Tradycyjny rzymskokatolicki obraz z mszy świętej w Kolumbii, z biskupem w ornaty i monstrancją. Tło: witraż z Chrystusem Królem i rozmyte symbole modernizmu.

Kolumbijscy „biskupi” bronią Chrystusa Króla? Retoryczna zasłona dymna modernizmu

Podziel się tym:

Portal eKAI.pl (30 stycznia 2026) relacjonuje reakcję kolumbijskich hierarchów na słowa prezydenta Gustavo Petro, który w publicznym przemówieniu sugerował istnienie „miłosnej relacji” między Chrystusem a św. Marią Magdaleną. W oficjalnym oświadczeniu „biskupi” powołują się na konstytucyjne gwarancje wolności religijnej, stwierdzając: „żadna władza cywilna nie jest powołana do wydawania osądów o charakterze teologicznym”. Choć formalnie bronią boskości Chrystusa, ich argumentacja zdradza całkowitą kapitulację przed laickim porządkiem.


Redukcja Chrystusa do „ośrodka wiary” w służbie świeckiego państwa

W notce kolumbijskiej konferencji „biskupów” czytamy: „Jezus Chrystus jest jednorodzonym Synem Bożym (…), ośrodkiem wiary i nadziei”. To język typowo posoborowy, który przemilcza królewską godność Zbawiciela. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas primas (1925): „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi – jak o tym mówi nieśmiertelnej pamięci Poprzednik nasz Leon XIII – (…), tak iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Tymczasem „biskupi” ograniczają się do mglistego określenia „ośrodek wiary”, co jest jawną kapitulacją przed narracją prezydenta-Petrysty.

„Kolumbia jako państwo prawa i państwo świeckie ma obowiązek zapewnienia szacunku dla przekonań religijnych swoich obywateli” – powołują się hierarchowie na konstytucję z 1991 r.

To klasyczny przykład herezji liberalizmu potępionej w Syllabusie błędów (1864): „Państwo, jako będące źródłem i początkiem wszelkich praw, posiada pewne prawo nieograniczone żadnymi granicami” (błąd nr 39). Kościół zawsze nauczał, że wszelka władza pochodzi od Chrystusa Króla (Prz 8,15), zaś konstytucje laickie są z istoty bezprawne, gdyż „odrzucają jarzmo Chrystusowe” (Pius IX, Quanta cura).

Teologiczne przemilczenia zdradzające modernizm

W całym oświadczeniu brak kluczowych elementów katolickiej doktryny:

  • Milczenie o grzechu bluźnierstwa: Prezydent dopuścił się jawnej zniewagi Boskiego Majestatu, sugerując niemoralny związek Wcielonego Słowa. W zdrowej teologii wymagało to natychmiastowej ekskomuniki latae sententiae (kan. 2314 KPK 1917), a nie biurokratycznej „noty”.
  • Relatywizacja postaci św. Marii Magdaleny: „Biskupi” nie przypominają, że Święta Oficjum w dekrecie Lamentabili sane exitu (1907) potępiło tezę, jakoby „opowiadania Ewangelii w wielu wypadkach nie były historią, lecz jedynie mistyczną kontemplacją lub teologicznymi rozważaniami” (błąd nr 16). Tymczasem Magdalena to przykład „grzesznicy, która bardzo umiłowała” (Łk 7,47), a nie bohaterki feministycznych fantazji.
  • Brak wezwania do pokuty: Żadnej wzmianki o obowiązku publicznego zadośćuczynienia za obrazę Boga, żadnej modlitwy ekspiacyjnej – tylko sterowana „troska” o konstytucyjny porządek.

Fałszywa ekumenia z sektami protestanckimi

Artykuł wspomina, że protestancka Konfederacja Ewangelikalna (CEDECOL) przyłączyła się do krytyki prezydenta. To kolejny objaw zdrady posoborowego ekumenizmu, który w myśl potępionych tez Syllabusu uznaje, że „protestantyzm jest tylko inną formą tej samej prawdziwej religii chrześcijańskiej” (błąd nr 18). W rzeczywistości sekty odrzucające boskość Chrystusa i prymat Piotrowy to „synagoga szatana” (Ap 2,9), a nie sojusznicy w obronie wiary.

Duchowa martwota posoborowej hierarchii

Reakcja kolumbijskich „biskupów” demaskuje duchową zgniliznę struktury pozbawionej ważnej sukcesji apostolskiej. Gdy św. Pius X potępiał modernizm, nazywając go „zbiorem wszystkich herezji” (encyklika Pascendi), wskazywał właśnie na tę chorobę: redukcję wiary do subiektywnego „doznania”, a Chrystusa – do historycznego nauczyciela moralności. Dlatego ich obrona Zbawiciela jest jak straż pożarna gasząca pożar… butelką wody mineralnej.

Katolicka odpowiedź na bluźnierstwa prezydenta Petro mogłaby brzmieć tylko jedno: „Nie masz władzy nad Nim żadnej, która by ci nie była dana z góry” (J 19,11). Dopóki jednak „hierarchowie” klękają przed konstytucją zamiast przed Tabernakulum – ich słowa pozostaną jedynie politycznym teatrem.


Za artykułem:
30 stycznia 2026 | 03:00Kolumbia: biskupi krytykują wypowiedź prezydenta o Jezusie i Marii Magdalenie
  (ekai.pl)
Data artykułu: 30.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.