Portal EWTN News relacjonuje (28 stycznia 2026), że Departament Sprawiedliwości administracji Donalda Trumpa wnioskuje o wstrzymanie pozwu stanu Luizjana przeciwko federalnej deregulacji mifepprestonu – środka wykorzystywanego do farmakologicznego dzieciobójstwa. Argumentacja władz federalnych, powołująca się na „trwający przegląd” przez Agencję Żywności i Leków (FDA), spotkała się ze słusznym sprzeciwem prokurator generalnej Luizjany Liz Murrill, która określiła tę decyzję jako „zniewagę dla suwerenności stanu oraz godności kobiet i nienarodzonych”.
Zdrada podstawowego prawa naturalnego
Rząd federalny, domagając się zawieszenia postępowania, de facto broni zbrodniczego status quo wprowadzonego za administracji Bidena. Wbrew pozorom „przegląd” FDA nie zmienia istoty rzeczy: dopuszczenie dystrybucji środków poronnych pocztą pozostaje jawnym pogwałceniem prawa naturalnego, które „zabrania bezpośrednio i w pierwszym rzędzie zabicia niewinnej ludzkiej istoty” (Pius XII, Przemówienie do położników, 1951). Administracja Trumpa, zasłaniając się biurokratycznymi procedurami, ucieka od wypełnienia podstawowego obowiązku władzy świeckiej: ochrony życia niewinnych.
„Jeśliby jaka władza świecka miała inne hasło albo inną normę postępowania w wydawaniu rozporządzeń, jak tylko wolę Bożą, objawioną w przykazaniach naturalnych i pozytywnych, w takim razie mocno i słusznie zachwianą i podkopaną zostałaby podstawa władzy do rozkazywania” (Leon XIII, Diuturnum illud).
Językowa manipulacja jako instrument ideologii
Analiza językowa artykułu ujawnia typowe dla kultury śmierci eufemizmy: „aborcja farmakologiczna” zamiast „dzieciobójstwo”, „deregulacja” zamiast „zezwolenie na masową dystrybucję śmierci”, „dostęp” zamiast „współudział w zbrodni”. Taka semantyczna manipulacja, potępiona już przez św. Piusa X w dekrecie Lamentabili sane exitu (propozycja 58), służy relatywizacji zła moralnego. Żadne „badania bezpieczeństwa” nie zmienią ontologicznej natury czynu: każde przerwanie ciąży jest morderstwem, zaś udostępnianie środków poronnych – współudziałem w zabójstwie.
Teologiczny wymiar apostazji państwa
Sprawa ujawnia głębszy problem: całkowite odejście władz od katolickiej koncepcji państwa. Jak nauczał Pius XI w Quas Primas: „królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi (…) czy to jednostki, czy rodziny, czy państwa”. Tymczasem zarówno federalna administracja, jak i stany promujące aborcję (Nowy Jork, Kalifornia) działają w jawnej rebelii przeciwko panowaniu Chrystusa Króla. Legalizacja przesyłania pigułek poronnych stanowi konkretny przejaw „świętokradczego buntu” przeciwko Bożemu prawu (Pius IX, Quanta cura).
Ojcowie Kościoła byli w tej kwestii jednoznaczni: „Zabójca dziecka jest gorszy od mordercy dorosłego” (św. Jan Chryzostom, Homilia 24 na List do Rzymian). Współczesne „prawodawstwo” sankcjonujące dzieciobójstwo wypełnia proroctwo Dawida: „Synowie obcych kłamią [przeciwko mnie] (…) którzy mówią: «Rozerwijmy jego więzy, a odrzućmy od siebie jego jarzmo»” (Ps 2, 1-3 Wlg).
Symptom ideowej zgnilizny systemu
Cała sprawa demaskuje bankructwo tzw. „pro-life” strategii polegającej na oddaniu kompetencji w ręce świeckich instytucji. FDA – agencja kierowana przez modernistycznych technokratów – zostaje podniesiona do rangi arbitra w kwestiach życia i śmierci. Tymczasem Kościół zawsze nauczał, że żadna ludzka władza nie może legalizować zła: „Ustawy zezwalające na zabójstwo niewinnych są pozbawione wszelkiej mocy prawnej” (Leon XIII, Libertas praestantissimum).
Postawa administracji Trumpa jest logiczną konsekwencją przyjęcia protestanckiej zasady „suwerenności sumienia” i odrzucenia katolickiej nauki o „jedynie prawdziwej religii” (Pius XI, Mortalium animos). Dopóki państwo nie uzna publicznie panowania Chrystusa Króla, dopóty będzie degenerować się w narzędzie antychrystusowej rewolucji.
Duchowa odpowiedzialność współwinnych
Należy z całą mocą podkreślić: każdy współudział w aborcji – także poprzez dystrybucję środków poronnych – pociąga za sobą ekskomunikę latae sententiae (Kodeks Prawa Kanonicznego 1917, kan. 2350). Ostrzegając przed tym Pius XII stwierdził: „Bezpośrednie niszczenie tak zwanego «życia bezwartościowego» (…) pozostaje w sprzeczności z naturalnym i pozytywnym prawem Bożym” (Przemówienie do prawników katolickich, 1949).
Katolicy nie mogą ulec złudzeniu, że jakakolwiek „stopniowa zmiana” czy „przegląd regulacji” może ulegalizować zbrodnię. Jak przypomina św. Paweł: „Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!” (1 Kor 9,16 Wlg). Wobec masowego morderstwa nienarodzonych milczenie jest współudziałem.
Za artykułem:
Trump tries to pause abortion pill lawsuit over Louisiana attorney general’s objections (ewtnnews.com)
Data artykułu: 28.01.2026








