Portal Opoka informuje o szkoleniu „Prawda o in vitro” organizowanym przez Fundację Donum Vitae w Szczecinie, skierowanym do „pracowników ochrony zdrowia, psychologów, terapeutów, duszpasterzy, doradców rodzinnych oraz pracowników organizacji pozarządowych”. Wydarzenie, zaplanowane na 28 lutego 2026 roku, deklaruje analizę „złożonego doświadczenia życiowego” związanego z procedurą in vitro, obiecując omówienie konsekwencji zdrowotnych, psychicznych, prawnych i etycznych. Już sam tytuł szkolenia zdradza przewrotność języka – „prawda” zostaje zredukowana do technicznego opisu zbrodni przeciwko życiu i małżeństwu, podczas gdy veritas ontologica (prawda ontologiczna) dotycząca świętości ludzkiego zarodka i nienaruszalności aktu małżeńskiego zostaje przemilczana.
Technokratyczny redukcjonizm jako narzędzie relatywizacji zła
Program szkolenia, podzielony na pięć bloków tematycznych, stanowi klasyczny przykład naturalistycznego zawłaszczenia rzeczywistości nadprzyrodzonej. W części pierwszej uczestnicy mają poznać „biologiczne i etyczne konsekwencje selekcji preimplantacyjnej” – sformułowanie to przywodzi na myśl język instrukcji obsługi maszyn rolniczych, nie zaś analizę ludobójstwa dokonywanego w laboratoriach. Humanum vitae Pawła VI wyraźnie potępia wszelkie „działania zmierzające do pozbawienia życia” już poczętego dziecka (HV 14), zaś Pius XII w przemówieniu do położników z 29 października 1951 roku określa sztuczne zapłodnienie jako „hańbę małżeństwa i obrazy godności osobowej”.
Dr n. med. Monika Zazula, wymieniona jako prowadząca, ma reprezentować perspektywę bioetyczną. Jednakże żadna „bioetyka” oderwana od lex aeterna (prawa wiecznego) nie może rościć sobie pretensji do obiektywności. W świetle encykliki Casti connubii Piusa XI (1930), sztuczne zapłodnienie stanowi „grzech przeciwko samemu małżeństwu, grzech przeciwko dziecku i grzech przeciwko społeczeństwu”. Szkolenie pomija tę triadę grzechu, redukując problem do kwestii „ryzyk finansowych” i „zdrowotnych powikłań” – co jest równoznaczne z dyskusją o ekonomicznych niedogodnościach kradzieży, przy całkowitym pominięciu jej niemoralnej istoty.
Zdrada duszpasterska: „doradcy” jako agenci kultury śmierci
Najbardziej przerażającym aspektem inicjatywy jest celowe wciągnięcie w sieć relatywizmu osób mających pełnić funkcje duszpasterskie. Zaproszenie skierowane do „duszpasterzy i doradców rodzinnych” stanowi jawną prowokację wobec kanonu 1398 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, który nakłada ekskomunikę latae sententiae na tych, którzy dopuszczają się aborcji. Choć in vitro nie jest tu wprost wymienione, zasada moralna pozostaje tożsama: każde działanie zmierzające do sztucznego poczęcia lub zniszczenia zarodka jest zbrodnią wołającą o pomstę do nieba.
W bloku czwartym organizatorzy obiecują omówienie „losu niewykorzystanych zarodków, mrożenie, dawstwo i adopcję embrionów”. To język hodowli zwierząt, nie godny istot stworzonych na obraz i podobieństwo Boże. Katechizm trydencki w części „O grzechu zabójstwa” przypomina: „Ktokolwiek przemocą spowoduje poronienie, dopuszcza się grzechu podobnego do zabójstwa” (II, V). Tymczasem szkolenie proponuje „analizę” tych praktyk zamiast jednoznacznego potępienia – co czyni uczestników współwinnych przez milczenie.
Fundacja Donum Vitae: wilk w owczej skórze
Organizator wydarzenia, Fundacja Donum Vitae, podszywa się pod działalność charytatywną, współorganizując m.in. obchody Dnia Dziecka Utraconego. Paradoks „wspierania” rodziców po stracie dzieci przy jednoczesnym promowaniu procedur prowadzących do masowej zagłady embrionów odsłania prawdziwe oblicze tej instytucji: to nie „dar życia”, lecz laboratorium śmierci pod płaszczykiem pseudohumanitaryzmu.
Sobór Watykański II nigdy nie miał miejsca w prawdziwym Kościele Katolickim, lecz jego duch przeniknął do modernistycznych struktur, czego owocem są takie inicjatywy jak szkolenie w Szczecinie. W obliczu tej apostazji jedyną właściwą reakcją pozostaje przypomnienie słów Leona XIII z encykliki Libertas praestantissimum: „Jak zaś prawdziwa wolność nie jest swawolą, tak też nie polega na prawie do wybierania zła. Możność grzeszenia nie jest wolnością, lecz niewolą” (LP 34).
W czasach, gdy struktury okupujące Watykan otwarcie głoszą relatywizm, obowiązkiem katolików pozostaje nieugięte trwanie przy niezmiennej doktrynie. Szkolenia takie jak to w Szczecinie nie zasługują na dialog, lecz na całkowite odrzucenie i publiczne potępienie jako narzędzia antyewangelii.
Za artykułem:
„Prawda o in vitro” – Fundacja Donum Vitae organizuje szkolenie dla księży i doradców rodzinnych (opoka.org.pl)
Data artykułu: 28.01.2026








