Tradycyjne katolickie przedstawienie historyka badającego archiwalia w ciemnej bibliotece

Kamienica na golubskim rynku: Ku herezji przez archiwalia

Podziel się tym:

Kamienica na golubskim rynku: Ku herezji przez archiwalia

Portal „Tygodnik Powszechny” (3 lutego 2026) promuje książkę Michała Kuźmińskiego „Z domu Israela. Śladami zapomnianej żydowskiej rodziny” jako rzekomo wzorcowe dzieło „pracy pamięci”. Autor, śledząc dzieje żydowskiej rodziny Isacsohnów, przemilcza jednak fundamentalną prawdę: historia ludzkości jest historią Zbawienia, a nie zbiorem przypadkowych transakcji nieruchomości.


Naturalizm jako metoda: redukcja człowieka do akt własności

Kuźmiński koncentruje się na dokumentach świeckich: „księgach wieczystych, aktach metrykalnych, kwitach”. Tymczasem Quas primas Piusa XI stanowczo przypomina: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” – nie jako przedmiot archiwalnych inwentarzy, lecz jako podmioty łaski. Pominięcie ksiąg parafialnych, świadectw konwersji czy relacji z misjonarzami dowodzi redukcjonizmu – cechy wszystkich modernistycznych „narracji historycznych”.

„»Z domu Israela« nie opowiada historii, podpierając się archiwami. Ta książka pozwala archiwaliom mówić za siebie” – zachwala recenzentka Agata Okońska.

W tej metodologii kryje się błąd Lamentabili sane (1907): „Objawienie było tylko uświadomieniem sobie przez człowieka swego stosunku do Boga” (propozycja 20 potępiona). Autor czyni bowiem „głos dokumentów” nadrzędnym wobec Głosu Kościoła, który jedynie ma władzę interpretacji dziejów w świetle Krzyża.

Historia bez Providentiae: ślepy traf zamiast Bożego planu

Kuźmiński opisuje „zmiany granic państw, śluby, narodziny i śmierci” jako równoległe do „polityki kolejnych rządów”. To jawnie naturalistyczne ujęcie sprzeczne z nauczaniem Leona XIII w Humanum genus: „Cały rodzaj ludzki podzielony jest na dwa obozy […]: jeden walczy zawzięcie o prawdę i cnotę, drugi o to, co jest przeciwieństwem prawdy i cnoty”.

Gdy autor pisze o „Zagładzie, ocaleniu”, pomija kluczowy kontekst teologiczny: naród żydowski odrzucił Mesjasza, co Pius XI w Divini Redemptoris nazwał „tragedią zaślepienia”. Nie chodzi o „antysemicką nienawiść” – tę Kościół zawsze potępiał – lecz o obowiązek modlitwy o nawrócenie Izraela, czego nie znajdziemy w książce opublikowanej przez wydawnictwo Austeria specjalizujące się w judaice.

Hermeneutyka zerwania: archiwalia przeciw dogmatom

Recenzja zachwyca się, że Kuźmiński „nie udaje omniscjencji”. Właśnie tu tkwi pułapka: Kościół właśnie jest omniscjentny w dziedzinie wiary i moralności dzięki asystencji Ducha Świętego. Tymczasem „skromność” badacza to jedynie kamuflaż dla relatywizmu, gdzie „prywatna historia” staje się równa Objawieniu.

„Widzimy i rozumiemy, jak prywatna historia rodziny […] splata się […] z samą Historią” – twierdzi Okońska.

To echo potępionego modernizmu: „Dogmaty […] są tylko sposobem wyjaśnienia i etapem ewolucji świadomości chrześcijańskiej” (propozycja 54 Lamentabili). W rzeczywistości, jak uczy Syllabus błędów Piusa IX (1864), „Stolica Twoja, Boże, na wieki wieków” (Ps 44,7 Wlg) – nie ma historii bez Chrystusa Króla.

Konsekwencja apostazji: judaizacja pamięci

Dlaczego „Tygodnik Powszechny” – pismo dawniej katolickie – promuje taką pozycję? Odpowiedź daje potępienie 55 Lamentabili: „Kościół jest wrogiem postępu nauk przyrodniczych i teologicznych”. W rzeczy samej: postęp w rozumieniu posoborowia to zerwanie z extra Ecclesiam nulla salus.

Książka Kuźmińskiego, choć technicznie biegła, służy ideologii „pojednania bez nawrócenia” – herezji potępionej przez św. Piusa X. Gdy autor szuka śladów „w Berlinie, potem w Auschwitz”, nie pyta: gdzie był Katechizm Rzymski tych ludzi? Czy poznali Chrystusa? To milczenie jest wymowne – i zgubne dla dusz.

Niech ostatnie słowo należeć będzie do Chrystusa Króla: „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza” (Mt 12,30 Wlg). Żadna „praca pamięci” nie zastąpi obowiązku głoszenia Ewangelii wszystkim narodom – zaczynając od Izraela.


Za artykułem:
Jak podążać śladami przodków. „Z domu Israela” Michała Kuźmińskiego
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 03.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.