Portal „Tygodnik Powszechny” (26 stycznia 2026) relacjonuje badania wskazujące na przyspieszenie wieku dojrzewania dziewcząt – z 16-17 lat w XIX wieku do współczesnych 12 lat. Jako przyczyny podaje się „coraz powszechniejszą wśród dzieci otyłość” oraz „związki hormonalnie czynne, takie jak ftalany i bisfenole”. Autor konkluduje, że „radykalnie rozwój gatunku ludzkiego wpływa na naturę, w tym naszą własną”, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar ludzkiej osoby i moralne konsekwencje tego zjawiska.
Antropologiczne bankructwo naturalizmu
Artykuł stanowi klasyczny przykład modernistycznej redukcji człowieka do czysto biologicznego fenomenu. Pomija fundamentalną prawdę katolicką: homo non est animal rationale – człowiek nie jest jedynie rozumnym zwierzęciem, lecz osobą stworzoną na obraz Boży, obdarzoną duszą nieśmiertelną (Sobór Laterański IV, 1215). W świetle niezmiennej doktryny:
„Ciało ludzkie uczestniczy w godności «obrazu Bożego»: jest ono ciałem ludzkim właśnie dlatego, że jest ożywiane przez duszę duchową” (Katechizm św. Piusa X, 1905).
Tymczasem analiza portalu sprowadza ludzkie dojrzewanie do poziomu procesu fizjologicznego, ignorując jego moralne i duchowe implikacje. Nie wspomina się ani słowem o katolickiej nauce dotyczącej czystości (castitas), roli łaski uświęcającej w przezwyciężaniu pożądliwości czy sakramentalnym charakterze małżeństwa jako jedynego godziwego kontekstu dla życia płciowego (Kanon 1013 KPK 1917).
Milczenie o nadprzyrodzonych przyczynach kryzysu
Autor wskazuje na „przeważnie negatywne skutki” wczesnego dojrzewania w sferze zdrowotnej (rak, choroby serca, niepłodność), całkowicie przemilczając znacznie poważniejsze konsekwencje duchowe:
- Narażenie młodzieży na pokusy cielesne w wieku, gdy rozum i wola nie są dostatecznie uformowane
- Wzrost nieczystości przedmałżeńskiej i grzechów samowładnych (1 Kor 6,18)
- Osłabienie instynktu macierzyńskiego poprzez przedwczesną aktywizację sfery płciowej
Katolicka teologia moralna uczy, że przedwczesne budzenie zmysłowości u dzieci stanowi ciężkie wykroczenie przeciwko V przykazaniu (S. Alfons Liguori, Theologia Moralis). Tymczasem w tekście brak jakiejkolwiek wzmianki o odpowiedzialności rodziców za skromny strój dzieci, czystość środowiska domowego czy ochronę przed demoralizującymi treściami.
Fałszywy determinizm środowiskowy
Przedstawiona argumentacja wpisuje się w modernistyczny paradygmat „sola materia”, przypisując ludzkie zachowania wyłącznie czynnikom biologiczno-środowiskowym:
„Leptyna produkowana przez komórki tkanki tłuszczowej stymuluje podwzgórze”
W ten sposób pomija się kluczową rolę wolnej woli i łaski w kształtowaniu postaw moralnych. Jak nauczał Pius XI w encyklice Divini illius Magistri (1929):
„Dusza ludzka czerpie swą godność szczególnie z tego, że została stworzona do życia wiecznego i do życia nadprzyrodzonego”
Co więcej, tekst nie uwzględnia możliwości, że przyspieszone dojrzewanie może być duchową konsekwencją zbiorowego odrzucenia łaski uświęcającej w społeczeństwach porzuconych przez prawdziwy Kościół. Jak pisał św. Augustyn: „Pozwoliłeś człowiekowi zginąć, gdy od Ciebie odszedł” (De civitate Dei, XIV, 27).
Ideologiczne przemilczenia
Najjaskrawszym przejawem modernizmu w tekście jest całkowite pominięcie:
- Katolickiej nauki o celibacie jako wyższej formie życia (1 Kor 7,32-34)
- Obowiązku wychowania dzieci w czystości i wstrzemięźliwości (Ef 6,4)
- Grzechu antykoncepcji i wczesnej inicjacji seksualnej (Pius XI, Casti connubii)
- Roli sakramentalnego małżeństwa jako jedynej drogi do godziwego przekazywania życia (KPK 1917, kan. 1013)
Brak tych elementów demaskuje prawdziwy cel publikacji: naturalistyczną normalizację kryzysu antropologicznego, który stanowi nieuchronny owiec apostazji posoborowych struktur. Jak ostrzegał św. Pius X w encyklice Pascendi dominici gregis (1907):
„Moderniści z człowieka czynią punkt wyjścia i zarazem kres religii. Dzięki temu droga otwarta jest subiektywizmowi”
Świecki humanitaryzm jako substytut zbawienia
Proponowane „rozwiązania” ograniczają się do płaskiego zdrowotnego utylitaryzmu:
„Biorąc pod uwagę przeważnie negatywne skutki obniżenia wieku dojrzewania, określenie tych zmian jako nowej normy jest mało prawdopodobne”
Tymczasem integralna wiara katolicka wymaga radykalnego spojrzenia na przyczyny kryzysu:
| Przyczyna naturalistyczna | Katolicka odpowiedź |
|---|---|
| Otyłość dziecięca | Grzech obżarstwa (gula) rodziców i brak postów |
| Zanieczyszczenie ftalanami | Konsekwencja kultu technokracji i odrzucenia prawa naturalnego |
| Wczesna aktywizacja seksualna | Fruit prohibicji katechizacji o czystości w „parafiach” nowego rytu |
Konsekwencje doktrynalne
Publikacja w „Tygodniku Powszechnym” – piśmie związanym z posoborowymi strukturami – ilustruje głębię apostazji środowisk udających katolickie. Jak nauczał papież św. Pius X:
„Prawdziwi przyjaciele ludu nie są ani rewolucjonistami, ani innowatorami, lecz tradycjonalistami” (Notre charge apostolique, 1910)
W obliczu takich tekstów jedyną właściwą reakcją wiernych pozostaje powrót do niezmiennych źródeł wiary: Pisma Świętego w tłumaczeniu Wulgaty, Doktorów Kościoła oraz Magisterium sprzed modernistycznej infiltracji. Tylko integralne wyznawanie katolicyzmu gwarantuje ochronę przed trucizną naturalizmu, która zatruła nawet dyskurs o pozornie naukowych tematach.
Za artykułem:
Dziewczynki dojrzewają coraz szybciej. Jakie są tego przyczyny? (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 26.01.2026








