Nowy Jork apostazją legalizuje ludobójstwo niepełnosprawnych

Podziel się tym:

Portal „Gość Niedzielny”, należący do struktur neo-kościoła posoborowego, relacjonuje decyzję gubernator Kathy Hochul o podpisaniu ustawy legalizującej tzw. wspomagane umieranie dla nieuleczalnie chorych. Artykuł podkreśla, iż ustawa – która wejdzie w życie za pół roku – dopuszcza podanie śmiertelnej dawki leków dorosłym pacjentom z prognozowaną długością życia poniżej sześciu miesięcy. Wspomina o sprzeciwie środowisk osób z niepełnosprawnościami, jednak pomija kluczowy fakt: eutanazja zawsze pozostaje zbrodnią przeciwko Piątemu Przykazaniu i prawu naturalnemu. Szczególnie obrzydliwy jest fragment o rzekomej „praktykującej katoliczce” Hochul, która „oddziela osobiste przekonania religijne od wymogów funkcji” – co stanowi jawną apostazję w świetle kanonu 188 §4 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r.


Propaganda śmierci w służbie kultu człowieka

„Życie ludzkie jest święte, ponieważ od samego początku domaga się stwórczego działania Boga i pozostaje na zawsze w specjalnym odniesieniu do Stwórcy, jedynego swego celu” (Pius XI, Casti Connubii, 31 XII 1930). Tymczasem opisana ustawa wprowadza prawo do samobójstwa z asystą lekarza, co artykuł eufemistycznie nazywa „procedurą”. Podane „zabezpieczenia” – jak pięciodniowy okres oczekiwania czy ocena psychiatryczna – są iluzoryczne wobec fundamentalnego błędu: uzurpowania sobie przez państwo prawa do legalizacji zabójstwa.

„Ustawa jest efektem ponad dekady starań zwolenników tego rozwiązania”

Ten fragment demaskuje prawdziwy cel środowisk antychrześcijańskich: systematyczne niszczenie cywilizacji życia. Nie przypadkiem „Gość Niedzielny” nie przytacza żadnego cytatu z Magisterium Kościoła potępiającego eutanazję, ograniczając się do wzmianki o sprzeciwie „środowisk osób z niepełnosprawnościami”. To celowa redukcja problemu do kwestii społecznej, podczas gdy w rzeczywistości mamy do czynienia z:

  1. Odwróceniem porządku moralnego (1 Kor 14,33)
  2. Odrzuceniem Boga jako Pana życia i śmierci (Pwt 32,39)
  3. Przygotowaniem gruntu dla eugeniki i eksterminacji „nieproduktywnych” ( Syllabus błędów, pkt 64)

Językowe kamuflaże jako przejaw modernizmu

Analiza semantyki artykułu ujawnia typowo modernistyczne zabiegi językowe. Określenia typu „wspomagane umieranie” czy „prognozowana długość życia” służą zastąpieniu obiektywnej prawdy o świętości życia relatywistyczną mgłą pojęciową. Brak jednoznacznego określenia „morderstwo” czy „samobójstwo” świadczy o przyjęciu dialektyki rewolucji francuskiej, gdzie „wolność” oznaczała gilotyny, a „braterstwo” – mordowanie księży.

„Gubernator […] określa siebie jako praktykującą katoliczkę. Pomimo tego stwierdziła, że oddziela osobiste przekonania religijne od związanych z swoją funkcją wymogów”

To zdanie obnaża całkowitą apostazję posoborowego „katolicyzmu”. Quisquis ergo catholicus dixerit […] licere homini propriam salutem neglegere aut pro nihilo habere, anathema sit („Jeśli ktoś powie, że wolno człowiekowi zaniedbywać własne zbawienie lub uważać je za nic, niech będzie wyklęty” – Sobór Trydencki, sesja VI, kan. 13). „Praktykująca katoliczka”, która publicznie aprobuje zbrodnię, automatycznie podlega ekskomunice latae sententiae (KPK 1917, kan. 188 §4; 2314 §1).

