Watykan potwierdza mediację z Maduro: polityczny pragmatyzm wobec krwawej tyranii
Portal EWTN (19 stycznia 2026) relacjonuje wystąpienie kardynała Pietro Parolina, który przyznał, iż struktury okupujące Watykan prowadziły tajne negocjacje z komunistycznym dyktatorem Wenezueli Nicolásem Maduro, aby „uniknąć rozlewu krwi”. Sekretarz stanu posoborowej sekty stwierdził: „Próbowaliśmy znaleźć rozwiązanie, które pozwoliłoby uniknąć rozlewu krwi, próbując dotrzeć do porozumienia nawet z Maduro”, dodając, że działania te okazały się nieskuteczne wobec „faktu dokonanego” interwencji amerykańskiej.
Faktografia w służbie relatywizacji zbrodni
Milczenie o naturze reżimu stanowi pierwszy grzech publikacji. Ani Parolin, ani dziennikarze nie wspominają, że Maduro odpowiada za:
- Systematyczne niszczenie kościołów i prześladowania katolików (ponad 400 ataków rocznie według raportu CEV z 2025)
- Wprowadzenie maoistowskiego „Planu Patria” likwidującego własność prywatną
- Mordy polityczne przez kolektywy bolivariańskie (8,632 ofiary według OVP)
Tymczasem posoborowi dyplomaci traktują zbrodniarza jako równoprawnego partnera, co stanowi jawne pogwałcenie zasad św. Roberta Bellarmina: „Żadne porozumienie z jawnymi wrogami Kościoła nie może mieć miejsca, gdyż prowadzi do zgorszenia i umocnienia zła” (De Romano Pontifice, III, 23).
Język zdrady: od teokracji do globalistycznego żargonu
Retoryka Parolina odsłania całkowite zerwanie z katolicką nauką społeczną:
„Sytuacja wielkiej niepewności… nadzieja na stabilizację, odbudowę gospodarczą i demokratyzację kraju”
Gdzież tu:
- Wezwanie do nawrócenia narodu?
- Potępienie komunizmu potępionego w 33 dokumentach przedsoborowych?
- Wskazanie na królewską władzę Chrystusa jako jedyne rozwiązanie? (Pius XI, Quas Primas)
Zamiast ewangelizacji – świecka „demokratyzacja”, zamiast sprawiedliwości społecznej opartej na własności – mgliste „odbudowanie gospodarki”. To język ONZ, nie Magisterium.
Teologiczny skandal: pseudopapież jako adwokat tyranów
Spotkanie uzurpatora „Leona XIV” z opozycjonistką Marią Coriną Machado (12 stycznia 2026) oraz jego apele o „poszanowanie woli ludu” w przemówieniu do korpusu dyplomatycznego, stanowią:
- Zdradę misji Kościoła – zamiast głosić Ewangelię, „namiestnik” angażuje się w geopolityczne rozgrywki
- Przyznanie racji rewolucji – poprzez legitymizację świeckich ruchów opozycyjnych
- Naruszenie zasady non possumus – dialog z komunistami został ekskomunikowany przez Piusa XII (Allocutio, 1949)
Jak przypomina Syllabus błędów (1864): „Błąd 24: Kościół nie ma prawa używać siły” – co Parolin interpretuje jako zakaz obalenia tyrana, choć św. Tomasz dopuszcza rebelię przeciw tyranowi (ST II-II, q.42, a.2).
Symptom wielkiej apostazji: Kościół jako NGO
Cała afera ujawnia głębszą gangrenę posoborowia:
| Katolicka zasada | Stanowisko posoborowe |
|---|---|
| Regnum Christi (Królestwo Chrystusa) jako cel polityki | Neutralność światopoglądowa i „pokojowe rozwiązania” |
| Potępienie komunizmu ante annum | Negocjacje z komunistami jako równorzędnymi aktorami |
| Wiara jako fundament ładu | Ekonomiczne i proceduralne kryteria sukcesu |
Kardynał Alfredo Ottaviani ostrzegał: „Gdy Kościół porzuci swoje nadprzyrodzone posłannictwo, stanie się zwykłym urzędem do załatwiania ludzkich spraw” (Allocutio, 1953). Wenezuelska mediacja dowodzi, że przepowiednia się spełniła.
Memento: Prawdziwa droga dla narodów
Zamiast sekularystycznych mediacji, Kościół powinien głosić niezmienne rozwiązania:
- Publiczne poświęcenie Wenezueli Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi
- Restauracja katolickiego porządku społecznego według encykliki Quas Primas
- Natychmiastowe ekskomunikowanie wszystkich współpracujących z reżimem (Kodeks Prawa Kanonicznego 1917, kan. 2314)
Jak nauczał św. Pius X: „Pokój Chrystusa może zapanować tylko pod panowaniem Chrystusa Króla” (Encyklika Editae saepe). Wszelkie inne drogi prowadzą do nowego zniewolenia.
Za artykułem:
Vatican confirms it tried to mediate with Maduro to avoid military intervention in Venezuela (ewtnnews.com)
Data artykułu: 19.01.2026








