Portal Więź.pl (26 stycznia 2026) relacjonuje obchody XXVI Dnia Islamu w strukturach posoborowych, powtarzając modernistyczne slogany o „wspólnej nadziei chrześcijan i muzułmanów” oraz „autentycznym dialogu”. Tekst, podpisany przez współprzewodniczących Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów, Agatę Skowron-Nalborczyk i Krzysztofa Mucharskiego, stanowi jawną apostazję, godzącą w podstawy wiary katolickiej.
Bluźniercze zrównanie Objawienia z herezją
Centralną herezją analizowanego dokumentu jest twierdzenie, jakoby „muzułmanie i chrześcijanie mieli najważniejszą podstawę do prawdziwego i szczerego dialogu w wierze w Boga – wspólnego, Jedynego Boga”. To jawne zaprzeczenie dogmatom Nicejskiemu (325 r.) i Laterańskiemu IV (1215 r.), które definitywnie potępiły:
„Błędne i bezbożne nauczanie, jakoby Bóg nie był wiecznym, jedynym w swej istocie i odrębnym w Osobach Ojca, Syna i Ducha Świętego” (Sobór Laterański IV, Konstytucja 1).
Islam, odrzucający Trójcę Świętą i Bóstwo Chrystusa, jest religią fałszywą, a nie – jak kłamliwie sugeruje (ARTYKUŁ) – „drogą do tego samego Boga”. Pius XI w encyklice Mortalium animos (1928) potępił podobne herezje jako „zdradę Jezusa Chrystusa i zaparcie się Jego Boskiej natury”, dodając:
„Nie wolno katolikom brać udziału w zebraniach, gdzie pod płaszczykiem przyjaznej równości wszystkich religii, burzy się jedność Kościoła i podważa nienaruszalność wiary” (Mortalium animos, pkt 9).
Naturalistyczna redukcja nadziei chrześcijańskiej
Autorzy posoborowej deklaracji zastępują nadprzyrodzoną nadzieję zbawienia w Chrystusie – „jedynym imieniu pod niebem, w którym możemy być zbawieni” (Dz 4,12) – świeckim humanitaryzmem. Mówienie o „wspólnocie duchowej” z wyznawcami islamu to otwarte odrzucenie słów św. Pawła:
„Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi! Cóż bowiem ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością? Albo jakaż społeczność światłości z ciemnością?” (2 Kor 6,14).
Teza o „wartościach dzielonych” (sprawiedliwość, współczucie) ignoruje naukę Leona XIII z encykliki Praeclara gratulationis (1894):
„Wiara katolicka nie może być mieszana z błędem, ani jej wyznawcy nie mogą współpracować z heretykami w budowaniu rzekomo wspólnej świątyni. Prawda nie zawiera w sobie kłamstwa, a światło nie zgadza się z ciemnością”.
„Duch Soboru” kontra niezmienne Magisterium
Przytoczenie „Listu do Efezjan” (Ef 4,4) w kontekście dialogu z islamem to nadużycie tekstu świętego. Św. Paweł mówi o jedności Ciała Mistycznego Chrystusa – czyli Kościele katolickim – a nie o ekumenicznym braterstwie z heretykami. Tymczasem autorzy posoborowi świadomie pomijają kluczowy fragment:
„Jedno Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei [waszego powołania]. Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest” (Ef 4,4-5).
Wymowne jest również przemilczenie dokumentów przedsoborowych potępiających synkretyzm. Żaden z Ojców Kościoła czy papieży sprzed 1958 r. nie zgodziłby się z tezą, że „muzułmanie i chrześcijanie powinni być strażnikami nadziei”. Przeciwnie – św. Pius X w Liście Apostolskim Notre charge apostolique (1910) ostrzegał:
„Fałszywy ekumenizm prowadzi do zguby dusz, gdyż zastępuje jedyną prawdziwą religię naturalistycznym sentymentalizmem” (AAS 1910, p. 618).
Ideologiczne wykorzystanie Pisma Świętego
Próba uzasadnienia dialogu z islamem cytatem z Koranu („Moja nadzieja na pomyślność jest tylko u Boga! Jemu zaufałem i do Niego się nawracam!”) stanowi jawną profanację. Kościół zawsze nauczał, że objawienie koraniczne jest dziełem szatana, co potwierdza bulla Cum ex Apostolatus officio Pawła IV (1555):
„Każdy, kto wyznaje herezję islamską, odrzucającą Bóstwo Chrystusa, sam wyłącza się ze społeczności wiernych” (Cum ex Apostolatus officio, §6).
