Portal LifeSiteNews (28 stycznia 2026) relacjonuje proces sądowy w Missouri, gdzie sieć klinik Planned Parenthood kwestionuje ograniczenia aborcyjne jako rzekomo niekonstytucyjne. Cztery kobiety zeznały o destrukcyjnych skutkach „zabiegu”, opisując depresję, myśli samobójcze i poczucie winy. Choć relacja próbuje ukazać „ciemną stronę aborcji”, pomija kluczowy kontekst: aborcja to nie kwestia „regulacji”, lecz akt krwawego bałwochwalstwa w państwie, które wyrzekło się Chrystusa Króla.
Prawo naturalne kontra „prawa reprodukcyjne”
„The outcome of this case will determine the future of abortion access in Missouri” – twierdzi strona proaborcyjna.
Ta retoryka odsłania sedno problemu: traktowanie morderstwa nienarodzonych jako „kwestii dostępu”. Już w 1864 r. Pius IX w Syllabusie błędów potępił błąd nr 15: „Każdy człowiek jest wolny w przyjęciu i wyznawaniu tej religii, którą uzna za prawdziwą pod kierunkiem światła rozumu”. Dzisiejsze „prawo do aborcji” to owoc tej samej herezji – autonomii człowieka przeciwstawionej prawu Bożemu.
Świadectwa kobiet – Stephanie Jacobson, Marilyn Cox, Linda Raymond i Crystal Lane – obnażają kłamstwo o „bezpiecznej aborcji”. Ich słowa: „I hated my guts”, „thoughts of harming myself”, „depression, anxiety, nightmares” potwierdzają, co Kościół zawsze nauczał: grzech ciężki niszczy duszę. Brakuje jednak ostrzeżenia, że kliniki aborcyjne to współczesne świątynie Molocha, a „personel medyczny” – kapłani kultu śmierci.
Quas Primas a apostazja Missouri
Gdy Missouri w 2024 r. przyjęło „prawo do aborcji” (Amendment 3), dopełniło się apostazji zapowiedzianej przez Piusa XI w Quas primas: „Narody wyrzekły się posłuszeństwa (…) prawu Chrystusowemu”. Encyklika jednoznacznie stwierdza: „Nie przez co innego szczęśliwe państwo (…) przez co innego człowiek” (pkt 19). Aborcja legalna to nie „wybór”, lecz publiczne wyrzeczenie się panowania Chrystusa.
Dr Andrew Steele zeznał o „powikłaniach poaborcyjnych”, ale nie wspomniano, że już w 1917 r. Kodeks Prawa Kanonicznego nakładał ekskomunikę latae sententiae za aborcję (kan. 2350). Tymczasem „sędzia Jerri Zhang” rozstrzyga, które „ograniczenia przetrwają” – jak gdyby można było „regulować” zło. To jak negocjować liczbę ofiar składanych Baalowi!
Milczenie o źródle zła
„Planned Parenthood clinics in St. Louis, Kansas City, and Columbia are offering abortions” – podaje portal.
Artykuł nie pyta: dlaczego te „kliniki” działają? Ponieważ Missouri – jak większość stanów – przyjęło ducha Vaticanum II z jego „godnością człowieka” oderwaną od Boga. Dokument Lamentabili sane św. Piusa X potępił błąd 58: „Cała doskonałość moralna polega (…) w pomnażaniu bogactw wszelkimi środkami i w oddawaniu się rozkoszy”. Planned Parenthood dosłownie realizuje tę maksymę: bogaci się na krwi niewinnych, sprzedając „rozwiązanie problemów”.
Nawet „poaborcyjna terapia” oferowana świadkom (Crystal Lane) to często parodia sakramentu pokuty – „uzdrowienie” bez nawrócenia, rozgrzeszenie bez absolucji. Prawdziwe lekarstwo podaje Decretum Gratiani: „Zabójcy dzieci (…) nie mogą być rozgrzeszeni, dopóki nie odprawią pokuty przez całe życie” (C.32 q.2 c.7).
Epilog: Missouri jako metafora Zachodu
Walka w Missouri to fragment globalnego konfliktu: Regnum Christi contra Regnum Hominis. Gdy „sędzia Zhang” wyda wyrok, nie zmieni to faktu, że każde 100 dzieci zabitych w Missouri woła o pomstę do nieba. Jak nauczał św. Augustyn: „Remota itaque iustitia quid sunt regna nisi magna latrocinia?” („Państwa bez sprawiedliwości to tylko wielkie bandy zbójców”).
Ratunek? Powrót do niezmiennej nauki Kościoła: publiczne pokuty, restytucja praw Chrystusa Króla, ekskomunika dla aborterów i ich popleczników. Bez tego nawet „świadectwa kobiet” staną się tylko kolejnym materiałem do aktywizmu – nie zaś wezwaniem do metanoi.
Za artykułem:
‘I hated my guts’: Women explain how abortion drove them to depression, suicidal thoughts (lifesitenews.com)
Data artykułu: 28.01.2026








