Rosyjski terror w Ukrainie jako kontynuacja sowieckiego ludobójstwa

Podziel się tym:

Portal eKAI (6 lutego 2026) relacjonuje wypowiedź amerykańskiego politologa Alexandra Motyla oskarżającego Rosję o ludobójstwo w Ukrainie poprzez ataki na infrastrukturę cywilną i metody przypominające sowiecki Hołodomor. Artykuł pomija jednak kluczowy kontekst teologiczny: współczesny terror stanowi logiczną konsekwencję odrzucenia królewskiej władzy Chrystusa przez narody.


Faktograficzne przemilczenie korzeni zła

Motyl słusznie wskazuje na ciągłość rosyjskich zbrodni od czasów sowieckich, lecz nie sięga do źródeł duchowych tego zła. Komunizm, potępiony przez Piusa XI w encyklice Divini Redemptoris jako „zatrute źródło, z którego wypływają wszystkie błędy”, wyrasta z apostazji od Boga i Jego praw. Ataki na szpitale czy elektrownie stanowią jedynie współczesne narzędzia tej samej metafizycznej rebelii przeciw porządkowi nadprzyrodzonemu. Gdy w 1917 roku Rosja oficjalnie odrzuciła Boga, Pius XI ostrzegał: „Królestwo Boże nie może istnieć tam, gdzie króluje nienawiść” (Quas Primas).

„Rosyjski Chołodomor (zabijanie zimnem) stanowi dokładne odbicie sowieckiego Hołodomoru (zabijanie głodem). W obu przypadkach chodzi o eliminację oporu narodu pragnącego zachować tożsamość zakorzenioną w chrześcijaństwie” – twierdzi Motyl.

Artykuł nie wspomina jednak, że oba te zbrodnicze systemy – sowiecki i współczesny rosyjski – wyrosły na gruncie odrzucenia prawa naturalnego i lex Christi regis (prawa Chrystusa Króla). Jak nauczał Pius XI: „Nie może być prawdziwego pokoju między narodami, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego” (Quas Primas).

Językowa redukcja do humanitarnego naturalizmu

Ton artykułu ujawnia modernistyczną redukcję problemu do płaszczyzny czysto humanitarnej. Brakuje kluczowych pojęć teologicznych: grzechu pierworodnego, sprawiedliwości Bożej czy konieczności przebłagania poprzez modlitwę i pokutę. Zamiast tego dominuje język praw człowieka i konwencji międzynarodowych – co stanowi implicite przyjęcie laickiej wizji ładu społecznego potępionej w Syllabus Errorum Piusa IX (punkty 39-55).

Motyl powołuje się na konwencję ONZ z 1948 roku autorstwa Rafała Łemkina, lecz pomija jego katolickie korzenie: formację na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie pod okiem profesorów wychowanych w philosophia perennis. Współczesne interpretacje „ludobójstwa” oderwane od prawa naturalnego stają się pustą formułą prawną – dokładnie jak przewidywał św. Pius X w Lamentabili Sane, potępiając redukcję prawdy do „interpretacji faktów religijnych” (punkt 22).

Teologiczne bankructwo laickich rozwiązań

Proponowane „rozwiązania” ograniczają się do wezwań do militarnej konfrontacji i izolacji Rosji. Artykuł nie wspomina o jedynym skutecznym lekarstwie: publicznym uznaniu królewskiej władzy Chrystusa nad narodami. Jak nauczał Pius XI: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym – oto hasło, które My, Następca księcia Apostołów (…) dajemy ludzkości” (Ubi Arcano).

„Z ludobójcami nie da się rozmawiać. Zgodzą się na pokój tylko wtedy, gdy zostaną do tego zmuszeni” – twierdzi Motyl.

To zdanie demaskuje naturalistyczne błędne koło: przemoc zwalcza się większą przemocą. Tymczasem Kościół naucza, że prawdziwy pokój płynie z łaski, nie zaś z równowagi sił. „Pokój możliwy jest jedynie w królestwie Chrystusa” (Pius XI, Quas Primas). Brak wzmianki o modlitwie, sakramentach czy nawróceniu jako narzędziach pokoju stanowi wymowne milczenie.

Symptomatyczna apostazja współczesnych elit

Artykuł wpisuje się w ducha posoborowej apostazji poprzez milczenie o obowiązku publicznego kultu Boga. Wymieniając „polskich przywódców” stojących za Ukrainą, nie pyta o ich zgodność z katolickim credo. Tymczasem już Leon XIII ostrzegał: „Państwo, które nie uznaje panowania Chrystusa, staje się areną przemocy” (Immortale Dei).

Opis „ciepła ludzkich serc” z Polski kierowanego do Ukrainy, choć szlachetny, pozostaje jałowy bez odniesienia do caritas Christi (miłości Chrystusowej). To typowy przejaw teologicznej anemii współczesnych dyskursów – redukcji nadprzyrodzonej miłości do humanitarnego sentymentalizmu, co potępił Pius X w Pascendi Dominici Gregis jako „modernistyczne przekształcenie pojęć”.

Groźby rosyjskich przywódców dotyczące użycia broni jądrowej potwierdzają tylko diagnozę św. Pawła: „Gdzie nie ma uznania Boga, tam rozplenia się nieprawość” (Rz 1,28). Bez powrotu narodów do Regnum Christi, wszelkie rozwiązania pozostaną li tylko improwizacją na ruinach cywilizacji.


Za artykułem:
Prof. Alexander Motyl: rosyjskie ludobójstwo w Ukrainie
  (ekai.pl)
Data artykułu: 06.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.