Portal eKAI (8 lutego 2026) relacjonuje śmierć „biskupa” Kazimierza Wielikosielca OP, emerytowanego „biskupa pomocniczego” diecezji pińskiej. Według przekazu, duchowny zmarł po odprawieniu „Mszy świętej” w Homlu, pełniąc do końca posługę w strukturach posoborowej sekty. Artykuł gloryfikuje działalność hierarchy, całkowicie pomijając teologiczne konsekwencje jego współpracy z modernistycznym establishmentem.
Nieważność święceń i apostolskie nieposłuszeństwo
„3 czerwca 1984 r., w święto Trójcy Świętej przyjął święcenia kapłańskie z rąk kardynała Juliana Vaivodsa” – podaje portal, nie wspominając, że chodzi o pseudosakramenty posoborowe. Święcenia udzielone po 1968 roku są nieważne ex defectu formae (z powodu braku właściwej formy), jak wykazał św. Pius X w encyklice Sacrorum antistites. „Kardynał” Vaivods, członek soborowego establishmentu, nie posiadał władzy udzielania ważnych sakramentów, co czyni całą „posługę” Wielikosielca teatrem duchowej pustki.
„Biskup” Wielikosielec otwarcie wspierał destrukcyjną reformę liturgiczną, budując „świątynie” przystosowane do nowego rytu. Jak czytamy: „Zbudował trzy świątynie, a czwarta jest obecnie budowana w Homlu”. Te modernistyczne budowle, pozbawione ołtarzy ofiarnych, stanowią materialny wyraz apostazji – sprzeniewierzenia się zasadzie Lex orandi, lex credendi (Prawo modlitwy określa prawo wiary). Pius XI w Quas Primas podkreślał, że „królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi”, podczas gdy posoborowe pseudokościoły głoszą religię antropocentryczną.
Współpraca z antykatolickim reżimem
Działalność „biskupa” w strukturach reżimowych zasługuje na szczególne potępienie. Pełniąc funkcję „administratora apostolskiego archidiecezji mińsko-mohylewskiej” z nominacji bergogliańskiego uzurpatora, Wielikosielec legitymizował komunistyczną władzę na Białorusi. Jak czytamy: „Po osiągnięciu przez bp. Kazimierza Wielikosielca wieku 75 lat w maju 2020 r. jego mandat został przedłużony o kolejne dwa lata”. To ewidentny przykład kolaboracji z modernistycznym establishmentem, sprzecznej z kanonem 188 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 r., który nakazuje automatyczne zwolnienie urzędu w przypadku współpracy z wrogami Kościoła.
Portal nie wspomina, że „udzielanie sakramentów” w strukturach posoborowych stanowi świętokradztwo. „8 lutego 2026 r. rano spowiadał i odprawił niedzielną Mszę świętą w Homlu” – czytamy, nie zaznaczając, że chodzi o Novus Ordo Missae, który Pius V w Quo primum potępił jako „obrzęd obcy duchowi katolickiemu”. Brak przy tym jakiejkolwiek wzmianki, by „biskup” kiedykolwiek odprawił prawdziwą Mszę Świętą według rytu trydenckiego.
Teologia sukcesu zamiast Krzyża
Artykuł gloryfikuje działalność budowlaną hierarchy: „Pieniądze na budowę zbierał sam – będąc już w wieku emerytalnym, przemierzał wiele miast Polski, pokonując 2 tysiące kilometrów, aby odprawiać Msze św. w różnych miastach kraju i zbierać datki”. To klasyczny przykład posoborowej „teologii sukcesu”, gdzie liczy się materialny monument, a nie formacja duchowa wiernych. Św. Pius X w Lamentabili potępił taką redukcję misji kapłańskiej do działalności socjalnej.
W całym tekście brak odniesień do podstawowych prawd wiary: konieczności nawrócenia, niebezpieczeństwa potępienia czy obowiązku publicznego wyznawania Chrystusa Króla. Portal wychwala „otwieranie około dziesięciu parafii”, nie wspominając, że wszystkie one funkcjonują w ramach sekty posoborowej, która – jak uczy Pius IX w Syllabusie błędów – „nie może być pogodzona z prawdziwą wiedzą”.
Symptom systemowego kryzysu
Śmierć „biskupa” Wielikosielca pokazuje głębię doktrynalnej zapaści neo-kościoła. Jego biografia to kronika współpracy z kolejnymi uzurpatorami: od „św. Jana Pawła II” po bergogliańskiego antypapieża. Wspomnienie, że „w 1992 r. został mianowany wikariuszem generalnym diecezji pińskiej”, świadczy o całkowitym zanurzeniu w strukturach apostazji.
Kościół Katolicki nie uznaje tych pseudostruktur. Jak uczy św. Robert Bellarmin: „Papież heretyk automatycznie przestaje być papieżem” (De Romano Pontifice), co rozciąga się na całą posoborową hierarchię. Działalność Wielikosielca przypomina raczej zarządzanie przedsiębiorstwem religijnym niż posługę prawowitego pasterza.
W czasach ostatecznego zmieszania prawdy z fałszem, jedyną drogą pozostaje wierność niezmiennej doktrynie katolickiej i prawowitej hierarchii. Jak głosi Pius XI w Quas Primas: „Państwa nie mogą odmawiać posłuszeństwa prawom Chrystusa-Króla, jeśli pragną zachować swój autorytet”. Wobec śmierci modernistycznego hierarchy, katolicy powinni wznieść modlitwę o jego nawrócenie w godzinie śmierci – i trwać przy jedynej Ofierze Mszy Świętej, gdzie Chrystus prawdziwie króluje.
Za artykułem:
białoruś Zmarł bp Kazimierz Wielikosielec OP (ekai.pl)
Data artykułu: 08.02.2026








