Zniszczona świątynia katolicka i cywile w Odessie w 2025 roku po rosyjskim ataku, z dronami wojskowymi w tle.

Krwawa matematyka wojny: technokratyczny horror w służbie militaryzmu

Podziel się tym:

Portal Gość Niedzielny (27 stycznia 2026) relacjonuje z dumą „osiągnięcia” ukraińskiej Armii Dronów, która w 2025 roku „zlikwidowała około 240 tys. rosyjskich żołnierzy”. Minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow przedstawia te liczby jako „przełom na polu walki”, dodając szczegółowe statystyki trafień w „siłę żywą przeciwnika” oraz sprzęt wojskowy. W drugiej części artykułu opisano rosyjski atak na Odessę, gdzie raniono 23 cywilów, w tym dzieci i kobietę w zaawansowanej ciąży.


Technokratyczny sadyzm jako „postęp”

„W 2025 roku odnotowano łącznie 819 737 trafień potwierdzonych nagraniami wideo. Najwięcej dotyczyło siły żywej przeciwnika – niemal 240 tys.” – chwali się minister Fedorow. Ten demoniczny arytmetyczny entuzjazm wobec industrialnego zabijania odsłania całkowite bankructwo moralne współczesnych reżimów. Kościół katolicki zawsze nauczał, że „każde życie ludzkie jest święte od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci” (Pius XII, Discorsi e Radiomessaggi). Tymczasem technokratyczny militaryzm redukuje osoby do statystyk „zlikwidowanych jednostek”, co stanowi jawne pogwałcenie V przykazania.

Wojna sprawiedliwa? Zapomniana doktryna

Artykuł pomija fundamentalne zasady katolickiej nauki o wojnie sprawiedliwej, sprecyzowanej przez św. Augustyna i rozwiniętej w Summa Theologica św. Tomasza z Akwinu. Aby konflikt mógł być moralnie dopuszczalny, musi spełniać ściśle określone warunki: słuszną przyczynę, właściwą intencję, ultima ratio, proporcjonalność środków i realną szansę powodzenia. Tymczasem bezduszne raportowanie o „62 tys. trafień w lekki sprzęt” czy „32 tys. w uderzeniowe bezzałogowe statki powietrzne” odsłania czysto utylitarne podejście, gdzie liczy się jedynie techniczna efektywność zabijania – nigdy zaś bonum commune czy ochrona niewinnych.

Milczenie o prawdziwym Królu Pokoju

Szokujące jest całkowite przemilczenie w tekście „Pokoju, który świat dać nie może” (J 14,27). Pius XI w encyklice Quas Primas stanowczo nauczał: „Nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem zarówno strony konfliktu, jak i relacjonujące go media, pogrążyły się w czysto naturalistycznej wizji, gdzie rozwiązanie upatruje się w technologicznej przewadze, a nie w nawróceniu serc. To jawny przejaw modernizmu potępionego w Lamentabili sane exitu św. Piusa X, który odrzucał nadprzyrodzony charakter Objawienia.

Ofiary cywilne jako zwykły „szkic prasowy”

Opis ataku na Odessę („23 osoby ranne, w tym dwie dziewczynki oraz kobieta w 39. tygodniu ciąży”) pozbawiony jest najmniejszej refleksji teologicznej. Kościół zawsze potępiał ataki na ludność cywilną jako „zbrodnię wołającą o pomstę do nieba” (Katechizm Rzymski). Tymczasem tekst traktuje te tragedie jako kolejny „element narracji wojennej”, nie zaś jako dramatyczne wezwanie do pokuty i modlitwy. Brak tu choćby śladu ducha Miserentissimus Redemptor Piusa XI, gdzie Ojciec Święty nawoływał do wynagradzania za grzechy świata.

Technologia jako nowe złote cielę

Entuzjazm wobec „systemu Armia Dronów” i „miliona dronów FPV” objawia bałwochwalczy kult technologii, sprzeczny z pierwszych przykazaniem Dekalogu. Wiara w zbawienie przez drony to współczesna forma pogańskiego kultu siły, potępionego już w Psalmie 33: „Nie król zwycięża dzięki wielkiej sile mocy, a mocarz nie ratuje się ogromem siły”. Pius IX w Syllabusie błędów ekskomunikował tych, którzy „umieszczają zbawienie w postępie nauk przyrodniczych” (pkt 13). Tymczasem ukraiński minister zapowiada „nowe kierunki: będziemy przyznawać punkty także za działania obrony powietrznej” – makabryczna „grywalizacja” śmierci.

Krzyż zbrukany przez narodową dumę

Wymowna jest wzmianka o zniszczeniu „kościoła” podczas ostrzału Odessy. Dla katolika każda profanacja miejsca świętego to cios wymierzony w samego Chrystusa. Tymczasem w tekście fakt ten stawiany jest obok zniszczenia „przedszkola” czy „centrum fitness” jako element statystyki strat materialnych. To przejaw głębokiej desakralizacji typowej dla modernizmu, który – jak pisał św. Pius X w Pascendi„redukuje religię do czysto subiektywnego doświadczenia”, odzierając ją z transcendentnego wymiaru.

Zakłamana retoryka „obrony”

Artykuł bezkrytycznie powiela narrację o „rosyjskich atakach na obiekty cywilne”, całkowicie pomijając katolicką zasadę „iustus hostis” (sprawiedliwego traktowania wroga). Brak jakiejkolwiek wzmianki o cierpieniu rosyjskich żołnierzy czy ich rodzin, co stanowi pogwałcenie chrześcijańskiego przykazania miłości nieprzyjaciół (Mt 5,44). To typowa dla modernistów arytmetyka nienawiści, gdzie „nasze” ofiary są niewinne, a „ich” – zasługują na zagładę. Św. Augustyn w De Civitate Dei przestrzegał przed takim partykularyzmem, który prowadzi do zatracenia duszy.

Apokaliptyczny kult technomilitaryzmu

Opisy „zmasowanych ataków 165 dronami” i „obrony przeciwlotniczej zestrzeliwującej 135 celów” przywodzą na myśl sceny z Apokalipsy. Jednak podczas gdy św. Jan widział „szarańczę podobną do koni gotowych do boju” (Ap 9,7) jako karę za grzechy, współcześni technokraci chełpią się swym „postępem” w dziele zniszczenia. To spełnienie proroctwa Piusa IX z Syllabusu: „Filozofia winna być traktowana bez uwzględnienia nadprzyrodzonego Objawienia” (pkt 14). Efekt? Świat, gdzie „ludzkie roboty” mordują na przemysłową skalę, a „minister dronów” składa raporty jak szef linii produkcyjnej.

Koniec fałszywej neutralności

Pod płaszczykiem „informacji wojennej” portal serwuje czysto naturalistyczną, antychrześcijańską perspektywę. Brak jakiegokolwiek wezwania do modlitwy, pokuty czy zawierzenia Chrystusowi Królowi – jedynemu Źródłu prawdziwego pokoju. To potwierdza słowa Piusa XI z Quas Primas: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto ze stosunków ludzkich (…), zburzone zostały fundamenty władzy, gdyż usunięto główną przyczynę, dla której jedni mają prawo rozkazywać, a drudzy obowiązek słuchać”. Dopóki narody nie uznają panowania Chrystusa, takie konflikty będą tylko narastać – a media „katolickie” będą je relacjonować językiem koszmaru.


Za artykułem:
Ukraina: w 2025 r. nasza Armia Dronów zlikwidowała 240 tys. żołnierzy rosyjskich
  (gosc.pl)
Data artykułu: 27.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.