Portal EWTN News (1 lutego 2026) relacjonuje, że uzurpator watykański określany mianem „Leona XIV” wyraził „wielkie zaniepokojenie” napięciami między Kubą a Stanami Zjednoczonymi, nawołując do „szczerego i skutecznego dialogu”. Wypowiedź ta padła po ogłoszeniu przez administrację Donalda Trumpa nowych sankcji gospodarczych przeciwko reżimowi kubańskiemu.
Teologiczny bankructwo „wezwania do dialogu”
W swoim wystąpieniu samozwańczy przywódca sekty posoborowej stwierdził: „Przyłączam się do przesłania kubańskich biskupów, zachęcając wszystkich odpowiedzialnych do promowania szczerego i skutecznego dialogu”. To jałowe wezwanie do kompromisu ze złoczyńcami stanowi klasyczny przykład modernistycznej herezji, która:
redukuje misję Kościoła do roli mediatora w świeckich sporach, całkowicie pomijając obowiązek głoszenia jedynego prawdziwego rozwiązania: poddania narodów pod panowanie Chrystusa Króla (Pius XI, Quas primas).
Jak nauczał św. Pius X w Lamentabili sane (propozycja potępiona nr 58): „Postęp nauk wymaga reformy pojęcia nauki chrześcijańskiej o Bogu, stworzeniu, Objawieniu, Osobie Słowa Wcielonego i o Odkupieniu”. Wypowiedź uzurpatora doskonale wpisuje się w tę modernistyczną metodę – zastępując nadprzyrodzone rozwiązania naturalistycznym „dialogiem” pozbawionym jakiegokolwiek odniesienia do konieczności nawrócenia.
Zdrada misji Kościoła w służbie globalistycznej utopii
Artykuł podkreśla, że uzurpator „wyraził nadzieję”, iż zimowe igrzyska olimpijskie w 2026 roku staną się okazją do „konkretnych gestów odprężenia i dialogu”. To groteskowe sprowadzenie roli Kościoła do cheerleadera dla masońskiego projektu „pokoju przez sport” demaskuje prawdziwe oblicze posoborowia:
Kiedy Kościół przestaje głosić „Króluj nam, Chryste!”, zaczyna błagać: „Dialogujcie nam, politycy!” – odwracając porządek łaski i poddając się świeckiemu millenaryzmowi.
Warto odnotować symptomatyczny język relacji: określenie „ukochanej wyspy” w odniesieniu do Kuby pogrążonej w komunistycznym ateizmie oraz wezwanie do „Matki Bożej z Cobre” – figura typowa dla synkretycznego mariaizmu posoborowego, który Quas primas potępił jako „odwrócenie uwagi od modernizmu w łonie Kościoła”.
Ewangelia jako „światło w półmroku historii” – herezja immanentyzmu
W części dotyczącej rozważań przed „Anioł Pański” uzurpator nazwał błogosławieństwa ewangeliczne „światłami, które Pan rozpala w półmroku historii”. To romantyczne sformułowanie stanowi jawną herezję immanentyzmu potępioną w Lamentabili sane (propozycja 5), gdzie odrzucono tezę, jakoby:
„wszystkie prawdy religii wynikają z wrodzonej siły ludzkiego rozumu”.
Autentyczna nauka Kościoła głosi, że błogosławieństwa są nadprzyrodzonym darem, a nie jakąś mglistą „iluminacją w mrokach”. Jak pisze św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice: „Kościół jest światłością świata nie dlatego, że rozprasza mrok historii, lecz ponieważ głosi niezmienne prawdy objawione”.
Milczenie o krwawych prześladowaniach – apostazja milczenia
Najcięższą zbrodnią omawianego wystąpienia jest całkowite przemilczenie prześladowań katolików na Kubie. Podczas gdy uzurpator płacze nad „cierpieniami narodu”, celowo pomija fakt systematycznego niszczenia Kościoła przez reżim Castro – od mordów księży po profanacje kościołów. To milczenie zdradza prawdziwy cel sekty posoborowej:
Likwidacja katolicyzmu jako społecznej siły zdolnej przeciwstawić się totalitaryzmom – zarówno „lewicowym”, jak i „prawicowym” – w imię budowy Nowego Porządku Świata.
Jak trafnie zauważył św. Pius X w Pascendi Dominici gregis: „Moderniści, chcąc być uważanymi za filozofów, przemilczają całą doktrynę wiary lub ją przeinaczają”. W tym przypadku – przemilczają męczeństwo wiernych, by nie zakłócić „dialogu” z ich oprawcami.
Za artykułem:
Pope voices ‘great concern’ over rising Cuba-U.S. tensions (ewtnnews.com)
Data artykułu: 01.02.2026








