Amerykańska armia a aborcja: półśrodki w służbie kultury śmierci
Portal LifeSiteNews (30 stycznia 2026) informuje o decyzji Departamentu Spraw Weteranów USA (VA) dotyczącej zaprzestania finansowania zabójstw nienarodzonych wśród personelu wojskowego. Decyzja ta następuje po wycofaniu przez Departament Sprawiedliwości (DOJ) administracji Trumpa przepisów z czasów Bidena, zezwalających na tę zbrodnię. Choć formalnie stanowi krok w ograniczeniu aborcyjnego holokaustu, to jednak pozostaje jedynie quasi-pobożnym życzeniem w obliczu systemowej apostazji współczesnych struktur państwowych.
Naturalistyczne założenia „reformy”
„Statutory language thus barred VA’s provision of abortions and limited its provision of pregnancy care to situations that were ‘complicated’”
Analiza językowa powyższego fragmentu ujawnia typowo modernistyczne przesunięcie semantyczne: pojęcie „skomplikowanej ciąży” (complicated pregnancy) zastępuje jasne nauki moralne Kościoła. Jak uczy Casti Connubii Piusa XI: „Żadna okoliczność, żadne prawo, żadna władza nie może uchylić przykazania Bożego, które zabrania wprost: Nie zabijaj”. Tymczasem amerykańskie regulacje sankcjonują zabójstwo w przypadkach gwałtu, kazirodztwa czy domniemanych zagrożeń „zdrowia” matki – co stanowi klasyczny przykład relatywizmu moralnego potępionego w Syllabusie błędów (pkt 56-64).
Faktograficznie, VA nadal finansuje tzw. „poradnictwo aborcyjne”, co jest jawnym naruszeniem kanonu 1398 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., nakładającego ekskomunikę latae sententiae na współwinnych zabójstwa dzieci. Symptomatyczne jest milczenie o nakazie pozytywnym – obowiązku państwa do ochrony każdego życia od poczęcia, wynikającym z królewskiej władzy Chrystusa nad narodami (Pius XI, Quas Primas).
Polityczne gry z prawem naturalnym
„President Donald Trump has most strongly continued the pro-life record of his first term”
Powyższa pochwała działań Trumpa wymaga teologicznej demaskacji. Ograniczenie finansowania morderczych organizacji (tzw. „reguła Mexico City”) czy BBB Act pozostają operatiwistyczną fikcją w świetle dogmatu o społecznej władzy Chrystusa Króla. Jak przypomina Immortale Dei Leona XIII: „Władcy państw nie są zwolnieni z obowiązku oddawania czci Chrystusowi, a nawet obowiązek ten więcej na nich ciąży niźli na innych”. Propozycja „elastyczności” w stosowaniu poprawki Hyde (zakazującej federalnego finansowania aborcji) zdradza bankructwo doktrynalne tzw. ruchu pro-life, akceptującego kompromis z kulturą śmierci.
Warto przypomnieć, że sama poprawka Hyde – dopuszczająca wyjątki – została potępiona już w 1976 r. przez Kongregację Nauki Wiary jako „moralnie niedopuszczalna współpraca ze złem”. Tymczasem VA utrzymuje finansowanie aborcji w przypadkach „zagrożenia życia” matki, co stanowi jawną herezję przeciwko dogmatowi o świętości życia wyrażonemu w Evangelium Vitae (1995) – choć sam dokument Jana Pawła II jest nieważny z racji apostazji autora.
Apostazja struktur i milczenie hierarchy
Brakuje w tekście jakiejkolwiek wzmianki o obowiązku cywilnego zakazu aborcji, który wynika z prawa naturalnego (Sobór Watykański II, Gaudium et Spes 51 – interpretowane zgodnie z tradycją). Milczenie to demaskuje modernistyczną mentalność autorów, dla których „postęp” polega na ograniczaniu zła, a nie na przywracaniu panowania Chrystusa Króla.
Symptomatyczne jest również przemilczenie roli amerykańskiego „episkopatu”, który od dziesięcioleci akceptował wojskowe kaplice dla satanistycznych „kapelanów” udzielających „posługi” przy aborcjach. Jak nauczał św. Pius X w Vehementer Nos: „Kościół jest społecznością nierównie wyższą od każdej innej. Dlatego władza duchowna przewyższa pod każdym względem władzę świecką”. Tymczasem współcześni „biskupi” ograniczają się do politycznego lobbingu, zapominając o swoim obowiązku ekskomunikowania jawnych grzeszników.
Wnioski: kult człowieka versus Królestwo Chrystusa
Opisywana „reforma” pozostaje kolejnym dowodem na bankructwo państwa apostazyjnego, które – odrzuciwszy panowanie Chrystusa – zmuszone jest lawirować między zbrodnią a półśrodkami. Jak przypomina encyklika Quas Primas: „Pokój domowy został całkowicie zburzony wskutek zapomnienia i zaniedbania obowiązków”. Dopóki narody nie uznają społecznego panowania Chrystusa Króla, dopóty „reformy” będą jedynie przysłowiową plamą na aborcyjnym morzu.
Jedynym rozwiązaniem jest powrót do państwa katolickiego, gdzie prawo cywilne całkowicie zakazuje zabójstwa niewinnych, a władza świecka korzy się przed Najświętszym Sakramentem. Wszelkie inne „strategie” – czy to ograniczanie finansowania, czy „kompromisy” – stanowią jedynie teologiczną zgniliznę modernizmu potępionego w dekrecie Lamentabili św. Piusa X.
Za artykułem:
VA confirms it will no longer commit most abortions after Trump DOJ rescinds Biden rule (lifesitenews.com)
Data artykułu: 30.01.2026








