Pseudo-pasterze w służbie antyewangelii
Papież Leon XIV zachęcał biskupów do życia „ad instar Apostolorum”, czyli „na wzór Apostołów”. Jak zaznaczył, jest to styl obecny „w wielu pismach pierwszych misjonarzy w Ameryce”
Biskup Miguel Ángel Cadenas Cardo z wikariatu apostolskiego Iquitos przedstawia wizytę „ad limina” jako rytuał legitymizacji struktury pozbawionej sakramentalnej ważności. Nawiązanie do „pism pierwszych misjonarzy” to czysta demagogia – ojcowie misji w Ameryce Łacińskiej, jak św. Toribio de Mogrovejo czy św. Franciszek Solano, głosili niekompromisową wiarę katolicką, a nie synkretyzm promowany przez Synod Amazoński. Tymczasem „Leon XIV” (Robert Prevost), jako członek sekty posoborowej, nie posiada żadnej jurysdykcji, będąc jedynie administratorem masońskiego projektu „Kościoła amazońskiego”.
Fałszywa sukcesja apostolska
Porównanie wizyty w Watykanie do podróży św. Pawła do Jerozolimy (Dz 15) jest teologicznym skandalem. Apostołowie stanowili kolegium prawowitych następców Chrystusa, podczas gdy współcześni „biskupi” Peru otrzymali „święcenia” w obrządku nieważnym od czasu reform Pawła VI (1968). Jak stwierdza Sacramentum ordinis Piusa XII (1947), ważność święceń wymaga nie tylko materii i formy, ale i intencji czynienia tego, co czyni Kościół. Nowy ryt „święceń” biskupich pozbawiony jest jednak wyraźnej intencji ustanowienia kapłana ofiary, skupiając się na „przewodniczeniu zgromadzeniu” – co czyni wszystkie ich sakramenty nieważnymi.
„Przybyliśmy do Rzymu, aby potwierdzić naszą wiarę, nabrać sił i kontynuować podjęte zadanie, aby wspólnoty chrześcijańskie były zakorzenione w wierze Piotra, którym dziś jest Papież Leon XIV”
To jawne bałwochwalstwo! Extra Ecclesiam nulla salus (Sobór Florencki, 1442) wyklucza możliwość istnienia „wiary Piotra” poza prawdziwym Kościołem. Jak przypomina Pius XII w Mystici Corporis (1943), tylko ci, którzy „nie są nieświadomi, że Kościół katolicki został założony przez Boga za pośrednictwem Jezusa Chrystusa jako konieczny, winni do niego przystąpić i trwać w jego jedności”. Tymczasem „wikariusz apostolski Iquitos” propaguje herezję powszechnego braterstwa, gdzie „zakorzenienie” oznacza przyjęcie panteistycznych mitologii amazońskich.
Synod jako narzędzie dechrystianizacji
Wzmianka o Synodzie Amazońskim (2019) odsłania sedno problemu:
„Synod amazoński był znaczącym wydarzeniem dla Kościoła w Amazonii. W spotkaniach z Papieżem Leonem XIV biskupi otrzymali zachętę do kontynuowania tej drogi misyjnej”
Ta „droga” to w rzeczywistości plan systematycznego niszczenia katolickiej misji, zastępowanej ekologizmem i szamanizmem. Już w 1917 r. Pius X w Lamentabili sane potępił modernistyczny błąd, że „dogmaty […] są pewną interpretacją faktów religijnych, którą z dużym wysiłkiem wypracował sobie umysł ludzki” (propozycja 22). Tymczasem dokument końcowy Synodu głosił: „Pośród ludów Amazonii istnieje żywa obecność Boga Działającego […] wyrażana w ich wierzeniach i tradycjach, w ich mitach, legendach i świętach” – co stanowi otwarte zaprzeczenie pierwszego przykazania.
Strukturalna apostazja w działaniu
Propozycja „szkoły misjologii” i „wspólnego planu duszpasterskiego” to przykrywka dla instytucjonalizacji herezji:
„misja jest częścią życia Kościoła” i wymaga zarówno obecności misjonarzy z zewnątrz, jak i formacji rodzimych misjonarzy amazońskich
Prawdziwa misja katolicka, jak przypomina św. Pius X w Editae saepe (1910), polega na „przenoszeniu wszystkich ludów pod jedynowładztwo Chrystusa-Króla”. Tymczasem „rodzimi misjonarze amazońscy” to najczęściej szamani prowadzący pogańskie rytuały pod płaszczykiem „duchowości ekologicznej”. Jak ostrzegał Pius XI w Quas primas (1925): „jeżeliby ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój”.
Koniec fałszywej tolerancji
Cała narracja portalu eKAI (19 czerwca 2026) stanowi klasyczny przykład posoborowej hermeneutyki ciągłości, gdzie język wiary służy propagowaniu rewolucji. Brak jakichkolwiek odniesień do:
– Konieczności nawracania pogan (Mk 16:16)
– Ofiarnej natury Mszy Świętej (Sobór Trydencki, sesja XXII)
– Grzechu bałwochwalstwa (Katechizm św. Piusa X)
– Absolutnego prymatu łaski nad naturą (Sobór Orange, 529)
Zamiast tego mamy kult „różnorodności” i „partnerstwa” z pogaństwem – co Pius IX w Syllabusie (1864) potępił jako błąd nr 15: „Każdy człowiek jest wolny w przyjęciu i wyznawaniu tej religii, którą przy świetle rozumu uzna za prawdziwą”. Wierni katolicy muszą odrzucić tę farsę i trwać przy niezmiennej Ofierze Mszy Świętej, jedynej gwarancji zbawienia w czasach wielkiej apostazji.
Za artykułem:
04 lutego 2026 | 12:49Papież błogosławi drodze Kościoła amazońskiego (ekai.pl)
Data artykułu: 04.02.2026








