Szwajcarska polityk skazana za profanację wizerunków Chrystusa i Marji: zemsta laicyzmu czy kpina ze sprawiedliwości?

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews (29 stycznia 2026) relacjonuje skazanie Saniji Ameti, byłej członkini Zielonych Liberałów (GLP), na grzywnę 3500 franków szwajcarskich za „zakłócanie wolności religijnej” poprzez strzelanie z wiatrówki do wizerunków Naszego Pana Jezusa Chrystusa i Najświętszej Marji Panny. Sąd w Zurychu uznał, że polityk „publicznie i złośliwie znieważyła lub wyszydziła przekonania innych”, jednak wymierzył kary śmiesznie niskie w porównaniu z żądaniami prokuratury (12 500 franków).

Naturalistyczna parodia sprawiedliwości

„Sąd uwzględnił utratę przez oskarżoną pracy oraz szkody wizerunkowe jako część kary”

Ta argumentacja demaskuje całkowite bankructwo współczesnych systemów prawnych, które w sprawach religijnych kierują się kryteriami psychologiczno-terapeutycznymi, nie zaś obiektywnym porządkiem moralnym. Sędzia Hugo Kronauer przyznał, iż doszło do „pogardy dla wiary”, gdyż „dwie najważniejsze postaci chrześcijaństwa zostały kilkakrotnie postrzelone w głowę”, lecz uznał brak „zamiaru” ze strony Ameti z powodu „stresującej sytuacji emocjonalnej”.

Obrona polityk – adwokat Peter Bettoni – sięgnęła po argumentację godną psychologii głębi: trauma wojenna z dzieciństwa (śmierć brata w Bośni) miała tłumaczyć profanację jako „krzyk bólu”. W świetle katolickiej nauki o grzechu przeciwko Duchowi Świętemu (Mt 12,31) jest to bluźniercza próba relatywizacji zła moralnego. Jak uczy św. Tomasz z Akwinu: „Grzech świętokradztwa tym się różni od innych grzechów, że zmierza bezpośrednio przeciwko samemu Bogu” (Summa Theologiae II-II, q. 99).

Systemowa apostazja Zachodu

Fakt, że Szwajcaria – niegdyś bastion kalwinizmu – karze dziś bluźnierstwo wyłącznie jako „naruszenie pokoju religijnego”, stanowi wymowny przykład zeświecczenia państw poddanych dyktatowi laicyzmu. Porządek prawny oderwany od Dekalogu redukuje Boga do „przekonań religijnych” chronionych na równi z innymi „prawami człowieka”. Tymczasem Pius IX w Syllabusie błędów potępił jako „błąd” twierdzenie, że „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła” (prop. 55).

Obłudę systemu ujawnia reakcja środowisk lewicowych. Jedynie ruch Operation Libero – gdzie Ameti pozostaje współprzewodniczącą – wyraził „poparcie dla polityk i przyjaciółki”, uznając jej czyn za „niewłaściwy”, lecz nie świętokradczy. To logiczny owód masońskiej mentalności głoszącej równość wszystkich kultów (w tym anty-kultów).

Fałszywa pokuta i brak zadośćuczynienia

„Przepraszam z całego serca, jeśli kogoś uraziłam!”

Tak brzmiało „przeprosinowe” oświadczenie Ameti z września 2024 roku. Brakuje w nim jednak kluczowych elementów:

  • Uznania objektu grzechu: nie „jeśli”, lecz quia peccavi nimis in Caelum et coram te („zgrzeszyłem bardzo przeciwko Niebu i wobec Ciebie”) – jak głosi akt żalu doskonałego.
  • Zadośćuczynienia publicznego: procesja ekspiacyjna, fundacja ołtarza, pielgrzymka pokutna.
  • Zrzeczenia się funkcji publicznych – skoro władza świecka ma być „ministerium iuris divini” (służbą prawa Bożego) według Leona XIII (Immortale Dei).

Kary kanoniczne za świętokradztwo (KPK 1917, kan. 2320) przewidywały ekskomunikę latae sententiae oraz utratę beneficjów dla duchownych. Świeccy zaś mieli podlegać interdyktom i publicznej pokucie. Tymczasem współczesne „wymiar sprawiedliwości” traktuje znieważenie Boga jak wandalizm pomnika.

Duchowa dekadencja Europy

Sprawa Ameti ujawnia głębszą patologię: europejskie elity nie wierzą już w rzeczywistość grzechu, zastępując ją kategorią „traumy” czy „konfliktu społecznego”. Jak zauważył Pius XI w Quas Primas: „Nadzieja trwałego pokoju nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Gdy Trybunały nie wymierzają sprawiedliwości imieniem Króla królów, stają się parodią prawa.

Oby ten incydent obudził sumienia wiernych do publicznych aktów wynagrodzenia Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Marji. Tylko Chrystus Król – nie zaś humanistyczne trybunały – może uleczyć zepsucie naszych czasów.


Za artykułem:
Leftist Swiss politician fined for shooting image of Jesus, Mary
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 29.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.