Sobór katolicki w Krakowie z kapłanem trzymającym krzyż i modlącymi się wiernymi przed portretem zmarłego biskupa Jana Szkodonia.

Krakowska kuria wobec zarzutów wobec zmarłego „biskupa”: Pozorowane działania w miejsce nawrócenia

Podziel się tym:

Portal Opoka (2 lutego 2026) relacjonuje reakcję struktur posoborowych na doniesienia mediów o kolejnych zarzutach molestowania seksualnego wobec zmarłego w 2025 r. „biskupa” Jana Szkodonia. Rzecznik „archidiecezji krakowskiej” ks. Piotr Studnicki zapewnia o „smutku” „kardynała” Grzegorza Rysia i deklaruje gotowość „wysłuchania” osób pokrzywdzonych oraz powołania „komisji historycznej”.


Naturalistyczna narracja w miejsce teologii grzechu

„Ze smutkiem zapoznałem się z historią pani Zofii Schacht-Petersen” – rozpoczyna swoje oświadczenie przedstawiciel modernistycznej struktury. Brakuje w nim jednak najistotniejszego elementu: potępienia grzechu jako obrazę Boga (Ps 50,6 Wlg) oraz wezwania do publicznej pokuty za świętokradztwo. Zamiast tego czytamy wyłącznie o „przełamywaniu milczenia” i „reagowaniu na zło” – terminy zaczerpnięte ze świeckiej psychologii, nie zaś z katolickiej teologii moralnej.

Ks. Studnicki nadmienia: „Na gruncie prawa powszechnego oraz kanonicznego nie ma niestety możliwości przeprowadzenia dochodzenia wyjaśniającego lub karnego wobec osoby zmarłej”. Pomija przy tym fundamentalną zasadę Ecclesia non sitit sanguinem (Kościół nie pragnie krwi), która nakazuje skupienie na duchowym wymiarze zła, nie zaś na proceduralnych ograniczeniach. W autentycznym Kościele katolickim grzechy przeciwko VI i IX przykazaniu wymagałyby ekspiacji przez modlitwy zadośćczynne i publiczne akty pokutne całej wspólnoty.

„Komisja historyczna” jako substytut sakramentu pokuty

Centralnym punktem reakcji kurii jest zapowiedź powołania „komisji historycznej niezależnych ekspertów”: „Ksiądz Kardynał ma nadzieję, że uda się ją powołać na poziomie ogólnopolskim podczas najbliższego zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w marcu br.”. To klasyczny przykład modernistycznego redukcjonizmu, gdzie:

1. Grzech zostaje sprowadzony do „zjawiska” badawczego („zbadanie zjawiska wykorzystania seksualnego”)
2. Odkupieńcza moc Krzyża zastępowana jest mechanizmami instytucjonalnymi
3. Pojednanie z Bogiem zastępuje się „wsparciem psychologicznym”

Tymczasem Canones poenitentiales (kanony pokutne) Kościoła katolickiego jasno określały kary za przestępstwa przeciwko czystości – od lat pokuty po ekskomunikę (Council of Trent, Session XIV). W obecnej sytuacji, gdzie sprawca nie żyje, obowiązkiem hierarchów byłoby:

– Publiczne potępienie czynów jako ciężkiego zgorszenia
– Zalecić modlitwy ekspiacyjne w intencji ofiar i zgorszonych wiernych
– Przypomnieć naukę o stanie łaski uświęcającej jako warunku ważności sprawowania funkcji kościelnych

Teologiczne bankructwo posoborowej „ochrony dzieci”

„Osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym przez przedstawicieli Kościoła (…) proszę o kontakt z delegatami metropolity krakowskiego ds. ochrony małoletnich i bezbronnych” – czytamy w oświadczeniu. Ten pozornie pastoralny gest odsłania głębszy problem: cały system „delegatów” i „zespołów ds. ochrony dzieci” jest efektem modernistycznej rewolucji, która:

1. Zastąpiła nadprzyrodzoną koncepcję grzechu świeckimi procedurami
2. Zanegowała konieczność stanu łaski uświęcającej u szafarzy sakramentów
3. Przemilczała związek między apostazją doktrynalną a kryzysem moralności kleru

Jak przypomina papież Pius XI w encyklice Quas primas: „Państwa nie mogą żyć zdrowo, jeżeli nie uznają panowania Chrystusa (…) Błądziłby bardzo, kto odmawiałby Chrystusowi Człowiekowi władzy nad jakimikolwiek sprawami doczesnymi”. Upadek moralny duchowieństwa jest bezpośrednim owocem odrzucenia społecznego panowania Chrystusa Króla, zastąpionego „dialogiem” i „wolnością religijną” (potępioną w Syllabus errorum, pkt 15-18).

Duchowa pustka pod pozorem troski

„Dziękuję Wszystkim, którzy mają odwagę mówić o swojej własnej krzywdzie” – pisze rzecznik kurii. Choć słuszne jest wysłuchanie pokrzywdzonych, cała narracja pozostaje uwięziona w naturalistycznej perspektywie. Brak:

1. Wezwania do modlitwy o nawrócenie grzeszników
2. Przestrogi przed przyjmowaniem sakramentów z rąk osób żyjących w grzechu
3. Ostrzeżenia, że struktury posoborowe utraciły moc udzielania ważnych rozgrzeszeń z powodu herezji (kan. 188 §4 Kodeksu Prawa Kanonicznego 1917)

Św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice dowodzi: „Jawny heretyk nie może być papieżem ani członkiem Kościoła”. Analogicznie, duchowni trwający w apostazji posoborowej pozbawieni są jurysdykcji, a ich działania duszpasterskie stanowią niebezpieczeństwo dla dusz.

Komentowany przypadek ukazuje ostateczną konsekwencję Vaticanum II: strukturę pozbawioną nadprzyrodzonych środków łaski, zasypującą grzechy piaskiem procedur, niezdolną do nawrócenia grzeszników ani prawdziwego pocieszenia ofiar. Jedynym rozwiązaniem pozostaje powrót do niezmiennej nauki Kościoła i ważnych sakramentów.


Za artykułem:
„Delegat metropolity nawiązał już bezpośredni kontakt”. Krakowska kuria reaguje na doniesienia o bp. Szkodoniu
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 02.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.