Portal Opoka relacjonuje akt oskarżenia wobec „ks.” Michała Olszewskiego oraz byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie domniemanych nadużyć finansowych przy rozdysponowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości na rzecz Fundacji Profeto. Prokuratura zarzuca oskarżonym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przekroczenie uprawnień i pranie pieniędzy, twierdząc, że „sposób realizacji inwestycji +Archipelag – wyspy wolne od przemocy+ odbiegał od celów funduszu”. Obrońcy kwestionują bezstronność składu sędziowskiego, wskazując na polityczny kontekst sprawy wymierzonej w środowisko byłego ministra Ziobry.
Proces jako symptom kryzysu legitymizacji struktur posoborowych
Opisywana sprawa jawi się jako teatralna farsa świeckiej pseudo-sprawiedliwości, gdzie zarówno oskarżyciele, jak i obrońcy operują wyłącznie kategoriami materialnymi, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar grzechu i moralnej odpowiedzialności. W całym tekście brak jakiejkolwiek wzmianki o:
- Stanie łaski u uczestników zdarzeń
- Moralnej ocenie działań w świetle Dekalogu
- Obowiązku naprawienia szkód nie tylko materialnych, ale przede wszystkim duchowych
- Kontekście sakramentalnym (ważność święceń, możliwość ekskomuniki)
To milczenie o rzeczach najważniejszych demaskuje naturalistyczne założenie, iż sprawy publiczne można rozstrzygać w oderwaniu od prawa Bożego – co stanowi jawną apostazję wobec nauki Leona XIII: „Żadna część życia społecznego nie może być wyjęta spod prawa i władzy Jezusa Chrystusa” (Annum Sacrum).
Finansowa afera w strukturach pozbawionych nadprzyrodzonej misji
„Według prokuratury, trafiło do niej z FS ponad 66 mln zł (z przyznanych ponad 98 mln zł), pomimo że nie spełniała ona wymagań formalnych i merytorycznych”
Fakt, iż środki przeznaczone rzekomo na cele społeczne stały się łupem grup interesu, nie powinien dziwić w strukturach, które odrzuciły nadprzyrodzony cel Kościoła. Już Pius XI w Quas Primas przestrzegał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw, zburzone zostały fundamenty pod władzą, gdyż usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać”. W przypadku „funduszu sprawiedliwości” mamy do czynienia z typowo masońskim podejściem – próbą budowania sprawiedliwości społecznej bez odniesienia do Boga-Stwórcy, co nieuchronnie prowadzi do korupcji i nadużyć.
Kwestionowanie bezstronności sądu – objaw szerszej anarchii prawnej
„Sędzią referentem w trzyosobowym – wraz z ławnikami – składzie orzekającym jest Justyna Koska-Janusz”
Spór o bezstronność sędzi Koski-Janusz odsłania fundamentalną sprzeczność systemów prawnych odrzucających Chrystusa Króla. Gdy Pius X w Lamentabili Sane potępił tezę, że „wymiar sprawiedliwości należy wyłącznie do władzy świeckiej” (pkt 44), przewidywał właśnie takie sytuacje, gdzie sądy stają się narzędziem politycznych rozgrywek. Obrońcy słusznie wskazują na polityczne uwikłanie sędziów, lecz pomijają sedno problemu: w państwie, które nie uznaje zwierzchnictwa Chrystusa nad prawem cywilnym, „każdy czyha na życie bliźniego” (Syr 12,16 Wlg).
