Portal eKAI (4 lutego 2026) informuje o śmierci Juliana Wojtkowskiego, „biskupa pomocniczego seniora archidiecezji warmińskiej”, który zmarł w wieku 99 lat. Artykuł wychwala jego „76 lat kapłaństwa” i „57 lat biskupstwa”, przedstawiając go jako wzór posługi w strukturach posoborowej pseudohierarchii. Pomija się przy tym zupełnie ocenę doktrynalną jego działań w świetle niezmiennej nauki katolickiej.
Fikcyjna sukcesja w apostackim systemie
„Święcenia kapłańskie i magisterium teologii otrzymał w 1950 r.” – podaje portal, starannie unikając wzmianki, iż przyjęcie święceń przed rokiem 1968 nie gwarantuje ważności w kontekście późniejszej współpracy z modernistyczną rewolucją. „W prywatnej kaplicy kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie 22 sierpnia 1969 r. ks. Julian Wojtkowski otrzymał święcenia biskupie” – czytamy, lecz pomija się kluczowy fakt: żadna konsekracja dokonana po 1958 roku nie może być uznana za ważną w świetle katolickiej eklezjologii. Sobór Watykański II, poprzez swoje heretyckie dokumenty (Dignitatis humanae, Unitatis redintegratio), zerwał z depozytem wiary, co czyni wszelkie późniejsze „święcenia” nieważnymi z punktu widzenia prawa Bożego.
„Konsekratorami byli prymas Polski Stefan Wyszyński oraz biskupi warmińscy Józef Drzazga i Jan Obłąk” – podaje tekst. Tymczasem Bulła „Cum ex Apostolatus Officio” Pawła IV stanowi jasno: „Jeśli kiedykolwiek w jakimkolwiek czasie okaże się, że jakikolwiek Biskup […] przed swoją promocją lub wyniesieniem na […] biskupa, odstąpił od Wiary Katolickiej lub popadł w jakąś herezję: promocja lub wyniesienie […] będą nieważne, nieobowiązujące i bezwartościowe”. Skoro Wyszyński publicznie popierał soborową apostazję, konsekracja Wojtkowskiego stanowi jedynie bluźnierczą imitację sakramentu.
Teologiczna zgnilizna w służbie modernizmu
„Był prefektem i wicerektorem w WSD «Hosianum» w Olsztynie” – chwali portal, ukrywając fakt, iż po 1965 roku wszystkie seminaria stały się kuźniami modernistycznej indoktrynacji. „Autor wielu opracowań i artykułów naukowych” – czytamy, lecz ani słowa o treści tych prac. W świetle dokumentu „Lamentabili sane exitu” Piusa X, który potępia modernistyczną interpretację Pisma Świętego i dogmatów, działalność „profesora” Wojtkowskiego musiała stanowić ciągłe naruszanie zasady „Depositum custodi” (Strzeż depozytu).
„Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Budowy Kościołów” – to tytuł demaskujący prawdziwy charakter jego posługi. Posoborowe „kościoły”, pozbawione ołtarzy, tabernakulów i wszelkiej sacralności, to betonowe manifestacje antyliturgicznej rewolucji. Jak zauważył Pius XI w Quas Primas: „Całe społeczeństwo ludzkie musi być poddane Chrystusowi Królowi” – tymczasem architektura inspirowana „duchem Soboru” celowo odbiera wiernym możliwość oddawania czci prawdziwemu Bogu.
Mariologiczna farsa wobec milczenia o Królestwie
„Członek Komisji Maryjnej Episkopatu Polski” – ten fragment szczególnie obnaża hipokryzję posoborowego establishmentu. Podczas gdy prawdziwa pobożność marjowa zawsze łączy się z kultem Chrystusa Króla („Ad Iesum per Mariam”), neo-kościół redukuje ją do sentymentalnego folkloru. Zawołanie „biskupie” Wojtkowskiego – „Veni Domine Jesu” (Przyjdź Panie Jezu) – pozostaje w jaskrawej sprzeczności z jego faktycznym wsparciem dla struktury, która systematycznie odrzuca społeczne panowanie Chrystusa. Jak głosi Quas Primas: „Państwa nie mogą odmawiać publicznej czci Chrystusowi Królowi”.
Systemowy długowieczny apostata
Fakt, iż Wojtkowski „dożył 99 lat” w strukturach posoborowych, nie świadczy o błogosławieństwie Bożym, lecz o zdumiewającej trwałości antykościoła. Jego biografia – od „tajnego nauczania” w czasach komunizmu po „wykłady na Wydziale Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego” – to modelowa kariera w systemie, który Pius X w Pascendi dominici gregis nazwał „syntezą wszystkich herezji”. „Wypromował 60 magistrów, 23 licencjatów i 13 doktorów teologii” – to nie powód do chwały, lecz miara szkód dokonanych w duszach powierzonych jego „formacji”.
Portal eKAI przemilcza kluczowe pytania: Czy Wojtkowski odprawiał prawdziwą Mszę Świętą? Czy publicznie potępiał herezje Vaticanum II? Czy sprzeciwiał się „kanonizacji” antypapieża Wojtyły? Milczenie w tych kwestiach stanowi najwymowniejsze oskarżenie.
Teologiczny bankructwo „posługi”
Cała koncepcja „biskupa pomocniczego seniora” to absurd liturgiczny i doktrynalny. W prawdziwym Kościele katolickim nie ma „emerytowanych biskupów” – sakrament święceń wyciska niezatarte character indelebilis (znamię niezatarte), zobowiązujące do służby aż do śmierci. Tymczasem posoborowa fikcja pozwala „duchownym” na wygodne przejście na „emeryturę”, co Pius X nazwałby „abdicatio a munere” (zrzeczenie się obowiązku).
Artykuł wspomina o „Warmińskiej Pielgrzymce Pieszej na Jasną Górę”, lecz przemilcza, iż od 1966 roku sanktuarium stało się miejscem bałwochwalczego kultu „Czarnej Madonny”, oderwanego od chrystocentrycznej pobożności. Jak zauważył św. Pius X: „Błądzić może nawet pobożność, jeśli nie ma światła rozumu” (Acerbo nimis).
W obliczu śmierci każdego człowieka katolik ma obowiązek modlić się o miłosierdzie Boże dla jego duszy. Jednakże równocześnie musi ostrzegać przed zgubnymi następstwami życia prowadzonego w oderwaniu od jedynej prawdziwej Wiary. „Biskup” Wojtkowski spędził 57 lat w służbie struktury, która w świetle „Syllabusa błędów” Piusa IX i „Lamentabili sane exitu” stanowi ich urzeczywistnienie. Jego los przypomina przestrogę z Księgi Przysłów: „Kto wiatr sieje, zbiera burzę” (Prz 22,8).
Za artykułem:
04 lutego 2026 | 11:45Zmarł bp Julian Wojtkowski, biskup pomocniczy senior archidiecezji warmińskiej (ekai.pl)
Data artykułu: 04.02.2026








