Fałszywe kanonizowanie Johna Henry'ego Newmana w neo-kosciole przez uzurpatora Leona XIV

Neo-Kościół kanonizuje modernistę: Newman jako „doktor” apostazji

Podziel się tym:

Portal Vatican News (3 lutego 2026) relacjonuje decyzję uzurpatora Leona XIV o wpisaniu anglikańskiego konwertyty Johna Henry’ego Newmana do Ogólnego Kalendarza Rzymskiego ze wspomnieniem 9 października. W dekrecie „Dykasterii ds. Kultu Bożego” stwierdza się, iż Newman „odnalazł pokój w Kościele katolickim”, przedstawiając go jako wzór „poszukiwania prawdy”.


Fałszywa świętość w służbie rewolucji

„Błyskotliwy umysł Newmana dał nam trwałe dzieła o wielkim znaczeniu teologicznym i eklezjologicznym” – głosi dokument neo-kościoła. W rzeczywistości dzieła tego anglikańskiego teologa stanowią kamień węgielny modernistycznej herezji potępionej przez św. Piusa X w encyklice Pascendi Dominici gregis. Już w 1864 roku Pius IX w Syllabus Errorum ekskomunikował każdego, kto głosi tezę o „ciągłym postępie doktryny” (propozycja 5) – centralny dogmat Newmanowskiej teorii rozwoju dogmatów.

„Jego nieustanne dążenie do wyjścia z cieni i obrazów ku pełni prawdy stało się przykładem dla każdego ucznia Zmartwychwstałego” – czytamy w dekrecie.

To jawna rehabilitacja gnostyckiego błędu, jakoby Objawienie było niepełne i wymagało „dopełnienia” przez ludzki rozum. Św. Pius X w motu proprio Praestantia Scripturae (1907) potępił takich „poszukiwaczy prawdy” jako „wrogów wszelkiego autorytetu, zarówno boskiego jak i ludzkiego, którzy dążą do całkowitego zniszczenia nadprzyrodzonego porządku”.

Teologiczne szaleństwo „doktora”

Nowa „kolekta” mszalna głosi, że Newman „podążał za łagodną światłością do pokoju w Kościele”. Jaką jednak „światłość” niósł ten herezjarcha? W Apologia pro Vita Sua (1864) otwarcie odrzucał nieomylność papieską, pisząc: „Nie wierzę, by papież był nieomylny w swoich nauczaniach”. Już sam ten fakt czyni go ekskomunikowanym latae sententiae według kanonu 2314 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r.

Jego teoria „głosu sumienia” jako najwyższego autorytetu („Conscience has rights because it has duties”) stanowi zaprzeczenie katolickiej zasady Roma locuta, causa finita. Pius IX w liście do biskupów angielskich z 16 września 1864 r. potępił takich „nawróconych”, którzy „wnoszą do Kościoła zarodki błędów, z których się niby nawrócili”.

Liturgiczna profanacja

Wprowadzenie „wspomnienia” Newmana do kalendarza to akt agresji przeciwko liturgicznej czystości. Wybrana data – 9 października – koliduje z tradycyjnym wspomnieniem św. Jana Leonhardiego, reformatora prawdziwej pobożności. Proponowane czytanie z Ewangelii (Mt 13,47-52) o „sieci pełnej ryb” to cyniczne nadużycie – Chrystus mówił o separacji electorum a reprobis w Dniu Sądu, nie zaś o „inkluzywnym” zbawieniu dla heretyków.

W Lekcjonarzu znalazł się fragment Apologii, gdzie Newman opisuje swoje „nawrócenie” jako wejście do portu po „wzburzonym morzu”. Tymczasem prawowity Kościół zawsze nauczał extra Ecclesiam nulla salus (Sobór Florencki, 1442). Anglikanizm zaś Pius XI w Mortalium animos (1928) nazwał „pozbawionym kapłaństwa i Eucharystii, a więc pozbawionym życia nadprzyrodzonego”.

Symptom końcowej apostazji

Kult Newmana to logiczny finał posoborowej rewolucji. Już w 1875 r. kard. Henry Edward Manning ostrzegał przed „trucizną Newmana”, która „podważa podstawy wiary przez subiektywizm i relatywizację dogmatów”. Dziś jego zwolennicy w neo-kościele sięgają po ostatni akt profanacji – włączenie heretyka do grona „doktorów Kościoła”.

W „homilii” uzurpator Leon XIV cytuje Newmanowski hymn Lead, kindly light, gloryfikujący subiektywne „poszukiwanie” zamiast obiektywnej Prawdy. To jawna kapitulacja przed duchem świata, podczas gdy Pius XI w Quas primas (1925) nauczał: „Państwa i narody mają obowiązek publicznej czci i posłuszeństwa Chrystusowi Królowi”.

Wprowadzenie anglikańskiego modernisty do kalendarza liturgicznego to nie „rozwój doktryny”, lecz akt apostazji. Jak zapowiedział Chrystus: „Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, nawet wybranych” (Mt 24,24 Wlg).


Za artykułem:
9 października w całym Kościele wspomnienie św. Johna Henry’ego Newmana
  (vaticannews.va)
Data artykułu: 03.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: vaticannews.va
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.