Portal LifeSiteNews (29 stycznia 2026) informuje o wzmagającej się fali krytyki wobec dokumentu „Mater Populi fidelis” wydanego przez urzędującego w Watykanie uzurpatora Roberta Prevosta (określającego siebie jako „Leon XIV”). Dokument ten – jak donosi portal – kwestionuje wyjątkową rolę Matki Bożej w dziele zbawienia, wywołując protesty biskupów, teologów i wiernych nawet z byłej diecezji Prevosta.
Teologiczne bankructwo posoborowej „magisterium”
Kontrowersyjny dokument – zdaniem komentatorów – stanowi kolejny etap systematycznej destrukcji katolickiego kultu maryjnego, zapoczątkowanej przez modernistów po rzekomym „Soborze Watykańskim II”. Jak przypomina św. Pius X w Lamentabili sane (1907): „Dogmaty, sakramenty i hierarchia, zarówno co do pojęcia, jak i co do rzeczywistości, są tylko sposobem wyjaśnienia i etapem ewolucji świadomości chrześcijańskiej” – to modernistyczne przekonanie zdaje się przenikać „Mater Populi fidelis”.
„To diminish Mary is to weaken the Church’s spiritual defenses in a time of profound crisis”
Jak zauważa Jan Henryk Westen, zacytowany w materiale, pomniejszenie roli Matki Bożej osłabia duchowe obrony Kościoła w czasach kryzysu. W rzeczywistości jednak cała struktura posoborowa stanowi już tylko karykaturę prawdziwego Kościoła, co Pius XI jednoznacznie określił w encyklice Quas Primas (1925): „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”.
Duchowa dezercja w czasach apostazji
Fakt, iż Prevost („Leon XIV”) ignoruje masowe protesty wiernych, doskonale ilustruje naturę posoborowego establishmentu. Jak stwierdza Syllabus błędów Piusa IX (1864): „Kościół nie może nawet poprzez definicje dogmatyczne określić właściwego sensu Pisma Świętego” – błąd ten manifestuje się dziś w próbach rewizji odwiecznej doktryny o wyłącznym pośrednictwie Matki Bożej.
Milczenie dokumentu o współudziale Niepokalanej w dziele Odkupienia stanowi jawną herezję, potępioną już przez św. Piusa X w Lamentabili (propozycja 22): „Dogmaty, które Kościół podaje jako objawione, nie są prawdami pochodzenia Boskiego, ale są pewną interpretacją faktów religijnych”. Tym samym „Mater Populi fidelis” wpisuje się w długą tradycję modernistycznych ataków na mariologię, których celem jest zastąpienie nadprzyrodzonego porządku naturalistyczną „duchowością”.
Operacja „demaryjzacja” jako element rewolucji
Portal LifeSiteNews słusznie wskazuje na związek między degradacją kultu Niepokalanej a ogólnym kryzysem w pseudo-Kościele. Tożsamość struktury posoborowej określa nie wiara katolicka, ale „ewolucja świadomości chrześcijańskiej” (potępiona w Lamentabili, prop. 54), której jedynym celem jest dostosowanie doktryny do wymogów świata.
W świetle kanonu 188 §4 Kodeksu Prawa Kanonicznego (1917), który stwierdza, że „każdy urząd staje się wakujący na mocy samego faktu i bez żadnej deklaracji na skutek rezygnacji dorozumianej, uznanej przez samo prawo, jeśli duchowny publicznie odstępuje od wiary katolickiej”, działania Prevosta i całej masońsko-modernistycznej struktury Watykanu są nieważne ipso facto.
Fałszywi obrońcy i prawdziwi zdrajcy
Warto zauważyć, że nawet środowiska uchodzące za „tradycjonalistyczne” (jak LifeSiteNews) pozostają więźniami posoborowego paradoksu. Krytykując poszczególne ekscesy uzurpatorów, wciąż uznają ich za „papieży”, łamiąc zasadę św. Roberta Bellarmina: „jawny heretyk nie może być Papieżem” (De Romano Pontifice).
Niemniej jednak, reakcje wiernych na kolejne bluźnierstwa „Mater Populi fidelis” dowodzą, że wiara katolicka przetrwała pomimo półwiecza modernistycznej okupacji. Jak napomina Pius XI w Quas Primas: „Jeśliby kiedy ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa” – i to właśnie ta nadprzyrodzona logika kieruje dziś autentycznymi katolikami sprzeciwiającymi się nowej herezji.
Za artykułem:
Pope Leo DOUBLES DOWN on ANTI-MARY Vatican Document (lifesitenews.com)
Data artykułu: 29.01.2026








