Portret staruszka pracownika resortu obrony z dokumentami wojskowymi w biurze MON.

Zdrada w MON jako symptom apostazji posoborowych struktur

Podziel się tym:

Zdrada w MON jako symptom apostazji posoborowych struktur

Portal „Gość Niedzielny” relacjonuje zatrzymanie wieloletniego pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej podejrzanego o współpracę z obcym wywiadem. Według informacji resortu oraz prokuratury okręgowej w Warszawie, czynności prowadzone przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego mają charakter „wielomiesięcznej współpracy” z organami śledczymi. Zatrzymany – jak podaje portal – to 60-letni cywilny pracownik Departamentu Strategii i Planowania Obronnego, mający dostęp do kluczowych dokumentów obronnych, w tym wykazów obiektów strategicznych.


Faktograficzne przemilczenie grzechu zdrady narodowej

Relacja koncentruje się wyłącznie na proceduralno-prawnych aspektach zdarzenia, całkowicie pomijając jego moralny wymiar. Żadna wzmianka o zdradzie jako ciężkim grzechu przeciwko IV przykazaniu („Czcij ojca swego i matkę swoją”), rozumianym przez teologię moralną jako obowiązek posłuszeństwa władzy prawowitej (Rzym 13,1-7). Summa Theologica św. Tomasza z Akwinu (II-II q. 105 a. 1) wyraźnie potępia zdradę jako „grzech wołający o pomstę do nieba” z uwagi na naruszenie bonum commune (dobra wspólnego).

„Informujemy, że dzisiaj w godzinach porannych w siedzibie MON (al. Niepodległości, Warszawa) doszło do zatrzymania wieloletniego pracownika resortu obrony narodowej. Zatrzymany podejrzewany jest o współpracę z obcym wywiadem”

Brak jakiegokolwiek nawiązania do katolickiej nauki o państwie jako societas perfecta (społeczeństwie doskonałym), której obrona stanowi obowiązek sumienia (Pius XI, Quas Primas). W świetle encykliki Leona XIII Diuturnum illud (1881) władza państwowa pochodzi od Boga, zaś jej zdrada jest równoznaczna ze zdradą samego porządku nadprzyrodzonego.

Językowa relatywizacja zła moralnego

Użycie przez portal zwrotu „podejrzewany o współpracę” zamiast jednoznacznego terminu „zdrajca” odsłania modernistyczną niechęć do nazywania zła po imieniu. Tymczasem Katechizm Rzymski (część III, V) określa zdradę ojczyzny jako „grzech wołający o pomstę do nieba”, porównywalny z morderstwem czy uciskiem ubogich. Brak choćby wzmianki o konieczności modlitwy za oskarżonego i jego nawrócenia świadczy o całkowitej sekularyzacji spojrzenia na rzeczywistość.

Retoryka artykułu utrzymana w duchu „neutralności światopoglądowej” jest jawnym zaprzeczeniem słów Piusa IX z Syllabusa errorum (1864), który potępił tezę, jakoby „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła” (pkt 55). W sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa narodowego autentyczny głos katolicki winien wołać o publiczne błaganie o Bożą interwencję, nie zaś ograniczać się do policyjno-prokuratorskich formalizmów.

Teologiczne oderwanie od porządku nadprzyrodzonego

Całkowita absencja odniesień do:

  • Grzechu jako przyczyny wszelkich nieszczęść narodowych („Przez grzechy nasze poburzyliśmy gniew Boży” – modlitwa pokutna z Mszy Świętej)
  • Konieczności zadośćuczynienia przez naród za zdradę
  • Roli modlitwy różańcowej jako duchowej tarczy państwa

To ewidentny przejaw „teologii wykorzenienia” potępionej przez św. Piusa X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907). Artykuł pomija milczeniem prawdę, że zdrada stanowi w istocie akt apostazji od przykazań Bożych, zaś jej źródłem jest zawsze odejście od wiary (Ps 13,3 Wlg: „Zepsuci są i obrzydliwi w przewrotnościach swoich: niemasz kto by dobrze czynił”).

Symptomatyczne bankructwo posoborowych mediów

Fakt, że oficjalny organ „struktur okupujących Watykan” ogranicza się do relacjonowania wydarzeń bez głoszenia integralnej doktryny katolickiej, stanowi dramatyczne potwierdzenie tez zawartych w dekrecie Lamentabili sane exitu (1907). Święte Oficjum już wówczas przestrzegało przed redukcją wiary do poziomu „interpretacji faktów religijnych” (pkt 22), co właśnie obserwujemy w analizowanej relacji.

Milczenie na temat obowiązku naprawienia zniewagi wobec Boga (którego pomazańcem jest każdy prawowity władca – Rzym 13,2) dowodzi, że mamy do czynienia z kolejnym przejawem „herezji amerykanizmu” potępionej przez Leona XIII w liście Testem benevolentiae (1899). W miejsce katolickiego uniwersalizmu portal proponuje świecki patriotyzm pozbawiony nadprzyrodzonej perspektywy.

W sytuacji gdy „ohyda spustoszenia” (Mt 24,15) wkroczyła do najważniejszych instytucji państwowych, jedyną odpowiedzią wiernych pozostaje nieustanna modlitwa o przywrócenie społecznego panowania Chrystusa Króla (Pius XI, Quas Primas). Jak przypominał św. Augustyn: „Gdy Bóg się lekceważy, cóż pozostaje państwu prócz wspólnoty zbójców?” (De civitate Dei, IV 4).


Za artykułem:
MON: zatrzymany został wieloletni pracownik resortu obrony podejrzewany o współpracę z obcym wywiadem
  (gosc.pl)
Data artykułu: 03.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.