Portal EWTN News informuje o uwolnieniu „dziesiątek” więźniów politycznych w Nikaragui pod wpływem presji Stanów Zjednoczonych oraz o odrestaurowaniu muralu Chrystusa Zmartwychwstałego w parafii św. Dominika w Managui. Artykuł cytuje byłego ambasadora Nikaragui przy Organizacji Państw Amerykańskich, Arturo McFieldsa Yescasa, który twierdzi, że „to, co wydarzyło się w Wenezueli, wzbudziło strach w tyrańskim rządzie i nadzieję w ludzie”. Cała narracja utrzymana jest w duchu współczesnego humanitaryzmu, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar prześladowań Kościoła i obowiązek przywrócenia publicznego panowania Chrystusa Króla.
Demokratyczny idolatry przeciwko prawowitej władzy
„W Nikaragui ponad 60 osób pozostaje niesłusznie przetrzymywanych lub zaginionych, w tym pastorzy, pracownicy religijni, chorzy i starsi” – grzmią amerykańskie władze w mediach społecznościowych, jakby państwa Zachodu były jakimkolwiek autorytetem w kwestii sprawiedliwości społecznej. Tymczasem Pius XI w encyklice Quas Primas nauczał niezbicie: „Władza naszej Stolicy postanowiła, że biskup, duchowny lub chrześcijanin z prostego wyznania, który został złożony z urzędu lub ekskomunikowany przez [władzę]… po tym, jak ten ostatni zaczął głosić herezję, nie będzie uważany za złożonego z urzędu ani ekskomunikowanego. Albowiem ten, kto odstąpił od wiary z takim głosowaniem, nie może nikogo złożyć z urzędu ani usunąć”. Ortega, marksistowski uzurpator, odrzuca społeczne panowanie Chrystusa, czyniąc każdy jego akt władzy z natury nielegalnym w świetle prawa Bożego.
Teologia wyzwolenia w praktyce: Mural jako narzędzie propagandy
Informacja o „przekazaniu” przez reżim odnowionego wizerunku Zmartwychwstałego Chrystusa kardynałowi Brenesowi to klasyczny przykład użycia symboli religijnych do legitymizacji bezbożnej władzy. Podczas gdy tyrania konfiskuje kościoły i prześladuje kapłanów (co artykuł mimochodem przyznaje), gest „odnowy” muralu służy wyłącznie tworzeniu fałszywego obrazu tolerancji. Św. Pius X w Lamentabili sane potępił podobne próby instrumentalizacji wiary: „Dogmaty, sakramenty i hierarchia… są tylko interpretacją faktów religijnych, którą z dużym wysiłkiem wypracował sobie umysł ludzki” (propozycja 22 potępiona). Prawdziwa cześć dla Chrystusa Króla wymaga nie estetycznych poprawek, lecz publicznego uznania Jego władzy nad narodami.
Amerykańska „pomoc” jako narzędzie globalistycznej anarchii
Entuzjazm McFieldsa dla działań administracji Trumpa odsłania zdradę katolickich zasad na ołtarzu demokratycznego idolatrii. Stany Zjednoczone, które oficjalnie odrzucają społeczne panowanie Chrystusa, promują jedynie świecką wersję „wolności” potępioną w Syllabusie Piusa IX: „Każdy człowiek jest wolny, by wyznawać i przyjmować tę religię, którą uzna za prawdziwą pod przewodnictwem światła rozumu” (błąd 15). „Pokój jest możliwy tylko z wolnością!” – woła amerykańska ambasada, zapominając, że prawdziwy pokój płynie wyłącznie z poddania narodów pod berło Chrystusa (Ps 2,10-12 Wlg).
Milczenie o prześladowaniach: Symptom apostazji mediów
Najbardziej wymowne w całym artykule jest to, czego nie zawiera: żadnej wzmianki o konieczności nawrócenia reżimu, powrotu do katolickich zasad rządzenia czy zadośćuczynienia Najświętszemu Sercu za świętokradztwa. Portal ogranicza się do relacjonowania politycznych przetasowań, całkowicie pomijając nadprzyrodzony wymiar konfliktu. Tymczasem Pius XI w Quas Primas przeklinał podobną postawę: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą, gdyż usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać”. Dopóki Nikaragua nie uzna publicznie władzy Chrystusa Króla, każda „demokratyzacja” pozostanie farsą.
Za artykułem:
Dictatorship in Nicaragua releases dozens of political prisoners after U.S. pressure (ewtnnews.com)
Data artykułu: 12.01.2026








