Portal eKAI (8 lutego 2026) relacjonuje wypowiedź generała augustianów o. Josepha Farrella na temat rzekomej duchowości uzurpatora Leona XIV, gloryfikując książkę brata Wawrzyńca od Zmartwychwstania pt. „O praktykowaniu Bożej obecności” jako formacyjny fundament nowicjatu. Farrell twierdzi, iż obecny „papież” opiera swój pontyfikat na myśli św. Augustyna, dążąc do „jedności w Chrystusie przy zachowaniu różnorodności”. Ten jawny synkretyzm religijny stanowi kolejny przejaw apostazji posoborowego establishmentu.
Faktograficzna demaskacja naturalistycznej mistyki
Książka przypisywana karmelicie bosemu Wawrzyńcowi (1614-1691) promuje herezję quietizmu potępioną przez Innocentego XI w konstytucji Coelestis Pastor (1687). Jak zauważył św. Pius X w encyklice Pascendi, modernistyczna duchowość „wszystko sprowadza do tego, by człowiek odczuł w sobie obecność Boga” (n. 37), co stanowi zaprzeczenie katolickiej nauki o łasce uświęcającej i konieczności sakramentów. Farrell ujawnia, iż neo-augustianie uczą nowicjuszy subiektywnego doświadczania „obecności Bożej” oderwanego od stanu łaski – dokładnie jak luteranie odrzucający ex opere operato.
„Augustianie to ludzie, którzy starają się słuchać sercem” – zapewnia generał zakonu, reprodukując błąd potępiony w Syllabusie Piusa IX (pkt 15): „Każdy człowiek jest wolny w przyjęciu i wyznawaniu tej religii, którą uzna za prawdziwą pod wpływem światła rozumu”.
Językowa dekonstrukcja relatywizmu
Fraza „jedność w Chrystusie przy zachowaniu różnorodności” to jawny kod ekumenicznej herezji zakazanej przez Piusa XI w Mortalium animos: „Błądzą ci, którzy sądzą, że można przynależeć do Chrystusa bez przynależenia do Kościoła i bez posłuszeństwa Papieżowi”. Farrell świadomie zastępuje dogmat Extra Ecclesiam nulla salus naturalistycznym hasłem „różnorodności”, co Lamentabili potępiło jako „fałszowanie pojęć religijnych” (pkt 22).
Termin „słuchać sercem” rodem z protestanckiego pietyzmu całkowicie pomija naukę Soboru Trydenckiego (sesja VI, kan. 9) o konieczności intelektualnego przylgnięcia do objawionych prawd. Jak ostrzegał św. Pius X, moderniści „wyrzekają się prawdy objawionej i przyznają religii wyłącznie znaczenie subiektywne” (Pascendi, 13).
Teologiczne bankructwo pseudo-augustynizmu
Twierdzenie, jakoby Leon XIV interpretował rzeczywistość przez pryzmat Państwa Bożego, stanowi bluźniercze nadużycie. Św. Augustyn w księdze XIX wyraźnie naucza, iż „Kościół już teraz jest Królestwem Chrystusa i Królestwem Niebieskim” (XIX, 17), podczas gdy posoborowie głosi fałszywą eschatologię „ludu pielgrzymującego” z konstytucji Lumen gentium. Tymczasem encyklika Piusa XI Quas Primas nie pozostawia wątpliwości: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi – czy to katolików, czy też nieochrzczonych, czy nawet nieświadomych samego Odkupienia”.
Promowanie książki brata Wawrzyńca jako narzędzia formacji dowodzi całkowitego odejścia od scholastycznej metody św. Tomasza, którą Sobór Trydencki uznał za oficjalną doktrynę Kościoła (sesja XIII, dekret o Eucharystii). Jak zauważył kard. Billot: „Karmelici bosi zawsze trzymali się doktryny Akwinaty, podczas gdy augustianie skłaniali się ku nominalizmowi” (De Ecclesia, 1927).
Symptomatyczny upadek dyscypliny zakonnej
Fakt, iż generał augustianów chełpi się „wieloletnią współpracą” z uzurpatorem, demaskuje głębię kryzysu w zakonie założonym przez św. Tomasza z Villanovy. Reguła św. Augustyna wyraźnie nakazuje „trzymać się świętej wiary katolickiej” (rozdz. I), podczas gdy obecni „augustianie” promują religię uczuć zgodną z duchem Vaticanum II.
Podkreślanie rzekomej troski Leona XIV o młodzież to echo modernizmu potępionego w Pascendi (n. 40): „Moderniści zabiegają o to, by zyskać przychylność młodzieży, która jest podatna na nowinki”. Prawdziwa formacja katolicka wymagała zawsze katechizmu, dyscypliny i nauki łaciny, a nie „towarzyszenia” wzorowanego na skautingu.
W obliczu tej duchowej katastrofy przypominamy słowa Piusa IX: „Wiara katolicka nie może współistnieć z religią naturalną” (Syllabus, pkt 15). Jak ostrzegał św. Robert Bellarmin, „Kościół jest jedna jak jedna jest prawda, heretycy zaś mnożą się jak błędy” (De controversiis, t. II).
Jedyną odpowiedzią na posoborowy chaos pozostaje powrót do niezmiennej Doktryty katolickiej, której strzegą kapłani wierni Mszy Wszechczasów i prawowitym biskupom linii apostolskiej. Jak zapowiedział Chrystus Król: „Królestwo moje nie jest z tego świata” (J 18,36 Wlg) – a zatem i żaden uzurpator nie może rościć sobie prawa do sterowania łodzią Piotrową.
Za artykułem:
08 lutego 2026 | 04:00Skąd Leon XIV zna książkę br. Wawrzyńca? Augustianie czytają ją w nowicjacie (ekai.pl)
Data artykułu: 08.02.2026








