcowe wezwanie: „Boże, ześlij swojego Archanioła Michała z siłami niebieskimi na obronę […] naszej Ojczyzny!” to czysty antropocentryzm. Archanioł Michał jest bronią przeciwko szatanowi i herezjom – nie zaś żołnierzem wspierającym konkretną stronę konfliktu geopolitycznego. „Sprawiedliwy pokój”, o który się modlą, to miraż w świecie pozbawionym prawdziwej katolickiej Contrareformatio.
W obliczu takich wystąpień, jedyną odpowiedzią wiernych musi być powrót do niezmiennej doktryny zawartej w księgach sprzed 1958 roku, odrzucenie fałszywych hierarchów i modlitwa o rychłe odnowienie Kościoła poprzez triumf Niepokalanego Serca Marji – wbrew modernistycznej herezji „fatimskiej”!
Za artykułem:
26 stycznia 2026 | 12:37Abp Szewczuk: Dziękujemy wszystkim, którzy przysyłali swoje, często ostatnie środki, aby ratować życie Ukraińców (ekai.pl)
Data artykułu: 26.01.2026








