Pogrzeb modernistycznego hierarchy jako świadectwo upadku posoborowej struktury
Portal eKAI (8 lutego 2026) relacjonuje hagiograficzny spektakl pogrzebowy tzw. „biskupa seniora” Juliana Wojtkowskiego w olsztyńskiej konkatedrze. Według relacji, uroczystości zgromadziły tłumy wiernych oraz licznych „biskupów” i „księży”, którzy wychwalali zmarłego za „pokorę”, „skromność” i „naukowość”. W przesłaniu od „papieża” Leona XIV, uzurpatora okupującego Watykan, czytamy o „wdzięczności za życie sługi dobrego i wiernego”. Całość stanowi jaskrawą ilustrację głębokiej apostazji struktury posoborowej, która święci kult ludzi zamiast oddawać chwałę Bogu.
Naturalistyczny kult człowieka zamiast modlitwy za zmarłych
„Odeszła osoba, która wpisała się w historię Polski” – stwierdził „abp” Tadeusz Wojda, przemieniając liturgię w świecką akademię ku czci człowieka. Brakuje tu najistotniejszego elementu katolickiego pogrzebu: modlitwy o miłosierdzie dla duszy zmarłego. Jak nauczał św. Augustyn: „Niczego nie należy bardziej unikać w obrządkach pogrzebowych chrześcijan nad pochwały” (De cura pro mortuis gerenda). Tymczasem zebrani wychwalali „zasługi” hierarchy, zupełnie zapominając o konieczności zadośćuczynienia za grzechy i czyśćcowych cierpieniach.
„Był Wikariuszem Generalnym, ojcem duchownym kapłanów diecezji warmińskiej, wizytatorem zakonów i zgromadzeń zakonnych”
Te funkcje w strukturach posoborowych nie mają żadnej ważności wobec całkowitego zerwania z Tradycją. Jak można być „ojcem duchownym” gdy samemu uczestniczy się w niszczeniu wiary? Pius X w encyklice Pascendi demaskował takich „reformatorów”: „Moderniści […] wciskają się wszędzie, szerząc jak zaraza swe doktryny” (Pascendi Dominici gregis, 3).
Teologiczna zapaść w ocenie życia duchownego
Chwalenie „skromności” i „pracowitości” jako najwyższych cnót kapłańskich to typowo modernistyczne sprowadzenie kapłaństwa do poziomu społecznego aktywizmu. Św. Pius X przypominał: „Kapłan nie jest kapłanem dla siebie, lecz dla ludu, albowiem zastępuje samego Chrystusa” (Haerent animo). Tymczasem relacja całkowicie pomija:
- Więź z jedyną ważną Mszą Świętą Wszechczasów
- Obrończy stosunek do niezmiennych dogmatów
- Odrzucenie herezji posoborowych (ekumenizmu, wolności religijnej, kolegialności)
Fakt, że „bp” Wojtkowski przez 50 lat wykładał w seminarium „Hosianum” (które od dziesięcioleci produkuje modernistycznych kleryków) świadczy o jego współudziale w destrukcji kapłaństwa. Jak trafnie zauważył Pius XI: „Zepsucie kleryków to najcięższa plaga Kościoła” (Encyklika Ad catholici sacerdotii).
Masoneria akademicka w służbie antykościoła
Obecność rektorów świeckich uczelni na pogrzebie (prof. Przyborowski z UWM) oraz pochwały dla „naukowego dorobku” zmarłego obnażają antychrześcijański sojusz neo-kościoła ze światem. Św. Pius X ostrzegał: „Modernizm jest pomostem do ateizmu i przekształcenia Kościoła w instytucję czystko humanitarną” (Lamentabili sane exitu, 64). Współpraca z uniwersytetami państwowymi (tworami masońskiej rewolucji) stanowi jawne pogwałcenie zasady non possumus.
„Posiadał dar łączenia funkcji kościelnych z naukowymi i dydaktycznymi”
To zdanie doskonale oddaje ducha apostazji: służba Bogu ma być „łączona” z służbą antychrześcijańskiemu systemowi edukacji. Pius XI w Quas Primas przypominał: „Królestwo Chrystusa obejmuje wszystkich ludzi – jednostki, rodziny i państwa”. Współpraca z instytucjami odrzucającymi panowanie Chrystusa Króla jest zdradą Jego majestatu.
Rzymska herezja w przesłaniu od uzurpatora
Fragment przesłania od „papieża” Leona XIV: „Jego Świątobliwość łączy się duchowo z uczestnikami liturgii, dziękując za życie sługo dobrego i wiernego” stanowi jawną kpinę z dogmatu o konieczności członkostwa w Kościele Katolickim do zbawienia. Jak przypomina Sobór Florencki: „Nikt, nawet najhojniej jałmużnę rozdający, nie może być zbawiony, jeśli nie trwa w łonie i jedności Kościoła Katolickiego” (Laetentur caeli). Uznanie kogokolwiek za „sługę wiernego” poza prawdziwym Kościołem to herezja indifferentyzmu religijnego.
Liturgiczna profanacja jako norma
Fakt pochówku w konkatedrze św. Jakuba obok „biskupa” Obłąka (modernistycznego hierarchy) stanowi symboliczne dopełnienie apostazji. Katolicki biskup powinien spoczywać w katedrze, nie w modernistycznej sali zgromadzeń. Cała relacja przemilcza fundamentalne pytanie: Czy „bp” Wojtkowski kiedykolwiek publicznie potępił Novus Ordo Missae? Brak wzmianki o jego stosunku do jedynej prawowitej Ofiary świadczy, że był gorliwym sługą posoborowej rewolucji.
W świetle niezmiennej doktryny katolickiej, takie pogrzeby stanowią akt agresji przeciwko Kościołowi Chrystusowemu. Jak pisał św. Hieronim: „Nieprzyjaciele Kościoła Bożego zasługują nie na pochwały, ale na płacz i modlitwy”. Jedyną właściwą reakcją wiernych pozostaje modlitwa za duszę zmarłego i stanowcze odcięcie się od antykościelnej struktury.
Za artykułem:
08 lutego 2026 | 01:00Uroczystości pogrzebowe bp. Juliana Wojtkowskiego (ekai.pl)
Data artykułu: 08.02.2026