„Kapłaństwo” bez ofiary – duchowa pustka posoborowego kleru
„Prokurator oskarżył również innych urzędników – Marcina M. i Wojciecha Z. – m.in. o poświadczanie nieprawdy i zawyżanie punktacji w dokumentacji konkursowej”
Udział „ks.” Olszewskiego w aferze finansowej stanowi logiczną konsekwencję odrzucenia przez posoborowców katolickiej koncepcji kapłaństwa. Gdy kapłan przestaje być alter Christus składającym Ofiarę przebłagalną, a staje się urzędnikiem od „działań społecznych”, nieuchronnie degeneruje się do roli administratora funduszy. Już św. Robert Bellarmin ostrzegał: „Kapłan, który nie składa Ofiary, staje się ciężarem dla Kościoła i zgorszeniem dla wiernych”. Brak w artykule jakiejkolwiek wzmianki o możliwości suspensy czy innych kanonicznych konsekwencji dla duchownego świadczy o całkowitej sekularyzacji pojęcia „posługi kapłańskiej” w neo-kościele.
Materializm jako podstawa relatywizmu karnego
Przedstawiona narracja koncentruje się wyłącznie na stratach materialnych (66 mln zł), całkowicie pomijając:
- Grzech zgorszenia wobec wiernych
- Nadużycie zaufania jako wykroczenie przeciw IV przykazaniu
- Możliwość świętokradztwa przy wykorzystaniu środków przeznaczonych rzekomo na cele charytatywne
To czysty materializm prawny, potępiony już w Syllabusie Piusa IX (pkt 58): „Nie należy uznawać innych sił prócz tych, które tkwią w materii, a całą doskonałość moralności należy umieścić w gromadzeniu i powiększaniu bogactw wszelkimi sposobami”. W obliczu takiego redukcjonizmu, obrona „ks.” Olszewskiego ograniczająca się do zarzutów proceduralnych (brak bezstronności sądu) jedynie potwierdza, że w strukturach neo-kościoła „wszyscy szukają swego, a nie tego, co należy do Jezusa Chrystusa” (Flp 2,21 Wlg).
Fałszywa alternatywa: polityczna zemsta czy posoborowa korupcja
„Oskarżenie obejmuje okres, gdy resortem sprawiedliwości, któremu podlega FS, kierował Ziobro, obecnie poseł PiS”
Próba przedstawienia sprawy jako wyłącznie politycznej rozgrywki między frakcjami w łonie apostazji posoborowej to typowa zasłona dymna, odwracająca uwagę od istoty problemu. Prawdziwe pytanie brzmi: dlaczego jakiekolwiek środki publiczne są powierzane strukturom, które:
- Odrzuciły społeczne panowanie Chrystusa Króla (Quas Primas)
- Przyjęły zasadę wolności religijnej – herezję potępioną w Syllabusie (pkt 77)
- Zredukowały kapłaństwo do funkcji socjalnego animatora (Lamentabili Sane, pkt 50)
Cała afera dowodzi, że „nie może być zgody między Chrystusem a Belialem” (2 Kor 6,15 Wlg) – każda współpraca z modernistyczną sektą kończy się duchową i materialną katastrofą.
Podsumowanie: sprawiedliwość bez Króla – farsa bez końca
Opisana sprawa stanowi dramatyczną ilustrację tezy Piusa XI, że „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego” (Quas Primas). W świecie odrzucającym Boskie prawo:
- Procesy stają się narzędziem politycznej zemsty
- „Duchowni” degenerują się do roli menedżerów projektów
- Sprawiedliwość redukuje się do arytmetyki strat materialnych
Jedynym rozwiązaniem jest powrót do integralnej doktryny katolickiej, gdzie:
- Władza sądownicza uznaje zwierzchność prawa Bożego
- Kapłani składają Ofiarę przebłagalną, a nie zarządzają funduszami
- Wszelkie środki publiczne służą wyłącznie chwale Boga i zbawieniu dusz
Dopóki narody nie oddadzą hołdu Chrystusowi Królowi, takie afery będą powtarzać się w nieskończoność, stanowiąc memento słów Psalmu: „Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno trudzą się ci, którzy go wznoszą” (Ps 126,1 Wlg).
Za artykułem:
Ks. Olszewski i urzędnicy oskarżeni. Obrońca: zadanie zostało wykonane, nie ma szans na uczciwy proces (opoka.org.pl)
Data artykułu: 28.01.2026








