Portal Opoka.org.pl informuje o rozpoczęciu Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 w Mediolanie, przytaczając wypowiedź „księdza” Franco Finocchio, rzekomego kapelana włoskich sportowców. „Igrzyska olimpijskie są nie tylko miejscem rywalizacji sportowej […] ale również intensywną przestrzenią relacji międzyludzkich. Pozwalają poczuć się wspólnotą” – deklaruje duchowny struktury posoborowej, redukując rolę religii do psychospołecznego kleju. Brakuje tu fundamentalnego odniesienia do Sociale Regnum Christi (Społecznego Królestwa Chrystusa), o którym Pius XI nauczał w encyklice Quas primas: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi” (QP, §17).
Naturalistyczne zawłaszczenie sacrum
„Kapelan” ogranicza swą posługę do technicznych czynności: „odprawia Msze św., […] jest dostępny na spotkania i rozmowy”. Pomija się tu istotę Ofiary Mszy Świętej jako bezkrwawego powtórzenia Kalwarii. Synkretyzm potwierdza stwierdzenie: „Wiara pomaga żyć, dając możliwość poszukiwania sensu we wszystkim w świetle Ewangelii”. To czysty modernizm potępiony w dekrecie Lamentabili §22: „Dogmaty […] są pewną interpretacją faktów religijnych, którą z dużym wysiłkiem wypracował sobie umysł ludzki”.
Sportowa apoteoza człowieka
Życzenia dla sportowców brzmią jak manifest antropocentryzmu: „by byli szczęśliwi i pełni entuzjazmu […] by byli dumni”. Brak ostrzeżenia przed grzechem pychy i bałwochwalczym kultem ciała. Św. Paweł przestrzegał: „ćwiczę ciało moje i ujarzmiam, bym snać innym powiadając, sam nie był odrzucony” (1 Kor 9,27). Tymczasem „ks. Finocchio” głosi doktrynę „zasada sportu mówi, że nigdy nie przegrywasz: albo wygrywasz, albo się uczysz”. To ewangelia sukcesu sprzeczna z Chrystusowym „błogosławieni ubodzy w duchu” (Mt 5,3).
Demaskacja fałszywej ekumenii
Hasło „wspólnoty” służy tu propagandzie globalizmu: „każdy mieszkaniec wioski olimpijskiej odkrywa piękno bycia razem […] jest się tam z tego samego powodu”. Pius XI w Quas primas demaskował takie utopie: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw […] zburzone zostały fundamenty władzy” (QP, §29). Prawdziwą wspólnotę buduje się wyłącznie przez uznanie „słodkiego jarzma Chrystusowego” (QP, §32), nie zaś przez olimpijskie rytuały.
Teologia wygodnego kompromisu
Milczenie o obowiązku ewangelizacji jest zdradą nakazu misyjnego: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię” (Mk 16,15). „Kapelan” ogranicza się do roli animatora integracji, podczas gdy św. Pius X w Lamentabili §24 potępił redukcję wiary do „prawdopodobnych opinii”. Igrzyska stają się nową religią, gdzie „duchowny” pełni funkcję kapłana homo ludens, głoszącego kazania o „pięknie i prostocie bycia razem”.
XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie wpisują się w projekt budowy „nowego ładu świata” oderwanego od prawdziwego Króla – Chrystusa. Jak ostrzegał Pius IX w Syllabusie §80: „Rzymski Papież może i powinien pogodzić się z postępem, liberalizmem i współczesną cywilizacją” zostało potępione jako błąd. Tymczasem struktury posoborowe uczestniczą w tym bluźnierczym przedsięwzięciu, zdradzając swe powołanie. Jedynie powrót do Regali Christi (Królewskiej Godności Chrystusa) może ocalić świat przed ostatecznym rozbiciem.
Za artykułem:
Dziś ruszają Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026. Kapelan włoskich sportowców: to czas budowania wspólnoty (opoka.org.pl)
Data artykułu: 06.02.2026