Teologiczny wymiar zbrodni państwowej

Legalizacja eutanazji stanowi bezpośrednie odrzucenie królewskiej władzy Chrystusa nad narodami: „Panowanie Jego mianowicie nie rozciąga się tylko na same narody katolickie […] lecz panowanie Jego obejmuje także wszystkich niechrześcijan, tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa” (Pius XI, Quas Primas, 11 XII 1925). Ustawa nowojorska jest więc:

  • Buntem przeciwko Boskiemu porządkowi (Ps 2,1-3)
  • Realizacją masonkiego planu „likwidacji nieużytków społecznych” (Syllabus błędów, pkt 64)
  • Przyczyną społecznej klątwy (Rdz 4,10-11)

Nie przypadkiem wśród głównych zwolenników ustawy wymienia się organizację „Compassion & Choices” – tę samą, która w latach 90. promowała „death with dignity” jako narzędzie redukcji kosztów opieki zdrowotnej. To potwierdza tezę Piusa XI, że „laicyzm jest najstraszliwszym z błędów” (Divini Redemptoris, 19 III 1937).

Symptom apostazji posoborowego establishmentu

Milczenie „biskupów” nowojorskich wobec tej decyzji jest wymowne. Zamiast ekskomunikować Hochul i wezwać katolików do nieposłuszeństwa, struktury neo-kościoła ograniczają się do pustych „sprzeciwów” – dokładnie jak przepowiedział św. Pius X: „Prawdziwi przyjaciele ludu nie są ani rewolucjonistami, ani innowatorami, lecz tradycjonalistami” (Encyklika Notre charge apostolique, 25 VIII 1910).

Fakt, że „Gość Niedzielny” – uważany za „konserwatywny” organ neo-kościoła – nie potępia jednoznacznie tej ustawy, pokazuje głębię kryzysu. Gdyby redakcja była wierna katolickiej tradycji, użyłaby sformułowań takich jak:

  • „Zbrodnia przeciwko ludzkości”
  • „Samobójczy kult śmierci”
  • „Eutanazja jako forma ofiary z ludzi dla Molocha”

Tymczasem artykuł wręcz sugeruje, że „placówkom wyznaniowym wolno rezygnować z procedury”, co implikuje uznanie jej za moralnie dopuszczalną opcję! To jawny przejaw herezji indyferentyzmu religijnego potępionej w Syllabusie błędów (pkt 15-18).

Katolicka odpowiedź na kult śmierci

Prawdziwi wierni muszą odrzucić tę ustawę jako „prawo nie mające mocy, ponieważ sprzeciwia się prawu naturalnemu” (Leon XIII, Libertas Praestantissimum, 20 VI 1888). Należy:

  1. Publicznie potępić decyzję Hochul jako apostazję
  2. Organizować modlitwy ekspiacyjne przed Najświętszym Sakramentem
  3. Wspierać hospicja katolickie świadczące opiekę bez zabijania

Jak przypomina św. Paweł: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12,21 Wlg). W obliczu triumfu kultury śmierci jedyną odpowiedzią jest powrót do Regnum Christi – Królestwa Chrystusa, gdzie „sprawiedliwość zakwitnie, a pokój obfity aż do zatracenia księżyca” (Ps 71,7 Wlg).

Koniec zaś nieprawego będzie straszny: „Lecz bojaźliwych i niewiernych […], zabójców […] część ich w jeziorze gorejącym ogniem i siarką” (Ap 21,8 Wlg). Niech ta prawda przyprawi o drżenie wszystkich, którzy głosowali za tym diabelskim prawem.


Za artykułem:
Nowy Jork legalizuje eutanazję dla nieuleczalnie chorych
  (gosc.pl)
Data artykułu: 07.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: gosc.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.