Wnętrze kościoła katolickiego z tradycyjną dekoracją podczas ekumenicznego wydarzenia z udziałem kleru i wiernych wraz z muzułmańskim imamem i katolickim kapłanem przy ołtarzu.

Ekumeniczny marazm: Dzień Islamu jako przejaw apostazji posoborowej struktur

Podziel się tym:

Ekumeniczny marazm: Dzień Islamu jako przejaw apostazji posoborowej struktur

Portal Gość Niedzielny relacjonuje obchody „Dnia Islamu w Kościele katolickim w Polsce” pod hasłem „Chrześcijanie i muzułmanie: Kim mamy nadzieję wspólnie się stać”. Centralne uroczystości zaplanowano w Domu Misyjnym Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Poznaniu, z udziałem Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów oraz przedstawicieli tzw. Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi KEP. Ceremonia ma obejmować czytanie fragmentów Koranu i Biblii, „dwugłos chrześcijańsko-muzułmański” oraz wzajemną wymianę „znaku pokoju”.


Zdrada misji Kościoła Świętego

„Dzień Islamu” stanowi jawną kontynuację apostazji zapoczątkowanej przez soborową deklarację Nostra aetate, potępioną przez tradycyjną teologię jako „zdradę misji ewangelizacyjnej Kościoła”. Jak przypomina Pius XI w encyklice Quas primas: „Pokój dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem uczestnicy tej bluźnierczej ceremonii nie tylko nie wzywają mahometan do nawrócenia na jedyną prawdziwą wiarę, ale wręcz sugerują możliwość „duchowej przemiany świata” poprzez współpracę wyznawców Chrystusa i wyznawców Mahometa.

„Chrześcijanie i muzułmanie stanowią wspólnie prawie dwie trzecie ludzkości. Wyznawcy dwóch największych religii mogą połączyć siły, by wspólnie zrobić coś dla duchowej przemiany świata” – mówi o. Wojciech Kluj, dyrektor Instytutu Nauk Teologicznych UKSW.

To jawne odrzucenie słów Zbawiciela: „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie” (Łk 11,23). Św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice precyzuje: „Jawny heretyk nie może być członkiem Kościoła”, a co dopiero współpracownikiem w dziele „duchowej przemiany”. Cytowana przez portal deklaracja z Abu Zabi (2019), podpisana przez modernistycznego uzurpatora bergoglia i wielkiego imama Al-Azhar, stanowi akt apostazji potępiony już wcześniej przez św. Piusa X w Lamentabili sane (pkt 21-24).

Relatywizm doktrynalny w służbie synkretyzmu

O. Kluj próbuje budować pozory teologicznego uzasadnienia dla tej herezji, twierdząc: „choć chrześcijanie i muzułmanie inaczej przeżywają swoją wiarę, to mogą wspólnie dać światu wiele dobrego”. Tym samym relatywizuje się fundamentalną różnicę między religią objawioną a bałwochwalczym systemem mahometańskim. Syllabus błędów Piusa IX w punkcie 16 stanowczo odrzuca możliwość zbawienia poza Kościołem, zaś punkt 17 potępia „nadzieję zbawienia” dla niekatolików.

Szczególnie oburzające jest porównywanie ramadanu z Wielkim Postem: „Mamy trochę inną formę postu, jednak podobny cel: aby przez odczuwanie braku zwrócić uwagę człowieka na to, po co żyje i pomóc mu zbliżyć się do Boga”. Tymczasem post katolicki ma charakter ex opere operato – jest aktem zadośćuczynienia i umartwienia podejmowanym w łączności z Ofiarą Kalwarii. Ramadan zaś stanowi element systemu religijnego, który – jak uczy Sobór Florencki – „drogą do zbawienia wiecznego nie jest, lecz raczej przyczyną zatracenia”.

Destrukcja katolickiej tożsamości

Portal promuje „wzajemne poznanie” polegające na nauce islamskich praktyk: „Dziś nikt już nie mówi, że wejście do meczetu jest grzechem, jednak nie każdy wie, jak się poprawnie zachować w meczecie”. To jawne pogwałcenie kanonu 1258 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., który zabrania katolikom czynnego uczestnictwa w kultach niechrześcijańskich. Św. Pius X w Lamentabili sane (pkt 22) potępia teologów ograniczających nieomylność Kościoła tylko do spraw „wiary i moralności”, co właśnie obserwujemy w tym pseudodialogu.

Biskup Henryk Ciereszko w komentarzu dla portalu stwierdza: „Świadomość [misji głoszenia Chrystusa] winna rodzić w nas otwartość w spotkaniu z wyznawcami innych religii”. To klasyczny przykład modernistycznej dwuznaczności – pod pozorem „otwartości” kryje się rezygnacja z ewangelizacji. Prawdziwa „otwartość” katolika polega na gotowości męczeństwa za wiarę, nie zaś na ekumenicznych kompromisach.

Strukturalna apostazja

Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów, powołana w 1997 r., stanowi instytucjonalne zaprzeczenie nakazu misyjnego Chrystusa: „Idąc na cały świat, głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16,15). Jej działalność realizuje program masońskiej „religii światowej”, potępiony przez Piusa IX w Syllabusie (pkt 15-18) i Leona XIII w Humanum genus.

Proponowana formuła modlitewna – „muzułmańska modlitwa spontaniczna + chrześcijańska modlitwa wiernych + znak pokoju” – to bluźnierczy synkretyzm, który św. Pius X nazwałby „ohydą spustoszenia” (Mt 24,15). Jak podkreśla Pius XI w Quas primas, prawdziwy pokój możliwy jest jedynie pod berłem Chrystusa Króla, nie zaś przez dialog z wyznawcami fałszywego proroka.

W obliczu tej duchowej katastrofy należy przypomnieć niezmienne nauczanie Kościoła: „Poza Kościołem nie ma zbawienia” (Sobór Florencki). Jak ostrzegał św. Alfons Liguori: „Kto nie zwalcza błędu, ten go aprobuje; kto nie daje świadectwa prawdzie, ten ją zdradza”.


Za artykułem:
"Chrześcijanie i muzułmanie: Kim mamy nadzieję wspólnie się stać". Dzień Islamu w Kościele katolickim
  (gosc.pl)
Data artykułu: 26.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.