Tradycyjny katolicki kapłan modli się w ciemnym pomieszczeniu przy otwartym Pismie Świętym z tekstem z 1 Księgi Samuela 24.

Relatywizacja posłuszeństwa wobec apostazji w posoborowym pseudo-Kościele

Podziel się tym:

Portal „Tygodnik Powszechny” (3 lutego 2026) publikuje rozważania „kardynała” Grzegorza Rysia, wykorzystujące biblijną narrację o Dawidzie i Saulu do legitymizacji biernego poddania wobec współczesnych hierarchy posoborowych. Autor, powołując się na 1 Sm 24, twierdzi, iż Dawid „nie czuje się w mocy recenzować i osądzać Boże wybory” wobec pomazańca Saula, co miałoby rzekomo usprawiedliwiać ślepe posłuszeństwo wobec współczesnych przywódców religijnych.


Teologiczne wypaczenie pojęcia „pomazańca Bożego”

Wykładnia Rysia opiera się na fałszywym założeniu, jakoby współcześni hierarchy posoborowi mogli rościć sobie prawo do tytułu „pomazańców Bożych” na wzór starotestamentalnych królów. Tymczasem Quas primas Piusa XI jednoznacznie określa, że „jedynym Pomazańcem w pełnym sensie jest Chrystus Król, którego namaszczenie udziela się Kościołowi przez ważne sakramenty święceń”. Jak podkreśla św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice, jawny heretyk automatycznie traci jurysdykcję kościelną, co znajduje potwierdzenie w kanonie 188 §4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r.:

„Każdy urząd staje się wakujący na mocy samego faktu i bez żadnej deklaracji na skutek rezygnacji dorozumianej, uznanej przez samo prawo, jeśli duchowny publicznie odstępuje od wiary katolskiej”.

Retoryka autora pomija fundamentalną różnicę między historycznym namaszczeniem Saula a sytuacją współczesnych hierarchy uczestniczących w apostazji posoborowej. Podczas gdy Saul pozostawał namaszczony prawowicie, współcześni przywódcy neo-kościoła nie mogą wykazać się ważnością święceń po reformach Pawła VI z 1968 r., co czyni całą analogię teologicznie nieważną.

Demontarz katolickiej zasady oporu wobec błędu

Artykuł wprowadza niebezpieczną relatywizację poprzez stwierdzenie: „Szacunek do pomazańców Bożych jest […] pochodną naszego stosunku do Boga. Również wtedy (zwłaszcza wtedy?), gdy ta relacja przestała być łatwa i bezpieczna”. To jawne zaprzeczenie nauczania św. Pawła, który nakazuje: „Gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą otrzymaliście – niech będzie przeklęty!” (Ga 1,8 Wlg).

Brakuje tu fundamentalnego rozróżnienia między quoad se a quoad nos – podczas gdy Bóg w swej wszechwiedzy znał upadek Saula, to jednak w porządku egzystencjalnym Dawid otrzymał wyraźne rozeznanie o stanie łaski (1 Sm 16:13) i zdradzie Saula (1 Sm 15:26). Podobnie współcześni katolicy mają obowiązek rozeznawać „po owocach” (Mt 7:16) i sprzeciwiać się apostazji, jak nakazuje Syllabus błędów Piusa IX, potępiający twierdzenie, że „człowiek może […] osiągnąć wieczne zbawienie w każdej religii” (pkt 16).

Milczenie o obowiązku resistencji

Najcięższym zarzutem wobec tekstu jest przemilczenie katolickiego obowiązku oporu wobec zwierzchników głoszących herezje. Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologica (II-II, q.33, a.4) precyzuje: „Gdy niebezpieczeństwo jest naglące i nie ma czasu na odwołanie się do przełożonego, wówcza ten, który upomina publicznego grzesznika, nie tylko nie popełnia grzechu, lecz zachowuje się chwalebnie”.

Tymczasem Ryś sugeruje bierną akceptację każdej władzy kościelnej jako „Bożego wyboru”, co stanowi bezpośrednie zaprzeczenie bulli Cum ex Apostolatus Officio Pawła IV, która stwierdza, że „papież popadły w herezję jest automatycznie pozbawiony urzędu bez potrzeby jakiegokolwiek oświadczenia Kościoła”. Jak zauważa kardynał Billot, „ukryty heretyk może zachować jurysdykcję, ale jawny – nigdy”.

Modernistyczne korzenie relatywizacji

Cała konstrukcja artykułu zdradza typowo modernistyczne przesunięcie akcentów z obiektywnej prawdy na subiektywne „doświadczenie wiary”. Gdy autor pisze, że „wiara i zaufanie Bogu nie pozwolą mu nigdy zaatakować Saula”, pomija fakt, że w rzeczywistości Dawid otrzymał wyraźne rozeznanie od Boga (1 Sm 24:5), podczas gdy współczesny katolik ma obowiązek kierować się nie „uczuciem”, lecz niezmienną doktryną.

Teza o rzekomym „Bożym wyborze” współczesnych hierarchy posoborowych stoi w jaskrawej sprzeczności z encykliką Pascendi św. Piusa X, która demaskuje modernistów głoszących, że „dogmaty nie tylko mogą, ale powinny ewoluować i zmieniać się” (Lamentabili, pkt 21). Jak zauważa papież w n. 6: „Dla modernisty religia i dogmat mają swoje źródło w pewnym popędzie lub uczuciu serca” – co dokładnie widać w emocjonalnej argumentacji Rysia.

Zatrute owoce posoborowej rewolucji

Artykuł stanowi klasyczny przykład teologicznego bankructwa neo-kościoła, który – pozbawiony nadprzyrodzonej łaski prawowitych sakramentów – sięga po naturalistyczne interpretacje Pisma Świętego. Brakuje tu fundamentalnego rozróżnienia między historycznym namaszczeniem w Izraelu a sakramentalnym charakterem władzy kościelnej, którego ważność zależy od zachowania nienaruszonej doktryny.

Jak zauważył św. Cyryl Aleksandryjski: „Chrystus panuje nad nami nie tylko prawem natury Swojej, lecz także i prawem, które nabył sobie przez odkupienie nasze” (Quas Primas). Tymczasem posoborowi hierarchy, odrzucając ofiarę przebłagalną w „nowej mszy” i głosząc fałszywy ekumenizm, sami wykluczyli się z uczestnictwa w tym królestwie.

Prawowity katolik nie może zatem naśladować postawy Dawida wobec współczesnych „Saulów”, gdyż – w przeciwieństwie do biblijnego króla – ma obowiązek „przekląć” każdego, kto głosi „inną Ewangelię” (Ga 1:9). Milczenie w obliczu apostazji nie jest cnotą, lecz współudziałem w zdradzie Chrystusa Króla.


Za artykułem:
Dawid i Saul w jaskini – próba wiary, której nie da się uniknąć
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 03.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.