Portret młodego katolika w tradycyjnym stroju trzymającego Summę Teologiczną św. Tomasza z Akwinu na tle wizji nowoczesnego Kościoła

Neokościół promuje modernistycznego pseudo-świętego Newmana w Tajwanie

Podziel się tym:

Portal EWTN przedstawia historię Kao Chih Hao, 24-letniego Tajwańczyka, który przyjął imię „Newman” po postaci Johna Henry’ego Newmana, wyniesionego na ołtarze przez antypapieża Bergoglia w 2019 roku. Artykuł gloryfikuje Newmana jako wzór nawrócenia z anglikanizmu oraz „doktora Kościoła” – tytuł przyznany przez obecnego antypapieża Leona XIV. Relacja przemilcza jednak heretyckie fundamenty teologii Newmana, sprzeczne z niezmienną doktryną katolicką.


Faktograficzne przeinaczenia i przemilczenia

Autorzy celowo pomijają, że Newman głosił ewolucję dogmatów – teorię potępioną przez św. Piusa X w Lamentabili sane (propozycje 21, 64). Jego słynne zdanie: „Być głębokim w historii oznacza przestać być protestantem” stanowi jedynie pozorną obronę Tradycji. W rzeczywistości Newman wprowadził protestancką metodę historyczno-krytyczną do teologii, co Pius IX potępił w Syllabusie błędów (pkt 13). Co więcej, Newman otwarcie wyrażał wątpliwości co do dogmatów maryjnych, pisząc w liście do E.B. Puseya: „Zawsze czułem niechęć do doktryny o Niepokalanym Poczęciu” (1865).

„Po usłyszeniu tej wiadomości [o doktoracie Kościoła] niemal się popłakałem. To najszczęśliwsza wiadomość dla mnie w tym roku, ponieważ tak bardzo go podziwiam” – przyznaje Kao.

Tak emocjonalne podejście objawia redukcję wiary do subiektywnych doświadczeń, sprzeczną z katolickim rozumieniem Objawienia jako obiektywnego depozytu. Św. Pius X w Pascendi dominici gregis (1907) demaskował takie postawy jako „emocjonalizm religijny”, prowadzący do relatywizacji prawd wiary.

Językowa instrumentalizacja pojęć

Artykuł operuje typowo modernistycznym słownictwem: „doświadczenie realnej obecności”, „podążanie za przekonaniami”, „poszukiwanie Jezusa”. Te frazesy – pozornie pobożne – ukrywają naturalistyczną wizję wiary, oderwaną od nadprzyrodzonej łaski i magisterialnego autorytetu. Kiedy Kao mówi: „Jeśli doświadczasz realnej obecności w Eucharystii, po prostu idź za tym”, propaguje indywidualistyczny mistycyzm, ignorujący konieczność ważnej formy sakramentalnej i intencji (kanon 732 KPK 1917).

Teologiczne sprzeniewierzenie

Wspomnienie o lekturze Summy teologicznej św. Tomasza to czysty paradygmat modernistycznej sprzeczności. Newman odrzucał tomistyczną metafizykę na rzecz empiryzmu, twierdząc w Grammar of Assent, że wiedza pochodzi wyłącznie z doświadczenia. Tymczasem Sobór Watykański I (1870) zdefiniował: „Jeśli ktoś powie, że nie można dowieść za pomocą rozumu, iż Bóg jest początkiem i celem wszystkich rzeczy – niech będzie wyklęty” (konst. Dei Filius, kanon 1).

Promowanie Newmana jako „współpatrona edukacji katolickiej” obok św. Tomasza to teologiczne świętokradztwo. Św. Pius XI w Studiorum ducem (1923) nazwał Akwinatę „niezachwianym fundamentem filozofii katolickiej”. Newman natomiast w The Idea of a University postulował „neutralność” uniwersytetów wobec prawd wiary – co bezpośrednio narusza encyklikę Piusa XI Divini illius Magistri (1929) potępiającą świecki model edukacji.

Symptom apostazji posoborowej sekty

Kult Newmana w Tajwanie stanowi strategiczny element globalnej modernizacji pseudo-Kościoła. Jego teoria „rozwijania doktryny” (nie mylić z rozwojem homogenicznym!) legła u podstaw soborowej „hermeneutyki ciągłości”, którą Benedykt XVI określił jako „reformę w ciągłości”. To właśnie Newman pisał w liście do księdza Flanagana (1868): „Kościół musi się zmieniać, aby pozostać tym samym” – sofizmat demaskowany przez św. Piusa X jako „przebiegły manewr modernistów” (encyklika Pascendi).

Rzekome „nawrócenie” Kao jest typowym przykładem psychologicznej manipulacji poprzez emocjonalizm. Ignoruje się tu fakt, że przyjęcie „sakramentów” w strukturach neo-kościoła może być nieważne z powodu wadliwej formy (np. Kanon 2 „Mszy” Pawła VI) oraz braku właściwej intencji u „szafarzy”. Pius XII w Sacramentum Ordinis (1947) określił nienaruszalną formę święceń, której neo-kościół nie zachował.

Mianowanie Newmana „doktorem Kościoła” przez antypapieża Leona XIV to akt ideologicznej agresji przeciwko depozytowi wiary. Jak ostrzegał św. Robert Bellarmin: „Papież-heretyk automatycznie traci urząd” (De Romano Pontifice). Tym samym wszelkie jego dekrety są ipso facto nieważne – co potwierdza bulla Pawła IV Cum ex apostolatus officio (1559).


Za artykułem:
Meet St. John Henry Newman’s biggest fan in Taiwan
  (ewtnnews.com)
Data artykułu: 30.10.2025

Więcej polemik ze źródłem: ewtnnews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.