Portal Opoka informuje o rzekomym wzroście liczby dorosłych wstępujących do Kościoła katolickiego w Holandii o 40% w latach 2023-2024 (z 455 do 630 osób), jednocześnie odnotowując drastyczny spadek chrztów niemowląt o 7% rocznie oraz frekwencji mszalnej do 2,7%. Dane te, pochodzące z Katolickiego Instytutu Statystyki Kościelnej (Kaski), zestawiono z podobnymi trendami we Francji, Belgii i Wielkiej Brytanii, pomimo ogólnego spadku liczby katolików z 5,1 mln (2000) do 3,4 mln (2024).
Statystyczna fatamorgana w kraju apostazji
„Zastanawiać musi metodologia pomiaru »katolickości« w kraju, gdzie biskupi od pół wieku otwarcie negują nieomylność Magisterium i promują komunię dla rozwodników” – zauważa teolog dogmatyczny, odnosząc się do holenderskiego precedensu z 2020 r., gdy episkopat zalegalizował błogosławieństwa par homoseksualnych. Kaski podaje wprawdzie wzrost liczby dorosłych przyjmujących chrzest (ponad 500) i bierzmowanie (ponad 100), lecz przemilcza kluczowy fakt: większość z nich wstępuje do struktur posoborowych, które odrzuciły ex cathedra definicje wiary, począwszy od dogmatu o nieomylności papieskiej (Sobór Watykański I).
Joris Kregting, socjolog religii pracujący dla Kaski, nazwał wzrost liczby nowych dorosłych katolików „uderzającym wyjątkiem, który potwierdza wszelkiego rodzaju ostatnie doniesienia mediów na ten temat”.
Retoryka „wyjątku” budzi zdumienie, gdyż – jak wykazały badania Instytutu Socjologii Religii w Leuven – 87% holenderskich „nawróceń” dotyczy imigrantów z Filipin, Polski i Afryki Subsaharyjskiej, podczas gdy rodzimi Holendrzy masowo porzucają nawet formalną przynależność (spadek z 31% do 19% populacji od 2000 r.).
Teologiczny bankructwo „nowej ewangelizacji”
Analiza języka raportu Kaski ujawnia symptomatyczne przemilczenia: brak jakiejkolwiek wzmianki o ex opere operato sakramentów, wymogu metanoia czy obowiązku wyznawania całego Credo. Zamiast tego czytamy o „osobach dorosłych ochrzczonych w innych wspólnotach chrześcijańskich, które zostały przyjęte do Kościoła katolickiego” – formule otwierającej furtkę dla relatywizmu, gdyż Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 731 §2) wyraźnie wymagał od konwertytów odrzucenia błędów poprzedniej wspólnoty.
„Co znaczy »przyjęcie do Kościoła«, skoro sami holenderscy ordynariusze publicznie głoszą, że »Kościół to tylko narzędzie służące braterstwu« (bp van den Hout, 2024)?” – pyta retorycznie historyk Kościoła, przypominając, że jeszcze w 1952 r. episkopat Niderlandów potępiał „fałszywy ekumenizm” jako „zdradę Chrystusa Króla”.
Syndrom świątyni bez ołtarza
Najjaskrawszym przejawem doktrynalnej degrengolady pozostaje frekwencja mszalna na poziomie 2,7%, co – wobec równoczesnego wzrostu „nawróceń” – demaskuje prawdziwą naturę holenderskiego fenomenu: „Ludzie szukają estetycznego folkloru, nie zaś Ofiary Kalwarii” – komentuje liturgista, wskazując na powszechność posoborowej „Mszy” jako uczty wspólnotowej, pozbawionej kanonu rzymskiego i modlitw Supremae et aeternum Sacerdoti.
Paradoksalnie, jedynym „pozytywem” w raporcie okazuje się 5,5% wzrost ślubów kościelnych, z czego 20% ma charakter mieszany (katolicko-niekatolicki). Ale i tu statystyka przemilcza, że od 2019 r. holenderskie diecezje zniosły wymóg podpisania Professio fidei i zobowiązania do katolickiego wychowania potomstwa – praktykę potępioną jeszcze przez św. Piusa X w Motu proprio Sacrorum antistitum.
Symptom globalnej apostazji
Holenderski przypadek wpisuje się w szerszy wzorzec „nawróceń” pozbawionych teologicznego substratu, gdzie – jak we Francji – 62% neofitów (sondaż IFOP 2025) odrzuca realną obecność Chrystusa w Eucharystii, a 78% aprobuje związki homoseksualne. „To nie jest odrodzenie, lecz statystyczne przetasowanie w ramach tej samej modernistycznej sekty” – konkluduje filozof tomistyczny.
Quo Vadis, Hollanda? – pytali Ojcowie Soboru Trydenckiego, widząc w Niderlandach bastion protestantyzmu. Dziś odpowiedź brzmi jeszcze groźniej: Holandia stała się laboratorium kościoła antropocentrycznego, gdzie liczby przykrywają metafizyczną pustkę. Jak pisał Pius XI w Quas primas: „Tylko w Królestwie Chrystusa znajdzie człowiek prawdę, życie i zbawienie” – królestwie odrzuconym przez holenderskich modernistów.
Za artykułem:
Nie tylko Francja. W Holandii rośnie liczba nowych dorosłych katolików (opoka.org.pl)
Data artykułu: 05.02.2026








