Portal Gość Niedzielny relacjonuje wypowiedź „biegłej” Amandy Krać-Batyrę na temat rzekomych luk w ściganiu przestępstw związanych z pornografią dziecięcą i deepfake’ami. Artykuł koncentruje się na technokratycznych rozwiązaniach prawnych, całkowicie pomijając wymiar moralnego zła i odpowiedzialność przed Bogiem.
Naturalistyczne złudzenia w miejsce nadprzyrodzonej diagnozy
„Problemem nie jest brak przepisów, lecz sposób ich stosowania przez organy ścigania” – oświadcza Krać-Batyra, redukując walkę z demoniczną plagą do kwestii proceduralnych. Tymczasem Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 stanowił:
„Czyny przeciwko szóstemu przykazaniu, zwłaszcza z udziałem małoletnich, stanowią ciężkie przestępstwo podlegające ekskomunice latae sententiae” (kan. 2359 §2)
Portal milczy o tym, że żadne „nowe technologie” nie zmieniają ontologicznej natury grzechu wołającego o pomstę do nieba (Rdz 4,10).
Prawo bez Boga jako narzędzie kolejnych nadużyć
Proponowane „skuteczne rozwiązania” sprowadzają się do żądań większej inwigilacji i odpowiedzialności korporacyjnej. To klasyczny przykład modernistycznej utopii szukającej ratunku w strukturach świata, który „cały jest w mocy Złego” (1 J 5,19). Św. Pius X w Lamentabili sane potępił tezę, że „Kościół może się pogodzić z postępem” (pkt 80). Tymczasem „ekspertka” domaga się współpracy ze zglobalizowanymi platformami – tymi samymi, które promują gender i kult Lucyfera.
Teologia zapomnianych ofiar
Artykuł wspomina o „identyfikacji ofiar”, lecz pomija ich dramat sub specie aeternitatis. Każde zgwałcone spojrzeniem dziecko to żywy obraz Chrystusa mówiącego: „Cóż uczyniliście najmniejszemu z moich braci…” (Mt 25,40). Tymczasem komentowana narracja traktuje małoletnich jak przedmioty „systemu ochrony”, nie zaś nieśmiertelne dusze powierzone Bożej opatrzności.
Syndrom soborowej apostazji w wymiarze społecznym
Fakt, że polskie media katolickie (w cudzysłowie) ograniczają się do świeckiej analizy zjawiska, stanowi wymowny przejaw zeświecczenia potępionego przez Piusa XI w Quas primas: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw (…), zburzone zostały fundamenty władzy”. Brakuje jednoznacznego wezwania do:
1. Publicznego pokutnego zadośćuczynienia
2. Przywrócenia kary śmierci dla pedofilów (KPK 1917 kan. 2353 §2)
3. Zniszczenia infrastruktury technologicznej służącej demoralizacji
Duchowa pustka „nowoczesnych rozwiązań”
„Globalne firmy technologiczne” nigdy nie zastąpią władzy rodzicielskiej opartej na Regulae Sancti Benedicti. Proponowane „narzędzia prawne” to jedynie plastry na gangrenę toczącą cywilizację śmierci. Jak ostrzegał św. Jan Vianney: „Grzechy nieczyste sprowadziły więcej potępionych dusz niż wszystkie inne razem wzięte”. Dopóki społeczeństwo nie powróci do praktyki publicznego wyznawania wiary i czystości obyczajów, każde „udoskonalenie prawa” pozostanie fikcją.
Za artykułem:
W sprawie pornografii dziecięcej zawiodło stosowanie prawa (gosc.pl)
Data artykułu: 03.02.2026








