Obraz przedstawiający zwodniczą nominację modernistycznego "biskupa" Stanislava Pribyla CSsR w Pradze, symbolizującą upadek katolickiej tradycji.

Posoborowa nominacja w Pradze: kolejny krok ku całkowitej apostazji

Podziel się tym:

Portal Vatican News informuje o nominacji bp. Stanislava Přibyla CSsR na „arcybiskupa Pragi” przez antypapieża Leona XIV. 54-letni redemptorysta, dotychczasowy „biskup” Litomierzyc, przedstawiany jest jako specjalista od zarządzania z doktoratami z teologii i historii sztuki oraz wykształceniem ekonomicznym. Jego kariera obejmuje funkcje „wikariusza generalnego”, sekretarza „Episkopatu Czech” i przewodniczącego Komisji ds. Zapobiegania Wykorzystywaniu. Artykuł wychwala jego umiejętności organizacyjne i muzyczne, całkowicie pomijając kwestie doktrynalne i stan łaski.


Likwidacja resztek katolickiej tożsamości

Opisywany proces „nominacji” stanowi jawną kontynuację rewolucji posoborowej. Jak trafnie ujął św. Pius X w Lamentabili sane: „Dogmaty, sakramenty i hierarchia (…) są tylko sposobem wyjaśnienia i etapem ewolucji świadomości chrześcijańskiej” (propozycja 54 potępiona). „Biskup” Přibyl – wyświęcony w 1995 roku przez modernistycznego „kardynała” Miloslava Vlka – nie posiada ważnych święceń kapłańskich ani biskupich, bowiem posoborowy ryt święceń został uznany za nieważny przez teologów wiernych Tradycji. Jak stwierdza św. Robert Bellarmin: „Jawny heretyk nie może być Papieżem ani członkiem Kościoła” (De Romano Pontifice), co a fortiori dotyczy całej struktury pseudosakramentów posoborowych.

„Nowicjat odbył w Polsce, w Lubaszowej, gdzie, jak sam przyznaje, nauczył się duchowości ukierunkowanej na służbę i bliskość ludzi”.

To zdanie demaskuje całkowitą redukcję życia zakonnego do świeckiego aktywizmu. Brak jakiejkolwiek wzmianki o modlitwie, umartwieniach czy zachowaniu reguły św. Alfonsa Liguoriego potwierdza, że współczesni redemptoryści stali się zwykłą organizacją pozarządową. Wspomniana „duchowość ukierunkowana na służbę” to nic innego jak przyjęcie zasad Gaudium et Spes, gdzie Kościół ma „służyć światu”, a nie prowadzić dusze do zbawienia.

Operacja „Svatej Hory”: fałszywy kult mariański

Wątek posługi w praskim sanktuarium maryjnym (Svatej Hoře) zasługuje na szczególną dezaprobatę. Jak wykazano w dokumencie Fałszywe objawienia fatimskie, współczesne „sanktuaria” służą promocji ekumenizmu i relatywizmu religijnego. Fakt, że „ks. Přibyl” pełnił tam funkcje administracyjne (1999-2008), potwierdza jego zaangażowanie w projekt pseudokatolickiej duchowości, gdzie „nawrócenie narodu bez ewangelizacji jest sprzeczne z katolicką eklezjologią”.

Przywołana w artykule „Caritas” to już całkowite zerwanie z charytatywnym dziełem Kościoła. Jak przypomina Pius XI w Quas Primas: „Państwo szczęśliwe nie przez co innego… nie przez co innego szczęśliwy człowiek, państwo bowiem nie jest czym innym, jak zgodnym zrzeszeniem ludzi”. Tymczasem posoborowa „Caritas” stała się świecką agencją socjalną, gdzie pomoc materialna zastąpiła troskę o zbawienie dusz.

Demontaż struktury grzechu

Funkcja przewodniczącego Komisji ds. Zapobiegania Wykorzystywaniu stanowi kwintesencję współczesnego antykościoła. Zamiast przywracać dyscyplinę kanoniczną i karać grzeszników pokutą, posoborowie tworzy biurokratyczne komitety na wzór korporacyjnych działów HR. To jawna zdrada kanonu 188.4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku, który stanowi, że urząd staje się wakujący ipso facto przez publiczne odstępstwo od wiary.

Muzyczne zainteresowania „abp. Přibyla” (gra na organach od dzieciństwa) służą stworzeniu iluzji „kulturowego katolicyzmu”. Tymczasem Pius X w Motu Proprio Tra le sollecitudini podkreślał, że muzyka kościelna musi służyć czci Bożej, a nie koncertowej wirtuozerii. W warunkach posoborowych organy stały się instrumentem towarzyszącym gitarom protestanckim i afrykańskim bębnom.

Episkopat Czech jako laboratorium apostazji

Nominacja na stanowisko wiceprzewodniczącego „Episkopatu Czech” potwierdza strategiczny charakter tej prowincji dla globalnej rewolucji. Już w 1970 roku Czechosłowacja stała się poligonem doświadczalnym dla „Kościoła ubogiego” i dialogu z komunizmem. Dziś – pod rządami byłego agenta StB „kard. Dominika Duki” – kontynuuje się dzieło całkowitego zerwania z katolicką Tradycją.

Przywołane w artykule studia ekonomiczne „nominata” mówią same za siebie. Jak zauważa Pius XI w Quas Primas: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw (…), zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Współczesny antykościół potrzebuje managerów, nie pasterzy dusz. „Abp Přibyl” idealnie wpisuje się w ten model: geodeta z wykształcenia, doktor sztuki, specjalista od zarządzania kryzysowego – wszystko, tylko nie kapłan strzegący depozytu wiary.

Ostatni akapit artykułu znamiennie zachęca do finansowego wsparcia „niesienia słowa Papieża”. To jawna kpina z nauczania Piusa XII, który w Humani Generis potępił relatywizm doktrynalny. W rzeczywistości chodzi o fundowanie kolejnych kampanii promujących gender, ekologizm i inne herezje współczesności.


Za artykułem:
Nowy arcybiskup Pragi: Stanislav Přibyl CSsR
  (vaticannews.va)
Data artykułu: 02.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: vaticannews.va
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.