Portal eKAI (5 lutego 2026) relacjonuje rytuał nazwany „bierzmowaniem”, którego w jednostce penitencjarnej w Wołowie miał udzielić „biskup pomocniczy wrocławski Maciej Małyga” osiemnastu osadzonym. Ceremonia odbyła się pod kierunkiem „ks. Stanisława Małysy”, określanego jako „kapelan więzienny” i „proboszcz parafii pw. św. Wawrzyńca w Wołowie”.
Nieważność sakramentu w strukturach posoborowych
Kluczowy problem tkwi w fundamentalnej nieważności wszelkich sakramentów udzielanych przez funkcjonariuszy sekty posoborowej. Jak stwierdza Sobór Trydencki w sesji VII De Sacramentis in genere: „Ktokolwiek twierdzi, że przez sakramenty Nowego Prawa nie jest udzielana łaska ex opere operato [ze względu na dokonane dzieło], albo że sama wiara w obietnicę Bożą wystarczy do uzyskania łaski – niech będzie wyklęty”.
„Bp Małyga” otrzymał „święcenia” w 2016 roku w obrzędzie zreformowanym przez modernistów po Vaticanum II. Jak wykazuje bulla papieża Leona XIII Apostolicae Curae (1896), nieważność święceń wynika z braku należytego wyrażenia intencji oraz zmiany materii i formy. Tym bardziej dotyczy to posoborowego rytu „święceń”, który całkowicie usunął ofiarniczy charakter kapłaństwa, redukując go do funkcji przewodniczenia zgromadzeniu. Święty Pius X w Lamentabili potępia tezę, że „zwykli przewodnicy zebrań chrześcijan zostali przez Apostołów ustanowieni kapłanami lub biskupami” (propozycja 50).
Naturalistyczna pseudohomilia
Przytoczona w artykule „homilia” „bp. Małego” stanowi klasyczny przykład naturalizmu potępionego w Syllabusie błędów (1864). Punkt 58 potępia tych, którzy „wykładają naukę filozoficzną o moralności i prawach cywilnych bez uwzględnienia nadprzyrodzonego objawienia”.
„Potrzebujemy siły w naszym myśleniu. Czasem jest ona ważniejsza niż nasze mięśnie. Chodzi o dobre myślenie i dobre przeżywanie własnych wyborów” – podkreślał „hierarcha”.
To czysto psychologiczne podejście pomija nadprzyrodzony charakter łaski bierzmowania, która – jak naucza Katecjzm Rzymski – „jest sakramentem, przez który otrzymujemy Ducha Świętego, abyśmy mocno wyznawali wiarę chrześcijańską i według niej żyli”. Brak jakiegokolwiek odniesienia do:
1. Stanu łaski uświęcającej jako absolutnego warunku ważności sakramentu (kanon 737 Kodeksu Prawa Kanonicznego 1917)
2. Obowiązku wyznania grzechów ciężkich przed przyjęciem bierzmowania (kanon 786 §1)
3. Groźby świętokradztwa przyjmujących sakrament w stanie grzechu śmiertelnego
Synkretyzm i relatywizacja zła
Najbardziej szokujące zdanie „hierarchy” głosi: „Nie ma ludzi zupełnie świętych ani całkowicie złych”. To jawne zaprzeczenie dogmatowi o grzechu śmiertelnym, który – jak przypomina Sobór Trydencki (sesja VI, kanon 23) – „czyni człowieka dzieckiem gniewu Bożego i niewolnikiem diabła”.
Papież Pius XII w encyklice Mystici Corporis (1943) precyzuje: „Grzech śmiertelny pozbawia duszę łaski uświęcającej, wyklucza ją z Mistycznego Ciała Chrystusa i czyni niewolnikiem szatana”. Tymczasem „bp Małyga” głosi heretycką wizję człowieka jako istoty z natury „mieszanej”, co jest zaprzeczeniem nauki o grzechu pierworodnym (Sobór w Kartaginie, 418 r.).
Operacja psychologiczna zamiast nawrócenia
Cała narracja o „duchowym porządkowaniu wnętrza” i „odpędzaniu czarnych myśli” to redukcja chrześcijaństwa do techniki samopomocy. Symbol Ducha Świętego sprowadzony do terapeutycznego „gołębia” antycypuje potępioną przez Piusa XI w Quas Primas (1925) koncepcję religii jako „narzędzia społecznej terapii”.
Prawdziwy cel duszpasterstwa więziennego wyraża św. Jan Chryzostom: „Nawet w celi śmierci grzesznik może dostąpić łaski nawrócenia i zbawienia, jeśli szczerze żałuje i przyjmuje Sakrament Pokuty z intencją zadośćuczynienia” (Homilie o Pokucie, II, 4). W relacji eKAI brak śladu wezwania do:
– Spowiedzi usznej z szczegółowym wyznaniem grzechów
– Zadośćuczynienia wobec ofiar i społeczeństwa
– Zobowiązania do życia w czystości i prawdzie po wyjściu na wolność
Teologia wykluczenia zbawienia
„Biskup” stwierdza: „Kościół modli się za wszystkich osadzonych”, co w kontekście całej relacji oznacza milczące przyzwolenie na błąd indyferentyzmu religijnego. Tymczasem Sobór Watykański I (sesja III, konst. Dei Filius) definiuje: „Poza Kościołem katolickim nie ma zbawienia”.
Co więcej, Katechizm Soboru Trydenckiego (część I, rozdz. 10) precyzuje: „Ci, którzy żyją w stanie grzechu śmiertelnego, nie są członkami Kościoła i nie mogą korzystać z jego duchowych dóbr”. Brak jakiegokolwiek wezwania do zerwania z przestępczym stylem życia stanowi więc zdradę duszpasterskiego obowiązku.
Sedewakantystyczne ostrzeżenie
Cała ta makabra liturgiczno-doktrynalna jest nieuniknionym owocem apostazji posoborowej. Jak proroczo pisał św. Pius X w Pascendi Dominici gregis (1907): „Moderniści próbują wmówić, że sakramenty powstały z ludzkiej interpretacji myśli Chrystusa pod wpływem okoliczności” (propozycja 40 potępiona w Lamentabili).
Jedynym ratunkiem dla osadzonych pozostaje nawrócenie do prawdziwego Kościoła Chrystusowego – który trwa w katolikach wiernych Tradycji – oraz przyjęcie ważnych sakramentów od kapłanów z ważnymi święceniami. Wszelkie inne „duchowe wsparcie” w strukturach posoborowych to jedynie „pocieszycielski teatr” prowadzący duszę na wieczną zatratę.
Za artykułem:
05 lutego 2026 | 00:05Osiemnastu osadzonych przyjęło sakrament bierzmowania (ekai.pl)
Data artykułu: 05.02.2026








