portal opoka.org.pl informuje o rzekomych przygotowaniach do wizyty „papieża” Leona XIV w Peru. Według przewodniczącego Konferencji Episkopatu Peru (CEP), „bpa” Carlosa Garcíi, podróż miałaby odbyć się między listopadem a pierwszym tygodniem grudnia 2026 roku. Głównym punktem programu miałoby być Chiclayo – diecezja, gdzie uzurpator pełnił posługę przed niekanonicznym „wyborem”.
Teatr apostazji w peruwiańskim stylu
Przedstawiana jako „historyczna wizyta”, planowana podróż jest jedynie kolejnym aktem posoborowego spektaklu. Struktury neo-kościoła forsują narrację o „duchowej więzi” uzurpatora z Peru, sięgając po emocjonalne chwyty:
„Peru jest w sercu papieża” – podkreślił przewodniczący CEP.
Tymczasem vera Ecclesia (prawdziwy Kościół) naucza, że serce następcy św. Piotra winno być złączone wyłącznie z niezmienną doktryną katolicką, a nie z sentymentalnymi więzami z poszczególnymi narodami.
Symbole bałwochwalczego kultu
Szczególnie wymowne jest odwołanie się do wizerunku „Señor de los Milagros”:
Papież przechowuje wizerunek „Señor de los Milagros” (Pana Cudów), który towarzyszy mu w codziennej modlitwie.
Tutaj ujawnia się całkowite zerwanie z katolicką zasadą soli Deo honor et gloria (Bogu samemu cześć i chwała). Kult lokalnych dewocjonaliów zastępuje cześć należną wyłącznie Trójjedynemu Bogu, co Pius XI w encyklice Quas primas potępiał jako zdradę królewskiej godności Chrystusa.
Logistyka zamiast doktryny
Przygotowania koncentrują się na aspektach czysto organizacyjnych, podczas gdy pomija się fundamentalne pytanie o ważność urzędu „papieża”:
- Tworzenie „krajowej komisji organizacyjnej” zamiast wezwania do nawrócenia
- Koordynacja „bezpieczeństwa” z pominięciem bezpieczeństwa doktrynalnego
- „Duchowe przygotowanie” pozbawione wezwania do porzucenia błędów posoborowych
Tymczasem św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice nauczał, że jawny heretyk automatycznie traci urząd, zaś kanon 188.4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r. stanowi o utracie urzędu przez publicznych odstępców od wiary.
Symptom globalnej apostazji
Całe przedsięwzięcie stanowi klasyczny przykład modernistycznej strategii:
- Zastąpienie religii nadprzyrodzonej emocjonalnym sentymentalizmem
- Stworzenie pozorów ciągłości z prawdziwym Kościołem
- Skupienie wiernych na zewnętrznych przejawach „pobożności”
Jak trafnie zauważył św. Pius X w Lamentabili sane exitu, moderniści dążą do zastąpienia niezmiennej prawdy ewoluującą „świadomością religijną”. Peruwiański epizod potwierdza, że sekta posoborowa kontynuuje tę destrukcyjną linię.
Jedyna droga powrotu
Zamiast uczestniczyć w tym bluźnierczym spektaklu, katolicy w Peru i na całym świecie winni:
- Odrzucić komunię z uzurpatorami i ich zwolennikami
- Strzec się przyjmowania sakramentów z rąk nieważnie wyświęconych „duchownych”
- Trwać przy prawdziwej Ofierze Mszy Świętej sprawowanej przez kapłanów w łączności z tradycją
Jak przypominał Pius XI w Quas primas, prawdziwy pokój nastąpi jedynie, gdy Chrystus Król zostanie uznany Panem wszystkich narodów – nie zaś gdy lud Boży będzie oddawał hołd fałszywym pasterzom.
Za artykułem:
Peru w sercu papieża. Kościół szykuje się na historyczną wizytę (opoka.org.pl)
Data artykułu: 06.02.2026








