Portal Tygodnik Powszechny (28 stycznia 2026) prezentuje wspomnienia autora o przemocy nauczycieli w latach 50. oraz współczesnych formach „subtelnej przemocy” jak wykluczenie z grupy WhatsApp czy „ikonka śmiechu przy poście”. Artykuł postuluje „uważną obecność” i „budowanie więzi” jako remedium, całkowicie przemilczając nadprzyrodzony wymiar wychowania i obowiązek dyscypliny moralnej.
Demontarz władzy rodzicielskiej i pedagogicznej
Przytoczona anegdota o konflikcie nauczycielki z uczniem służy za pretekst do zakwestionowania zasadniczego prawa wychowawców do karcenia. Autor bezkrytycznie przywołuje książkę Anny Golus „Dzieciństwo w cieniu rózgi”, wpisującą się w modernistyczną narrację o „tępej przemocy” instytucjonalnej. Tymczasem Liber Sapientiae poucza: „Kto żałuje rózgi, ten nienawidzi syna swego; ale kto go miłuje, w porę go karci” (Prz 13,24 Wlg).
„Dziś walka z agresją i nienawiścią (…) wymaga bardziej uważnej obecności, świadomego budowania więzi”
To zdanie demaskuje naturalistyczne podstawy całej argumentacji. Brak jakiegokolwiek odniesienia do:
- Grzechu pierworodnego jako źródła przemocy (peccatum originale)
- Obowiązku kształtowania cnót poprzez dyscyplinę (Św. Tomasz z Akwinu, Summa Theologica II-II q.65)
- Katolickiej koncepcji kary jako narzędzia sprawiedliwości i miłosierdzia (Pius XI, Divini Illius Magistri)
Ewangelia uczuć zamiast Ewangelii zbawienia
Rozmowa z Przemkiem Staroniem – psychologiem promującym „bezwarunkową miłość” – odsłania teologiczną zapaść współczesnej pedagogiki. Gdy autor pisze o „podważaniu czyjejś wartości” przez sarkazm, całkowicie pomija:
- Obowiązek napominania grzeszników (Mt 18,15-17)
- Rolę zdrowego wstydu w nawróceniu (Św. Augustyn, De Civitate Dei XIV,9)
- Koncepcję grzechu jako największego zła wobec duszy
Wspomniany „hejt” redukuje się tu do problemu komunikacji międzyludzkiej, nie zaś do peccata contra caritatem (grzechów przeciw miłości bliźniego), które prowadzą do zatracenia duszy.
Psychologizacja zamiast teologii moralnej
Artykuł całkowicie ignoruje nauczanie Kościoła o:
- Wychowaniu jako drodze do zbawienia (Pius XI, Divini Illius Magistri p.7)
- Nadprzyrodzonym charakterze rodzicielstwa (Pius XII, Allocutio do nowożeńców, 1941)
- Obowiązku państwa do wspierania katolickiego modelu edukacji (Pius IX, Quanta Cura)
Zamiast tego proponuje się świecką „etykę wrażliwości” opartą na:
- Psychologii humanistycznej (wzorach Maslowa i Rogersa)
- Neomarksistowskiej koncepcji „przemocy systemowej”
- Relatywizacji pojęcia autorytetu
Milczenie o źródłach kryzysu
Autor nie dostrzega (lub celowo przemilcza), że współczesny „hejt” jest naturalnym owocem:
- Zanegowania prawa Bożego w wychowaniu („Deklaracja o wychowaniu chrześcijańskim” Vaticanum II)
- Zniesienia modlitw w szkołach
- Promocji fałszywej tolerancji (Jan XXIII, Pacem in Terris)
W świetle encykliki Quas Primas Piusa XI jedynym lekarstwem na przemoc jest publiczne panowanie Chrystusa Króla nad jednostkami, rodzinami i narodami – czego na próżno szukać w tym „postępowym” wywodzie.
Zamiast wzywać do powrotu do sakramentalnego życia i katolickiej dyscypliny, portal proponuje kolejną wersję naturalis educationis – wychowania oderwanego od łaski, opartego na emocjonalnym samozadowoleniu. Jak ostrzegał Św. Pius X: „Moderniści starają się wychować człowieka, a nie dzieci Boże” (Pascendi Dominici Gregis).
Za artykułem:
Od linijki do emoji. Walka z hejtem jest do wygrania (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 27.01.2026








