Pobożni mężczyźni w tradycyjnej katolickiej procesji w Ostrowie Wielkopolskim pod przywództwem fałszywego biskupa Damiana Bryla

Wojownicy Marji czy żołnierze nowego porządku?

Podziel się tym:

Wojownicy Marji czy żołnierze nowego porządku?

Portal eKAI (8 lutego 2026) relacjonuje Ogólnopolskie Spotkanie Wojowników Maryi w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie ponad 4 tys. mężczyzn uczestniczyło w procesji różańcowej pod przewodnictwem „biskupa kaliskiego” Damiana Bryla. Wydarzenie pod hasłem „Przywództwo. Dyscyplina” obfitowało w psychologizujące przemówienia, świeckie świadectwa oraz całkowite pominięcie nadprzyrodzonej misji Kościoła.


Naturalistyczna redukcja wiary

„Biskup” Bryl w homilii zredukował życie chrześcijańskie do „przenikania codzienności wiarą”, zachęcając: „żeby życie codzienne było […] coraz bardziej zgodne z Jego Ewangelią”. Brak jakiejkolwiek wzmianki o łasce uświęcającej, konieczności stanu łaski ani ostatecznym celu człowieka – zbawieniu duszy odsłania czysto naturalistyczne podejście. Jak stwierdził św. Pius X w encyklice Pascendi: „Moderniści […] religię sprowadzają do pewnego rodzaju niewyraźnego odczucia serca” (n. 14).

Pseudo-duchowość bez sakramentalnego fundamentu

Wspólnota rzekomych „Wojowników” wprowadza w błąd przez:

  • Nieprecyzyjne określenie „pasowania” – sakramentalnie nieistniejącego aktu, zastępującego tradycyjną tercjarską profesję
  • Modlitwę za nieważnie wyświęconych „biskupów” posoborowych (święcenia po 1968 r. są nieważne z powodu zmienionego rytu)
  • Pseudoduchowe zobowiązania (15 wojowników modli się za jednego „biskupa”) – praktykę obcą Tradycji, przypominającą protestanckie „łańcuchy modlitewne”

Ks. Łukasz Kręczyński, „duszpasterz” ruchu, podkreśla: „Mężczyzna przygotowuje się do pasowania przez okres trzech, czterech, a nieraz pięciu lat”. Tymczasem żadna ludzka inicjacja nie zastąpi prawowitych bractw III Zakonu, których reguły zatwierdzał papież, a nie episkopalne komitety.

Synkretyzm i świeckie autorytety

Spotkanie zdominowały świadectwa o charakterze psychologiczno-motywacyjnym:

„Świadectwem ze swojego życia podzielił się muzyk Darek ‚Maleo’ Malejonek. O budowaniu męskich relacji […] opowiedział były komandos Krzysztof Puwalski”

Ta profanacja przestrzeni liturgicznej przez świeckich mówców przypomina metody ewangelikalnych megakościołów, sprzeczne z dekretem Świętego Oficjum z 1949 r. zakazującym współpracy z niekatolikami w sprawach religijnych.

Ks. Łukasz Plata, „głosiciel Dobrej Nowiny w EwangeliBusie”, stwierdził: „Ważne jest, aby mężczyźni […] nie zatracili miłości, żeby ich religijność nie była ucieczką ojca z domu”. To czysto socjologiczne ujęcie wiary, ignorujące słowa Chrystusa: „Kto miłuje ojca albo matkę więcej niż Mnie, nie jest Mnie godzien” (Mt 10, 37).

Strukturalna apostazja w działaniu

Ruch Wojowników „Maryi” (poprawnie: Marji) posiada statut zatwierdzony przez „polski Episkopat” – czyli strukturę posoborową pozbawioną władzy jurysdykcyjnej. Jak uczy bulla Cum ex Apostolatus Officio Pawła IV: „Jeżeli kiedykolwiek […] okaże się, że jakikolwiek Biskup […] odstąpił od Wiary Katolickej […] jego decyzje będą nieważne”.

Ponadto ruch:

  • Promuje kult „bł. kardynała Stefana Wyszyńskiego” – postaci współpracującej z komunistami i akceptującej Vaticanum II
  • Nadużywa terminu „wojownik” w oderwaniu od teologii duchowej walki (Ef 6, 11-17)
  • Zastępuje tradycyjne nabożeństwa mariańskie (szkaplerz, różaniec w formie ustalonej przez Magisterium) niekontrolowanymi „spotkaniami”

Vera Ecclesia kontra neo-wspólnoty

Podczas gdy Wojownicy „Maryi” organizują masowe zgromadzenia, prawdziwa duchowość katolicka opiera się na:

  1. Uczestnictwie we Mszy Świętej w rycie trydenckim – jedynej ważnej Ofierze
  2. Nabożeństwach zatwierdzonych przez prawego Papieża (np. lekcjonarz, oficjum brewiarzowe)
  3. Przynależności do bractw o potwierdzonej aprobacie Stolicy Apostolskiej (przed 1958 r.)

Jak ostrzegał Pius XI w Quas primas: „Państwa […] nie posłuchają Chrystusa, póki państwa i rządzący publicznie nie złożą Mu czci”. Tymczasem Wojownicy „Maryi” akceptują świeckie państwo i jego antykatolickie prawa, redukując wiarę do terapii małżeńskiej.

Kryzys męskości czy kryzys wiary?

Problem nie leży w „braku przywództwa” mężczyzn, lecz w całkowitym odejściu od katolickiego ideału vir catholicus, który:

  • Walczy z herezją, a nie „buduje relacje”
  • Czcí Marję jako Wspomożycielkę Wiernych, a nie terapeutyczną „matkę wojowników”
  • Służy Chrystusowi Królowi, a nie psychologicznym fikcjom

Dopóki mężczyźni nie odrzucą posoborowej pseudo-duchowości i nie wrócą do niezmiennej doktryny, ich działania pozostaną jedynie teatrem pobożności. Jak głosi kanon 1325 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r.: „Katolicy powinni […] unikać dysput z heretykami, chyba że wymaga tego konieczność obrony wiary” – a nie „budowania wspólnoty”.


Za artykułem:
08 lutego 2026 | 04:104 tysiące mężczyzn na Ogólnopolskim Spotkaniu Wojowników Maryi
  (ekai.pl)
Data artykułu: 08.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.