Wnętrze kościoła katolickiego przekształcone w plac budowy przez firmę Maj-Max Group, bez szacunku dla ołtarza i tabernakulum

Materializm w służbie sakralnej destrukcji: krytyka komercyjnego podejścia do świątyń

Podziel się tym:

Portal eKAI (28 stycznia 2026) promuje działalność firmy Maj-Max Group, specjalizującej się w „pracach remontowych, konserwacyjnych i zabezpieczających” dla „parafii”. W artykule sponsorowanym czytamy o ponad 400 realizacjach obiektów sakralnych, w tym o odbudowie spalonego kościoła pw. „Najświętszego Serca Jezusowego” w Lublinie. Firmy reklamuje się „precyzją”, „doświadczonymi zespołami” i „transparentnymi ustaleniami”.


Technokratyczne zawłaszczenie sacrum

Już w pierwszym akapicie uderza całkowite pominięcie nadprzyrodzonego wymiaru świątyni jako Domu Bożego („domus Dei” – Kodeks Prawa Kanonicznego 1917, kan. 1161). Redukcja kościoła do zwykłego „obiektu” wymagającego „logistyki robót” i „kontrolowanych stref” demaskuje materialistyczne myślenie właściwe modernizmowi. Pius XI w Quas Primas ostrzegał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… zburzone zostały fundamenty” społeczeństwa – tu widzimy analogiczne wypaczenie: świątynię traktuje się jak halę magazynową wymagającą „zabezpieczeń powierzchni” i „natrysku pianą PUR”.

„Zaczynamy tam, gdzie precyzja ma kluczowe znaczenie — we wnętrzach obiektów sakralnych. Realizujemy prace budowlano-malarskie, zabezpieczające, naprawcze i konserwacyjne prowadzone w sposób kontrolowany”

To zdanie obnaża heretycką koncepcję świątyni – w katolickiej teologii precyzją najwyższej wagi jest godne sprawowanie Najświętszej Ofiary, a nie technokratyczne „kontrolowanie stref”. Brak jakiejkolwiek wzmianki o zabezpieczaniu ołtarzy, tabernakulum czy relikwii świadczy o całkowitym zaniku sensu sacrum. Jak stwierdza Syllabus błędów Piusa IX (pkt 40): „Nauka Kościoła katolickiego jest wroga dobru i interesom społeczeństwa” – w tym przypadku społeczeństwu konsumpcjonizmu, dla którego nawet kościół to tylko „obiekt użytkowany”.

Masoneria przez fasadą „referencji”

Artykuł podkreśla „zaufanie środowiska” potwierdzone referencjami od „ważnych instytucji kościelnych w Polsce”. W kontekście masońskiej infiltracji wspomnianej w pliku Fałszywe objawienia fatimskie („Strategia dezinformacji: Etap 3 – Przejęcie narracji przez modernistów”) nabiera to złowrogiego znaczenia. Korporacyjny żargon („transparentne ustalenia”, „realne warunki obiektu”, „harmonogram”) to język synagogi satanistycznej, nie Kościoła Chrystusowego. Św. Pius X w Lamentabili potępił tezę, że „Kościół nie może skutecznie bronić etyki ewangelicznej” (pkt 63) – ta firma poprzez „ponad 400 realizacji” udowadnia prawdziwość tej modernstycznej tezy, sprowadzając świątynie do poziomu galerii handlowych.

Szczególnie jaskrawy jest fragment o „pracach demontażowych i rozbiórkowych — z pełną organizacją stref bezpieczeństwa”. W świecie, gdzie posoborowie systematycznie burzy ołtarze, usuwa balaski i niszczy tabernakula (co dokumentuje się w „Lamentabili sane exitu” pkt 46-48), takie „usługi” nabierają charakteru sakrilegium. Kościół katolicki uczy, że „świętokradztwo profanacji miejsca świętego” podlega ekskomunice latae sententiae (KPK 1917, kan. 2322).

Finansowa mgła zastępująca łaskę

W całym tekście brak jakiejkolwiek wzmianki o konieczności prac prowadzonych ad maiorem Dei gloriam, o zatrudnianiu wyłącznie katolików w stanie łaski uświęcającej (jak wymagało prawo przedsoborowe), o błogosławieństwie kapłańskim dla pracujących. Za to czytamy o „podnośnikach koszowych” i „flipbooku realizacji”. To materialistyczne podejście potwierdza tezę z Quas Primas: „Gdy Boga usunięto (…) wówczas to będzie można uleczyć tyle ran”. Rany posoborowej apostazji pogłębiają się przez takich „partnerów parafii”, dla których świątynia to tylko „obiekt” do „konserwacji powierzchni”.

Kontakt firmy („m.maj@majmax.pl”, „tel. 509 293 263”) umieszczony obok pseudo-kościelnych realizacji to symbol małżeństwa modernizmu z kapitalizmem. Jak uczy Pius IX w Syllabusie (pkt 77-80), wolność religijna i relatywizm prowadzą do „moralnego zepsucia ludów”. Tu mamy do czynienia z „zepsuciem architektonicznym” – traktowaniem Domu Bożego jak hali produkcyjnej.

Posoborowe dziedzictwo duchowej ruiny

Artykuł sponsorowany na portalu eKAI – samej instytucji będącej tubą neo-kościoła – doskonale ilustruje, jak posoborowie zredukowało świątynie do „obiektów sakralnych” wymagających „zabezpieczeń”. Brak tu jakiejkolwiek wzmianki o:

  1. Zachowaniu sakralnej architektury zgodnej z rubrykami Mszału Rzymskiego
  2. Ochronie konsekrowanych ołtarzy i naczyń liturgicznych
  3. Zatrudnianiu wyłącznie katolików przystępujących do sakramentów
  4. Błogosławieństwie kapłańskim przed rozpoczęciem prac

Takie milczenie potwierdza tezę św. Piusa X z Lamentabili (pkt 63), że modernizm prowadzi do „niezdolności obrony etyki ewangelicznej”. Tymczasem prawdziwy Kościół katolicki wymagał, by wszelkie prace przy świątyni poprzedzała modlitwa: „Domine, in loco sancto tuo…” („Panie, w miejscu świętym Twoim…” – Rytuał Rzymski).

Działalność firm takich jak Maj-Max Group w „środowisku sakralnym” neo-kościoła to materialistyczny odpowiednik heretyckiej „mszy” Novus Ordo – technokratyczne widowisko pozbawione transcendencji. Jak ostrzega Pius XI: „Każdy język winien wyznać, że Pan nasz Jezus Chrystus jest w chwale Boga Ojca” (Quas Primas) – tu nie ma wyznania, tylko reklamę podnośników koszowych. W obliczu takiej degradacji jedynym ratunkiem pozostaje powrót do katolickiej integralności sprzed 1958 roku.


Za artykułem:
Maj-Max Group od 25 lat wspiera parafie w remontach, konserwacji i zabezpieczenia
  (ekai.pl)
Data artykułu: 28.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.