Portal EWTN News (27 stycznia 2026) relacjonuje kontrowersje wokół śmierci Alexa Prettiego, zastrzelonego przez agentów federalnych podczas operacji imigracyjnych w Minneapolis. „Kapłan” Henry Tasto, współpracujący niegdyś z Prettim, określił zmarłego jako „łagodnego” i „życzliwego”, podczas gdy przedstawiciele administracji federalnej nazwali go „terrorystą domowym”. Arcybiskup Bernard Hebda wezwał do modlitwy, zaś „arcybiskup” Paul Coakley cytował słowa „papieża” Leona XIV o „ewangelii jako zaczynie braterstwa”.
Faktograficzne przemilczenia
Relacja pomija fundamentalną zasadę katolickiej nauki społecznej: żadna osobista cnota nie usprawiedliwia czynów sprzecznych z prawem naturalnym. Nawet jeśli Pretti przejawiał życzliwość w pracy pielęgniarskiej, jego agresywne zachowanie wobec funkcjonariuszy (widoczne na nagraniu z 13 stycznia) stanowi naruszenie IV przykazania. Kościół zawsze nauczał, że „władza pochodzi od Boga” (Rz 13,1 Wlg), zaś św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologiae (II-II q104 a6) precyzuje: „Bunt przeciw władzy wykonującej słuszną karę jest grzechem”.
„Steve [Schleicher] został zatrudniony, aby chronić interesy rodziny po tej strasznej tragedii” – stwierdził rzecznik rodziny.
Zatrudnienie prawnika zaangażowanego w proces George’a Floyda ujawnia ideologiczne uwikłanie sprawy, co kłóci się z katolicką zasadą bezstronnego wymiaru sprawiedliwości. Kanon 1894 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. wyraźnie nakazuje unikać współpracy z ruchami podważającymi porządek społeczny.
Językowa relatywizacja zła
Określenia typu „inżynierowany chaos” (użyte przez wiceprezydenta Vance’a) i „rozłączność z rzeczywistością” (według „księdza” Fichtingera) tworzą semantyczną mgłę, uniemożliwiającą jednoznaczną ocenę moralną. Tymczasem Katechizm Rzymski (Rozdz. V, §4) nie pozostawia wątpliwości: „Gwałtowny opór wobec legalnej władzy jest grzechem przeciw sprawiedliwości”.
Retoryka „kapłana” Tasto koncentrująca się wyłącznie na subiektywnych walorach charakteru Prettiego, przy całkowitym pominięciu obiektywnej moralności jego działań, odzwierciedla modernistyczne przesunięcie akcentu z czynu na intencję, potępione już w dekrecie Lamentabili (1907), punkt 58.
Teologiczne bankructwo
Wezwanie „arcybiskupa” Hebd do „pozbycia się nienawiści” bez równoczesnego potępienia aktów przemocy i nawoływania do posłuszeństwa władzy, stanowi sprzeniewierzenie się misji biskupiej. Sobór Laterański IV (1215) w konstytucji Ad liberandam nakazywał biskupom „egzekwować posłuszeństwo wobec władzy pod karą ekskomuniki”.
„Pokój buduje się na szacunku dla ludzi” – stwierdził „arcybiskup” Coakley.
To zdanie pomija kluczowy element katolickiej nauki: pax Christi in regno Christi – pokój Chrystusowy w królestwie Chrystusowym (Pius XI, Quas Primas). Autentyczny szacunek wynika z uznania Boskiego pochodzenia władzy, a nie z relatywistycznego egalitaryzmu.
Symptomatyczna apostazja
Cała sytuacja demaskuje dramatyczny upadek doktrynalny struktury posoborowej. Brak jednoznacznego potępienia przemocy wobec przedstawicieli prawowitej władzy, przy jednoczesnym liryzowaniu o „łagodności” sprawcy, pokazuje całkowite odejście od zasady świętego Augustyna: „Nie ma prawdziwego pokoju poza uporządkowaną miłością” (De Civitate Dei, XIX, 13).
Wykorzystanie wypowiedzi antypapieża Leona XIV jako autorytetu, zamiast sięgnięcia do niezmiennego Magisterium, ujawnia zerwanie z zasadą depositum fidei. Już św. Wincenty z Lerynu w Commonitorium (434 r.) przestrzegał: „Musimy strzec tego, w co wierzono zawsze, wszędzie i przez wszystkich”.
Milczenie wobec prób politycznej instrumentalizacji śmierci przez prawnika Schleichera świadczy o infiltracji marksistowskiej dialektyki walki klas do środowisk pseudo-katolickich, co Pius XI potępił w Divini Redemptoris (1937) jako „zatrutą naukę”.
Za artykułem:
Update: Priest who worked with Alex Pretti says he was known for ‘kindness’ (ewtnnews.com)
Data artykułu: 27.01.2026








