Pogrzebowa liturgia posoborowa dla sportowego idola
Portal eKAI (4 lutego 2026) relacjonuje przygotowania do pogrzebu Mariana Kasprzyka – pięściarza, medalisty olimpijskiego z Tokio. Ceremonia odbędzie się 9 lutego w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej pod przewodnictwem „bpa” Piotra Gregera. W artykule podkreślono sportowe osiągnięcia zmarłego oraz jego późniejsze nawrócenie religijne, wyrażające się w praktykowaniu modlitwy różańcowej i rozdawaniu różańców sportowcom.
Naturalistyczna redukcja wiary do terapii życiowych porażek
„Marian Kasprzyk wielokrotnie podkreślał, że najważniejszą walkę w swoim życiu stoczył nie na ringu, lecz o powrót do Boga. Był człowiekiem głębokiej wiary – to modlitwa i zawierzenie Bogu pomogły mu przetrwać ciężką chorobę nowotworową, śmierć żony oraz wyjść z uzależnienia od alkoholu” – czytamy.
Ta narracja odsłania fundamentalne wypaczenie nadprzyrodzonego celu religii w posoborowej pseudo-teologii. Wiara sprowadzona została do narzędzia radzenia sobie z kryzysami psychicznymi i społecznymi, zgodnie z modernistyczną zasadą: „religia jako funkcja ludzkiej świadomości odpowiadająca na emocjonalne potrzeby” (Lamentabili sane exitu, pkt 22). Żadnej wzmianki o łasce uświęcającej, stanie łaski czy obowiązku dostosowania życia do prawa Bożego – tylko terapeutyczny humanizm.
Posoborowa profanacja obrzędów pogrzebowych
Zapowiadana „Msza św.” w rycie neomodernistycznym to skażona forma pozbawiona ex opere operato. Jak nauczał św. Pius X: „Moderniści próbują zastąpić ofiarę przebłagalną zgromadzeniem wspólnoty celebrującej swoje osiągnięcia” (Pascendi Dominici gregis). W tym kontekście wystąpienia przedstawicieli Polskiego Komitetu Olimpijskiego podczas ceremonii pogrzebowej stanowią jawną profanację miejsca poświęconego Bogu, sprzeczną z kanonem 1172 § 2 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., zakazującym świeckich przemówień w kościołach.
Teologiczny bankructwo „nawrócenia” bez sakramentów
Chwalony w artykule przełom z 1992 r. ogranicza się do „spowiedzi i modlitwy różańcowej”, bez żadnej wzmianki o ważności sakramentów w posoborowym rycie. Tymczasem Sobór Trydencki w dekrecie o sakramencie pokuty (Sess. XIV, cap. 1) podkreślał, że „forma i materia sakramentu musi być nienaruszona dla ważności rozgrzeszenia”. Gdy zaś neomodernistyczna formuła absolucji pomija cel przebłagalny („Deus, Pater misericordiarum…”), cały akt staje się nieważny – pozostawiając duszę w stanie śmiertelnego grzechu.
Sportowe bałwochwalstwo zamiast eschatologii
Całość artykułu utrzymana jest w duchu apostazji od nadprzyrodzoności. Brak jakiejkolwiek wzmianki o potrzebie modlitwy za zmarłego, czyśćcu, sądzie szczegółowym czy obowiązku sprawowania prawdziwej Ofiary Mszy Świętej w intencji duszy. Zamiast tego – laurki dla „jednej z legend polskiego sportu”. To żywa ilustracja potępionych przez Piusa XI „prób zastąpienia religii kultem człowieka” (Divini Redemptoris).
Zgodnie z nauką Kościoła katolickiego, prawdziwy pogrzeb wymaga:
- Ważnej Ofiary Mszy Świętej w rycie trydenckim
- Modlitw ekspiacyjnych za duszę, która może cierpieć w czyśćcu
- Usunięcia wszelkich elementów świeckich z liturgii
Tymczasem zapowiadana ceremonia to jedynie teatralna inscenizacja, głęboko gorsząca dla zachowujących wiarę katolików.
Za artykułem:
04 lutego 2026 | 07:54Bielsko-Biała: pogrzeb Mariana Kasprzyka – mistrza olimpijskiego z Tokio (zapowiedź) (ekai.pl)
Data artykułu: 04.02.2026








