Portal eKAI (26 stycznia 2026) relacjonuje uroczyste powołanie Teresy Połeć na trzecią kadencję jako prezesa Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej w Radomiu. Ceremonia w Wyższym Seminarium Duchownym – miejscu o wątpliwej formacji od czasów posoborowej dewastacji – stała się teatrem religijnego synkretyzmu, gdzie vacantis cathedrae (przy pustym tronie Piotrowym) mieszają się heretyckie wzorce z pozorami katolicyzmu.
Kult osobowości zamiast czci dla dogmatów
„Umocnienia na wzór i za przyczyną św. Jana Pawła II i bł. kardynała Stefana Wyszyńskiego” – deklaruje nowa prezes, wpisując się w posoborowy kult człowieka. Tymczasem:
- Postać określana jako „Jan Paweł II” to heretyk, który w Asyżu 1986 roku zaprzeczył extra Ecclesiam nulla salus (poza Kościołem nie ma zbawienia), oddając cześć bożkom pogańskim (Mt 4:10 Wlg: „Panu Bogu swemu służyć będziesz i Jemu samemu służyć będziesz”).
- „Błogosławiony” Wyszyński – tytuł nieważny, nadany przez antypapieża bergoglia w 2021 roku – głosił tezy o „dialogu” ze złodziejską władzą komunistyczną, sprzeczne z encykliką Quas Primas Piusa XI, która nakazuje „uznanie panowania Zbawiciela nad wszystkimi narodami” bez kompromisów z tyranią.
„Kościół potrzebuje Akcji silnej, pięknej i żywej”
– powołuje się Połeć na słowa antypapieża. W rzeczywistości cytat ten odsłania naturalistyczną wizję Kościoła jako NGO, gdzie siła mierzy się aktywnością społeczną, nie zaś wiernością depozytowi wiary. Prawdziwy katolik pamięta słowa Piusa X: „Nie święcić, nie poświęcać się, lecz działać – oto hasło modernistów” (Encyklika Pascendi).
Duchowni w służbie apostazji
„Ks. Grzegorz Wójcik”, rzekomy asystent Akcji, chwali „zaangażowanie” Połeć w „inicjatywy” – słowo-klucz posoborowej nowomowy, gdzie zastępuje się łaskę uświęcającą społecznymi projektami. Tymczasem kanon 145 §2 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku definiuje urząd kościelny jako „stałe powierzenie władzy duchownej”, nie zaś aktywizm.
„Bp” Marek Solarczyk sięga po język typowy dla modernistycznej sekty: „dzieło Boga” (nieprecyzyjne!), „świadectwo życia” (bez odniesienia do stanu łaski!) i „ufność” (subiektywizm!). Brak jakiegokolwiek nawiązania do:
- Ofiary Mszy Świętej jako źródła łaski
- Obowiązku publicznego wyznawania wiary (Quas Primas: „królestwo Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi”)
- Groźby potępienia za grzechy przeciwko wierze
Statystyki świadczące o agonii
Chlubienie się 300 członkami w 18 oddziałach demaskuje bankructwo duchowe struktury. Dla porównania: w 1938 roku sam dekanat radomski liczył 12 bractw różańcowych (po 200-300 osób), 3 tercjarzy franciszkańskich (150 członków) i Bractwo Najświętszego Sakramentu w każdym kościele. Dziś mamy do czynienia z res novae (nowym porządkiem), gdzie „formacja” oznacza kursy psychologizacji wiary, nie zaś naukę o grzechu, cnocie i wieczności.
Patroni czy demony?
Odwołanie do „zawierzenia Matce Bożej” brzmi jak bluźniercza parodia, skoro:
- Współczesne „maryjności” to często kryptopogański kult „matki ziemi” (św. Pius X w Lamentabili potępił: „Ewangelie są wytworem poetyckiej fikcji” – błąd nr 13)
- Prawdziwa cześć dla Marji wymaga nienawiści do herezji – czego brakuje zarówno „Akcji”, jak i całemu neo-kościołowi
Kardynał Pie w Liberalism is a Sin ostrzegał: „Organizacje podważające monarchię Chrystusa stają się narzędziami Antychrysta”. Radomska „Akcja Katolicka” to jaskrawy przykład spełnienia tej przepowiedni.
Za artykułem:
26 stycznia 2026 | 10:15Diecezja radomska: Teresa Połeć ponownie prezesem Akcji KatolickiejTeresa Połeć otrzymała nominację na trzecią kadencję prezesa Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej. Urocz… (ekai.pl)
Data artykułu: 26.01.2026








