Rodzina katolicka modli się przed krzyżem w kościele, wyrażając zaniepokojenie kalifornijskimi ustawami medycznymi dotyczącymi autonomii nieletnich

Kalifornijskie prawo medyczne jako atak na rodzinę i naturalny porządek

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews relacjonuje przypadek ojca z Kalifornii, który nie może umówić wizyty lekarskiej dla swojego 12-letniego syna z powodu stanowych regulacji przyznających nieletnim autonomię medyczną. Jonathan Freeman, opisując sytuację jako „absurdalną”, wskazuje na system wymuszający na 12-latkach samodzielne podejmowanie decyzji dotyczących leczenia. Zgodnie z danymi California HealthCare Foundation, małoletni w Kalifornii mogą bez zgody rodziców wyrażać zgodę na aborcję, „terapię” zmian płci, leczenie chorób wenerycznych czy „konsultacje psychologiczne”. Komentujący w mediach społecznościowych podkreślają sprzeczność prawa zakazującego dzieciom palenia czy pracy, przy jednoczesnym zezwalaniu na ingerencje medyczne o konsekwencjach duchowych i fizycznych.


Faktograficzne zerwanie z prawem naturalnym

Przedstawiony przypadek nie jest odosobnionym incydentem, lecz systemowym atakiem na rodzinę jako podstawową komórkę społeczną ustanowioną przez Boga. Kalifornijskie prawo, pozwalające 12-latkom na podejmowanie decyzji w sprawach takich jak:

„aborcje, leczenie problemów związanych z narkotykami i alkoholem, testy i leczenie HIV/AIDS, diagnozowanie lub leczenie pewnych zakaźnych, zaraźliwych lub przenoszonych chorób, w tym chorób przenoszonych drogą płciową, leczenie i poradnictwo w zakresie zdrowia psychicznego, leczenie lub zapobieganie ciąży, w tym planowanie rodziny i antykoncepcja, leczenie po gwałcie, leczenie po napaści seksualnej”

stanowi jawne pogwałcenie potestas patria (władzy ojcowskiej), której nienaruszalność głosił Pius XI w encyklice Divini Illius Magistri: „Rodzice posiadają wobec potomstwa prawa, którym odpowiadają poważne obowiązki, a przede wszystkim obowiązek wychowania”. Ustawodawcy, odbierając rodzicom kontrolę nad zdrowiem fizycznym i duchowym dzieci, realizują marksistowski projekt zniszczenia rodziny przewidziany już w Manifeście Komunistycznym.

Językowa maskarada antychrześcijańskiej rewolucji

Termin „autonomia medyczna nieletnich” funkcjonuje jako novum verbum (nowe słowo) mające zakamuflować rzeczywisty cel: demoralizację młodzieży i wykorzenienie wrażliwości sumienia. Jak zauważył już św. Pius X w encyklice Pascendi dominici gregis, moderniści posługują się „dwuznacznością języka” by „przemycać błędy pod osłoną słów katolickich”. Prawniczy żargon o „prawach reprodukcyjnych” czy „opiece afirmującej tożsamość” to współczesne wcielenie heresis sub obtentu fidei (herezji pod pozorem wiary).

Retoryka „samostanowienia” 12-latków – którzy zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 88) nie osiągnęli jeszcze wieku rozeznania – stanowi bluźnierczą parodię wolnej woli. Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologiae (I-II, q. 6 a. 2) precyzyjnie wyjaśniał, że „dzieci i szaleńcy” nie posiadają wystarczającego używania rozumu, by ponosić moralną odpowiedzialność za swoje czyny. Tymczasem kalifornijski system prawny traktuje nieletnich jak sui iuris (osoby prawnie samodzielne) w kwestiach prowadzących do wiecznego potępienia.

Teologiczny wymiar medycznej rebelii

Przyznanie dzieciom prawa do aborcji czy „terapii zmiany płci” uderza w samą istotę sacramentum ordinis (sakramentu porządku) ustanowionego przez Boga. Św. Paweł w Liście do Rzymian (1,26-32) wyraźnie potępia tych, którzy „oddają się niesławie” i „płoną namiętnością ku sobie nawzajem”, co znajduje bezpośrednie odbicie w kalifornijskich regulacjach dotyczących „leczenia” osób cierpiących na zaburzenia przeciwne prawu naturalnemu.

Co więcej, państwowe przyzwolenie na aborcję stanowi formalne uczestnictwo w zbrodni dzieciobójstwa, o którym Katechizm Soboru Trydenckiego nauczał: „Grzech ten jest tak potworny, że Święty Synod orzeka, iż każdy jego sprawca jest natychmiast ekskomunikowany”. W świetle kan. 2350 §1 KPK 1917, osoby dopuszczające się lub współuczestniczące w aborcji podlegają latae sententiae (karze automatycznej ekskomuniki).

Symptom końcowej fazy apostazji

Kalifornijskie prawodawstwo to nie tylko lokalny eksces, lecz spełnienie proroctwa o apostazji czasów ostatecznych zapowiedzianej w Liście do Tesaloniczan (2 Tes 2,3-4). Usankcjonowanie przez państwo:

1. Medycznej demoralizacji dzieci
2. Niszczenia niewinności przez wczesną seksualizację
3. Prawną ochronę praktyk sodomskich

wypełnia dokładnie zapowiedź Piusa IX z encykliki Quanta cura, który potępił „te ohydne doktryny, zwane dzisiaj liberalizmem, zmierzające do zupełnego zepsucia umysłów i serc”.

Fakt, że rodzice muszą „prosić” własne dzieci o dostęp do ich dokumentacji medycznej, stanowi reductio ad absurdum (sprowadzenie do absurdu) rewolucji kulturowej, której celem – jak pisał kard. Alfredo Ottaviani w Il Baluardo – jest „zniszczenie ostatnich bastionów cywilizacji chrześcijańskiej”.

W obliczu tej apokalipsy prawowierni katolicy nie mogą ulec złudzeniu, że rozwiązaniem jest reforma systemu. Jak nauczał św. Pius X w Notre charge apostolique, „jedyną nadzieją jest powrót do Regnum Christi” – Królestwa Chrystusa, gdzie władza rodzicielska i prawa Boże stanowią jedyny fundament ładu społecznego.


Za artykułem:
California dad can’t schedule doctor visit for 12-year-old son due to state’s medical autonomy laws
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 30.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.