Książ katolicki w tradycyjnych szatach liturgicznych patrzy z troską na ekran wyświetlający logo Krajowego Systemu e-Faktur w koście.

Krajowy System e-Faktur: technokratyczne zniewolenie pod płaszczykiem cyfrowego postępu

Podziel się tym:

Krajowy System e-Faktur: technokratyczne zniewolenie pod płaszczykiem cyfrowego postępu

Portal Gość Niedzielny relacjonuje narastające obawy dotyczące Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), który od 1 lutego 2026 r. ma stać się obowiązkowym narzędziem kontroli podatkowej. „Resort finansów korzysta z rozwiązań oferowanych przez podmiot prywatny, który będzie miał dostęp do danych z faktur” – alarmuje „Dziennik Gazeta Prawna”, cytując internautów i ekspertów IT. Choć Ministerstwo Finansów zapewnia o bezpieczeństwie danych, Adrian Lapierre z ITrust wskazuje na iluzoryczność mechanizmów szyfrowania, porównując je do złamanej Enigmy.

Cyberbezpieczeństwo jako współczesny kult fetyszyzmu technokratycznego

„Żadne systemy bezpieczeństwa […] nie mają dostępu do treści faktur, ponieważ mogą one widzieć wyłącznie zaszyfrowane dane i nie posiadają kluczy do ich odszyfrowania” – tłumaczy Ministerstwo Finansów.

Ta technokratyczna mantara odsłania hybris współczesnych władz, które – odrzuciwszy nadprzyrodzony porządek – pokładają absolutną ufność w zawodnych mechanizmach ludzkiego rozumu. Jak zauważył Pius XI w Divini Redemptoris: „Gdy usunięto fundamenty pod władzą, gdyż usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać […] musiało być wstrząśnięte całe społeczeństwo ludzkie”.

Próba zastąpienia Bożego prawa naturalnego „metodami szyfrowania wykorzystywanymi przez Ministerstwo Finansów z użyciem unikatowego klucza” stanowi współczesną wersję babelizacji społeczeństwa, gdzie państwo – nowy demiurg – rości sobie prawo do totalnej inwigilacji życia gospodarczego pod pretekstem walki z „wyciekami danych”. Tymczasem „nie przez co innego szczęśliwe państwo – a przez co innego człowiek, państwo bowiem nie jest czym innym, jak zgodnym zrzeszeniem ludzi” (Św. Augustyn, Epist. ad Macedonium).

Cyfrowy Lewiatan a katolicka nauka o własności prywatnej

KSeF stanowi jawną realizację socjalistycznego postulatu zniesienia własności prywatnej poprzez cyfrowe zniewolenie. Jak nauczał Leon XIII w Rerum novarum: „Państwo nie powinno wdzierać się w dziedzinę prywatną i rodzinnego życia, nie powinno też wchodzić w zakres działalności indywidualnej”. Tymczasem system zmuszający przedsiębiorców do inwigilacji każdej transakcji przez rządową platformę stanowi bezprecedensowe pogwałcenie zasady pomocniczości.

Fakt powierzenia bezpieczeństwa danych amerykańskiej firmie Imperva (należącej do francuskiego Thalesa) demaskuje globalistyczne korzenie tego projektu. W myśl Syllabusu Piusa IX (1864), który potępił błąd mówiący, że „Kościół powinien być oddzielony od Państwa, a Państwo od Kościoła” (pkt 55), prawowita władza ma obowiązek strzec nie tylko bezpieczeństwa danych, ale przede wszystkim publicznego panowania Chrystusa Króla nad życiem społecznym.

Kryptografia jako substytut cnoty sprawiedliwości

„Nie zapobiega on atakom hakerskim i potencjalnym wyciekom” – komentuje Adrian Lapierre z ITrust, wskazując na analogię do złamania szyfru Enigmy.

Ta techniczna diagnoza ukazuje głębszy problem: bankructwo systemów opartych na relatywizmie moralnym. Gdy odrzucono zasadę „Sprawiedliwość jest podstawą tronu Pańskiego” (Ps 88,15 Wlg), zastępując ją „unikatowymi kluczami szyfrującymi”, społeczeństwo skazane jest na nieustanne wyścigi zbrojeń z cyberprzestępcami. Jak zauważył Pius XI w Quas primas: „Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie […] aby lud […] życie urządził i ułożył, iżby ono odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla”.

W stronę katolickiej wizji ładu gospodarczego

Zamiast technokratycznych eksperymentów, państwo winno powrócić do zasad sprawiedliwości społecznej opartej na Ewangelii. Jak nauczał Pius XI w Quadragesimo anno, „porządek społeczny winien być nasycony duchem chrześcijańskim i broniony silną władzą państwową”. KSeF stanowi zaś narzędzie gospodarczej tyranii, gdzie każda transakcja podlega kontrolom godnym systemu kredytu społecznego z komunistycznych Chin.

W obliczu tych zagrożeń, katolicy winni przypomnieć słowa Chrystusa: „Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga” (Mt 22,21). Żaden „unikatowy klucz szyfrujący” nie zastąpi kluczy Królestwa Niebieskiego (Mt 16,19), powierzonych jedynemu prawowitemu Kościołowi.


Za artykułem:
"DGP": Z klauzulą "tajne", czyli szyfrowanie danych w KSeF
  (gosc.pl)
Data artykułu: 26.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.