Podobnie nikczemne jest przeciwstawianie wiary katolickiej (reprezentowanej przez Ef 4,4) herezji mahometańskiej (cytatem koranicznym). To klasyczna technika modernistów, opisana przez św. Piusa X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907):
„Moderniści starają się wprowadzić zamęt, zestawiając teksty święte z pismami heretyckimi, by zasugerować rzekomą równość wszystkich religii” (Pascendi, pkt 13).
Demontarz katolickiej eschatologii
Apel o „czynne strzeżenie nadziei” w sojuszu z muzułmanami to otwarte odrzucenie nauki o Królestwie Chrystusa, jaką głosił Pius XI w encyklice Quas primas (1925):
„Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym: nie ma nadziei na trwały pokój, dopóki narody nie uznają panowania Zbawiciela” (Quas primas, pkt 1).
Tymczasem (ARTYKUŁ) promuje naturalistyczną utopię, w której:
- Zbawcza misja Kościoła zostaje zastąpiona „dialogiem”
- Nakaz ewangelizacji (Mt 28,19) przemilczany jest na rzecz „wzajemnego szacunku”
- Wiara w prawdziwego Boga zrównana jest z bałwochwalstwem
Jak trafnie zauważył św. Augustyn: „Nie ma większego okrucieństwa niż tolerancja dla błędu, który wiedzie dusze do piekła” (Epistola 185).
Teologia wyzwolenia w islamskim przebraniu
Podkreślanie „solidarności z krzywdzonymi” i „walki z dyskryminacją” odsłania marksistowskie korzenie posoborowego ekumenizmu. Już w 1937 r. Pius XI w encyklice Divini Redemptoris przestrzegał:
„Pod płaszczykiem walki o sprawiedliwość społeczną kryje się często bunt przeciw porządkowi nadprzyrodzonemu” (Divini Redemptoris, pkt 18).
W świetle niezmiennej doktryny, XXVI Dzień Islamu to nie „krok ku braterstwu”, lecz:
- Publiczne zaparcie się Chrystusa Króla
- Zdrada misji ewangelizacyjnej Kościoła
- Propagowanie religijnego indyferentyzmu potępionego w Syllabusie błędów (1864)
Jak czytamy w punkcie 16. Syllabusu: „Człowiek może w obrębie jakiejkolwiek religii znaleźć drogę wiecznego zbawienia” – co Pius IX określił jako „bezsensowny i bluźnierczy absurd”.
Milczenie jako potwierdzenie apostazji
Szczególnie wymowne jest całkowite pominięcie w (ARTYKUŁU):
- Nakazu nawracania niewiernych („Idźcie na cały świat…” Mk 16,15)
- Roli łaski uświęcającej dostępnej tylko w Kościele katolickim
- Faktu, że poza Kościołem nie ma zbawienia („Extra Ecclesiam nulla salus” – Sobór Florencki, 1442)
To milczenie jest zgodne z duchem modernistycznej rewolucji, o której św. Pius X pisał: „Niszczycielski cel modernistów polega na tym, by nie głosić jawnych herezji, lecz pomijać prawdy niewygodne” (Pascendi, pkt 39).
Zamiast dialogu – obowiązek nawrócenia
W obliczu tak jawnej apostazji, katolik musi pamiętać słowa św. Pawła: „Gdyby wam nawet my albo anioł z nieba głosił Ewangelię różną od tej, którą otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1,8). Prawdziwa odpowiedź na XXVI Dzień Islamu brzmi:
- Publiczne odrzucenie ekumenicznego bałwochwalstwa
- Modlitwa o nawrócenie wyznawców islamu
- Wierność doktrynie zawartej w encyklikach Piusa IX, Leona XIII, Piusa X i Piusa XI
Jak nauczał św. Franciszek Ksawery: „Nie ma większego miłosierdzia nad głoszenie heretykom prawdy, która wyrywa ich z sideł szatana” (Listy, t. II, s. 189).
W czasach powszechnej apostazji, jedyną drogą pozostaje wierność niezmiennemu Magisterium Kościoła katolickiego i modlitwa o przywrócenie społecznego panowania Chrystusa Króla.
Za artykułem:
Razem, jako chrześcijanie i muzułmanie, powinniśmy być czynnymi strażnikami nadziei (wiez.pl)
Data artykułu: 26.01.2026








