Portal eKAI (9 lutego 2026) publikuje wypowiedź ks. prof. Mirosława S. Wróbla, w której autor przedstawia dialog chrześcijańsko-żydowski jako „fundamentalny znak czasu”. Twierdzi, że inicjatywa ta służy „leczeniu ran po Zagładzie”, „eliminowaniu antysemityzmu” oraz „odzyskiwaniu wspólnego dziedzictwa kulturowego”. W odpowiedzi na krytykę ks. prof. Waldemara Chrostowskiego, który określił ten dialog mianem „parodii”, Wróbel dowodzi, że dialog stanowi „inwestycję w pokój społeczny”.
Modernistyczna reinterpretacja doktryny w służbie synkretyzmu
Ks. Wróbel powołuje się na soborową deklarację Nostra Aetate oraz nauczanie „św. Jana Pawła II”, pomijając milczeniem niezmienne stanowisko Magisterium Kościoła przed 1958 rokiem. „Religia żydowska nie jest dla naszej religii rzeczywistością zewnętrzną, lecz czymś wewnętrznym” – cytuje słowa uzurpatora z 1986 roku. Tymczasem papież Pius XI w encyklice Mortalium animos (1928) stanowczo potępił „fałszywe pojęcie ekumenizmu”, podkreślając: „Jedynie Kościół katolicki strzeże prawdziwego kultu religijnego. (…) Zbłądzilibyśmy ciężko, gdybyśmy albo przyznawali wszystkim religiom bez różnicy jakąś formę prawowitości, albo popadli w błędne mniemanie, jakoby dzisiaj istniała jakaś religia prawdziwa poza Kościołem katolickim” (AAS 20, 1928).
W synagodze rzymskiej (13.04.1986 r) św. Jan Paweł II podkreślił, że „religia żydowska nie jest dla naszej religii rzeczywistością zewnętrzną, lecz czymś wewnętrznym”.
Teza o „wewnętrznym pokrewieństwie” judaizmu i chrześcijaństwa stanowi jawne odrzucenie dogmatu Extra Ecclesiam nulla salus. Św. Pius X w dekrecie Lamentabili potępił błąd mówiący, że „Kościół nie może definiować dogmatycznie, że religia katolicka jest jedyną prawdziwą religią” (propozycja 21). Tymczasem autor bezkrytycznie przyjmuje posoborową narrację o „dwóch gałęziach wyrastających ze wspólnego pnia”, co stanowi zdradę misji ewangelizacyjnej Kościoła.
Relatywizacja historii i teologii w służbie politycznej poprawności
Proponowany przez Wróbla model dialogu opiera się na fałszywej symetrii: „wspólne czytanie Tory i Nowego Testamentu”, „wspólne modlitwy”, „przepracowanie traumy Zagłady”. Tymczasem kanon 1258 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku wyraźnie zabraniał katolikom „aktywnego uczestnictwa w obrzędach niekatolickich”. Pius XI w Mortalium animos przestrzegał: „Jakąż nadzieję mogą żywić ci, którzy biorą udział w takich zgromadzeniach? Mogą jedynie wyrządzić szkodę jedności wiary i dyscyplinie, (…) dając podstawę do błędu oraz obojętności”.
Wymieniane przez autora inicjatywy – Centrum Heschela KUL, Polska Rada Chrześcijan i Żydów, Muzeum Polin – stanowią laboratoria modernistycznej reinterpretacji katolicyzmu. Ks. Wróbel zachwala „wspólne komentarze do Ewangelii” z rabinami, podczas gdy św. Pius X w dekrecie Lamentabili potępił pogląd, jakoby „interpretacja Pisma Świętego podana przez Kościół podlegać miała dokładniejszym sądom i poprawkom egzegetów” (propozycja 2).
Antysemityzm jako pretekst do dekonstrukcji katolickiej tożsamości
Retoryka walki z antysemityzmem służy tu za parawan dla relatywizacji doktryny. Autor utożsamia potępienie błędów judaizmu z „teologią pogardy”, podczas gdy papież Benedykt XIV w encyklice A Quo Primum (1751) wyraźnie rozróżniał: „Nienawiść do żydów jako ludzi jest grzechem, ale sprzeciw wobec ich błędów religijnych jest obowiązkiem”. Ks. Wróbel pomija fakt, że judaizm talmudyczny pozostaje w radykalnej opozycji do chrystianizmu, negując boskość Chrystusa i trwając w oczekiwaniu na fałszywego mesjasza.
Dialog tworzy przestrzeń, w której uprzedzenia i stereotypy mogą być konfrontowane z faktami i świadectwem prelegentów polskich i żydowskich.
Wymieniane „korzyści” dialogu – „budowanie wiarygodności Polski”, „wzbogacenie duchowe”, „walka z fanatyzmem” – odsłaniają naturalistyczne i utylitarne podejście do religii. Pius XI w Quas Primas (1925) nauczał: „Pokój Chrystusowy może zajaśnieć narodom dopiero wówczas, gdy jednostki i państwa uznają panowanie Zbawiciela naszego”. Tymczasem projekt Wróbla redukuje religię do narzędzia „społecznego pokoju”, odcinając ją od nadprzyrodzonego celu.
Teologiczne bankructwo dialogicznej utopii
Cała koncepcja dialogu przedstawiona przez ks. Wróbla stanowi klasyczny przykład modernistycznej infiltracji. Św. Pius X w encyklice Pascendi demaskował tę strategię: „Moderniści głoszą, że wiara chrześcijańska w początkach była zwykłą opozycją wobec judaizmu, lecz z czasem dostosowała się do hellenizmu, a dziś powinna przyjąć formę modernistyczną”. Brak jakiejkolwiek wzmianki o obowiązku ewangelizacji żydów czy o prawdzie o uniwersalnym charakterze Królestwa Chrystusowego świadczy o zdradzie misji apostolskiej.
Przedstawiona wizja „wspólnoty pamięci” i „wzajemnego wzbogacania” pozostaje w radykalnej sprzeczności z nauczaniem św. Pawła: „Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe” (2 Kor 5,17 Wlg). Ks. Wróbel proponuje duchową hybrydyzację, podczas gdy Chrystus nakazał: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16,15 Wlg).
W kraju tak głęboko naznaczonym chrześcijańską tradycją jak Polska, propagowanie dialogicznej utopii stanowi nie „znak czasu”, lecz przejaw apostazji posoborowych struktur. Jak przypominał św. Pius X: „Pierwszym obowiązkiem kapłana nie jest rozpraszać własne siły w poszukiwaniu zgody z wrogami (…), lecz poświęcić wszystkie siły obronie integralności wiary”.
Za artykułem:
09 lutego 2026 | 14:09Ks. prof. Mirosław S. Wróbel: Dialog chrześcijańsko-żydowski w Polsce – „parodia” czy fundamentalny znak czasu (ekai.pl)
Data artykułu: 09.02.2026





