Katolicki biskup w tradycyjnym stroju liturgicalnym stoi w francuskiej katedrze, trzymając biblię i przemawiając do zaniepokojonej współnoty. Witraże przedstawiają sceny mączeństwa i cierpienia z Chrystusem na krzyżu. Wyraz twarzy biskupa jest pełny smutku i determinacji podczas potępiania francuskiego projektu ustawy o eutanazji.

Francuscy „biskupi” w obronie życia: pozór oporu wobec kultury śmierci

Podziel się tym:

Francuscy „biskupi” w obronie życia: pozór oporu wobec kultury śmierci

Portal EWTN informuje o sprzeciwie Konferencji Episkopatu Francji wobec projektu ustawy legalizującej eutanazję i wspomagane samobójstwo, który ma być rozpatrywany w Senacie między 20 a 26 stycznia 2026 roku. Projekt ten, przyjęty już przez Zgromadzenie Narodowe w maju 2025 roku, wprowadza tzw. „pomoc w umieraniu” dla dorosłych mieszkańców Francji cierpiących na nieuleczalne choroby zagrażające życiu. Artykuł wskazuje na szczególnie niepokojący zapis ustawy przewidujący karę do dwóch lat więzienia i 30 tys. euro grzywny za „utrudnianie dostępu do pomocy w umieraniu”.

„Ci, którzy uniemożliwiają lub zniechęcają pacjenta do skorzystania z prawa do eutanazji, mogą zostać ukarani karą pozbawienia wolności do dwóch lat i grzywną w wysokości 30 000 euro (około 35 000 dolarów)” – czytamy w portalu.

Naturalistyczna retoryka zamiast argumentacji teologicznej

Analiza językowa dokumentu francuskich „biskupów” ujawnia symptomatyczną redukcję argumentacji do poziomu czysto humanitarnego i socjologicznego. W całym oświadczeniu brakuje jakiejkolwiek wzmianki o grzechu, łasce uświęcającej, wartości cierpienia zjednoczonego z Ofiarą Krzyża czy obowiązku zachowania piątego przykazania Dekalogu. Zamiast tego czytamy o „głębokim szacunku” dla cierpiących, „lękach” i „potrzebie solidarności społecznej”. Taka retoryka jest dokładnym odzwierciedleniem modernizmu potępionego w dekrecie Lamentabili sane exitu Świętego Oficjum z 1907 roku, który piętnował próby dostosowania doktryny do „wymogów współczesności” (propozycja 5).

Faktograficznie należy zauważyć, że projekt ustawy stanowi logiczną konsekwencję odrzucenia społecznego panowania Chrystusa Króla, co Pius XI w encyklice Quas primas (1925) określił jako źródło wszelkich nieszczęść: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto ze stosunków życia ludzkiego, z związku tego wynikło, że podstawy prawa i poszanowania władzy zostały zachwiane, gdyż usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać”.

Teologiczne bankructwo posoborowego „episkopatu”

Na poziomie teologicznym sprzeciw francuskich hierarchów okazuje się pustą grą pozorów. Choć oficjalnie potępiają eutanazję, całkowicie pomijają kluczowy aspekt nadprzyrodzony – nie wspominają o świętokradzkim charakterze intencjonalnego odbierania życia (co równałoby się odebraniu człowiekowi szansy na łaskę nawrócenia w godzinie śmierci), nie odwołują się do nieomylnych definicji Magisterium, takich jak encyklika Casti connubii Piusa XI potępiająca „zbrodnię dzieciobójstwa przed urodzeniem”.

Co więcej, ich „alternatywa” sprowadza się jedynie do postulatu rozszerzenia opieki paliatywnej – rozwiązania czysto technicznego, które nie wykracza poza naturalistyczną wizję człowieka. Syllabus błędów Piusa IX w punkcie 64 jasno potępia takich duchowych przywódców: „Sprawiedliwość ludzka wymaga, by prawa państwowe były w niektórych sprawach kościelnych zmieniane i dostosowywane do świeckich obyczajów czasu”.

Instytucjonalna kolaboracja z kulturą śmierci

Najjaskrawszą zdradą katolickich zasad jest milczenie wobec zapisu zmuszającego katolickie szpitale do umożliwienia eutanazji na ich terenie. Żaden prawowierny biskup nie mógłby zaakceptować obowiązku „zezwalania” na mord w instytucji mającej być domem Bożego miłosierdzia. Św. Pius X w Liście Apostolskim Notre charge apostolique (1910) kategorycznie stwierdzał: „Kiedy więc szermierze laicyzmu domagają się dla Kościoła prawa do życia, to jedynie pod warunkiem, by wyrzekł się on swych uprawnień i obowiązków, a przyjął rolę poddańczą wobec państwa”.

Symptomatyczne jest, że francuscy „biskupi” – w przeciwieństwie do męczenników wiary – nie wzywają do cywilnego nieposłuszeństwa, lecz jedynie do „modlitwy” i pisania listów do senatorów. Tymczasem Sobór Trydencki w sesji XXII nauczał, że „lepiej jest umrzeć, niż przyjąć zgubną herezję” – zasada ta dotyczy w równym stopniu współpracy z prawem zezwalającym na zabójstwo.

Duchowa pustka posoborowego chrześcijaństwa

Cała ta sytuacja demaskuje duchową bankructwo struktury zwanej „Konferencją Episkopatu Francji”. Wierni pozbawieni prawdziwych pasterzy zostają pozostawieni sami sobie wobec machiny śmierci. Prawdziwy Kościół Katolicki nigdy nie negocjowałby z prawem zezwalającym na zabójstwo – jak przypominał św. Tomasz z Akwinu: „Lepiej jest umrzeć, niż zgrzeszyć” (Summa Theologica II-II q.64 a.6).

Ostatecznie, mimo pozorów sprzeciwu, dokument francuskich hierarchów stanowi jedynie kolejny dowód na całkowite podporządkowanie się posoborowego establishmentu zasadom świata, który – jak pisał Pius XI – „odrzucił panowanie naszego Pana Jezusa Chrystusa”. W obliczu tak jawnej apostazji jedyną właściwą postawą jest całkowite odcięcie się od struktur współpracujących z kulturą śmierci i powrót do niezmiennej doktryny katolickiej sprzed modernistycznej infiltracji.


Za artykułem:
French bishops condemn euthanasia bill ahead of Senate debate
  (ewtnnews.com)
Data artykułu: 16.01.2026

Więcej polemik ze źródłem: ewtnnews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.